Strona główna serwisu
Kłodzko: morderstwo czy pomoc w samobójstwie?

Kłodzko: morderstwo czy pomoc w samobójstwie?

Śledczy z Kłodzka zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy mieli związek ze śmiercią sparaliżowanego mieszkańca tego miasta. Mężczyzna miał prosić o to, żeby go zabito. Wiele wskazuje na to, że niepełnosprawny 38-latek chciał się zabić. Tak przynajmniej wynika z przesłuchań rodziny. O sprawie donosi radio RMF FM.
Z ustaleń śledztwa wynika, że Tomasz K. rok temu przeszedł poważną chorobę neurologiczną, z powodu której był w znacznej mierze sparaliżowany. Ze zgromadzonych dotychczas dowodów, w tym relacji świadków wynika, że miał kłopoty osobiste, był w złej kondycji psychicznej, wyrażał myśli samobójcze - wyjaśnia Ewa Ścieżyńska z prokuratury okręgowej w Świdnicy. O zabicie go miał poprosić zatrzymanego Andrzeja O. Ten poderżnął mu gardło. Wcześniej miał zainkasować za to pięć tysięcy złotych.

Prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut zabójstwa Tomasza K., polegający na tym, że przy użyciu noża spowodował u pokrzywdzonego rozległą ranę ciętą szyi. Podejrzany przyznał się do popełnienia zabójstwa. Wyjaśnił jednak, że czynu tego dopuścił się działając na prośbę pokrzywdzonego, za jego namową i pod wpływem współczucia dla niego. Wyjaśnił także, że przed zabójstwem przyjął od pokrzywdzonego, zgodnie z wcześniejszą umową, pieniądze - wyjaśnia prokurator Ścieżyńska.

Śledczy ustalili, że mężczyźni znali się od kilku lat. Pokrzywdzony zatrudniał w przeszłości Andrzeja O. w swojej firmie. W takich okolicznościach nie może być mowy o zabójstwie eutanazyjnym, traktujemy ten przypadek jak morderstwo - tłumaczą śledczy.


Prokuratura nie ujawnia na razie roli drugiego z zatrzymanych w tej sprawie mężczyzn. Prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa związanego z głównym wątkiem śledztwa, zaś sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Z uwagi na dobro śledztwa i trwające nadal czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności sprawy, na obecnym etapie nie jest możliwe udzielenie bardziej szczegółowych informacji w tym zakresie - dodaje prokurator Scieżyńska.
RMF FM

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (180)
Nie zgadzam się z opinią
33
Zgadzam się z opinią
159
~45tr3rwds 2013-09-25 (17:39) 6 godzin i 40 minut temu

fajnie jest popatrzeć na warzywo na wózku inwalidzkim jak to nie jest twój problem i nie masz z tym do czynienia. Najlepiej wtedy się zasłonić jakimś tam bogiem i ochroną życia bo problem nie robi w pieluchy w twoim domu.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 7

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
99
~alexp11 2013-09-25 (17:56) 6 godzin i 23 minut temu

I to jest polski absurd! Mezczyzna, ktory pomogl koledze na jego prosbe (nie pochwalam tego czynu) zapewne pojdzie siedzieć, a urzednik NFZ odpowiedzialny za leczenie ciezko chorego nie przyznajac mu lekow niezbednych do przezycia nie ma zadnych konsekwnecji. A przeciez skutki obu postepowan sa takie same, jest pelna swiadomosc czynow i skutkow, w pierwszym przypadku mimo ze to czyn zly, mamy wspolczucie, w drugim zupelne wynaturzenie czlowieka. Ciekawe no nie?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 3

Nie zgadzam się z opinią
9
Zgadzam się z opinią
73
~g 2013-09-25 (20:40) 3 godziny i 39 minut temu

choruje na stwardnienie boczne zanikowe, ciało zamienia się w warzywo, tylko glowa sprawna. i chciałabym móc sama zdecydować kiedy nie będę już miała siły by żyć . to powinno być moje konstytucyjne prawo , by godnie umrzeć , a nie powinien decydować kler, polityk czy ktokolwiek inny

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 4