Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Wczoraj mój syn wyskoczył z okna nic mu się nie stało idę z nim do lekarza ma takie pomysły ze nie idzie nad nim zapanować dzisiaj skończył dwa latka.
Przy małym dziecku to trzeba mieć oczy dookoła głowy i wyobraźnię.Chwila nieuwagi i dramat gotowy.Współczuję rodzicom i cieszę się,że nic dzieciątku nie stało się.Pozdrawiam serdecznie.
A kto zostawia w taki ziab dziecko w pokoju z otwartym oknem
Mój syn ma dziś 11 lat,ale jak był dwulatkiem też prawie wypadł mi z okna na drugim piętrze ,mimo ,że mam tylko jeden pokój,wystarczyła tylko chwila nieuwagi ,na szczęście nic się stało,ale mogło ,a w chwili kiedy zobaczyłam go już w połowie po drugiej stronie okna o mało serce nie stanęło. I dlatego jestem złą matką ? Ten kto nie ma dzieci nie zrozumie,więc mam prośbę niech się nie wypowiada i nie linczuje ,bo nie ma takiego prawa.
...dziwne nie zakopali pod plotem........ tak sienie zachowuja normlani rodzice..........
Rodzice najedli się stracha, dziecko się poobijało i tyle z tej historii. Ale nie da się nigdy takiego małego bąka upilnować, mrugnąć nie da rady człowiek a już coś spsocić potrafi mały artysta. Moja 3 letnia córka będąc w jego wieku gdyby nie przyciąganie ziemskie biegała by po suficie, nie sposób wymienić historie jakie jej się przytrafiły i żyje dalej szczęśliwa. Bardziej bym się martwił gdyby siedziała nieruchomo albo snuła się jak cień po domu. Nie ma co potępiać ludzi, pomyślcie lepiej co Wasze pociechy robiły w tym wieku.
niektorzy z was mnie zadziwiaja tepymi wypowiedziami : kto w zimie otwiera okno, lub: nieodpowiedzialni rodzice- zamknac ich , masakra - ja w zimie otwieram okno bo lubie jak dom jest przewietrzony, poza tym pokoj w ktorym spi moj syn, jest lepiej dotleniony co procentuje lepszym ,,spaniem'' mojego szkraba , po drugie rodzice wcale nie musza byc nieodpowiedzialni zeby zdarzyl sie wypadek, ten kto posiada dzieci wie o czym tu mowie a ten kto ich nie posiada badz ma 15lat i sam tez jest dzieckiem wypowiadajac sie na temat bledow rodzicow nie ma pojecia o czym mowi - nikt z was nie jest w stanie nieustannie patrzec na swoje dziecko, to jest nierealne zeby 24h na dobe non stop bez przerw patrzec na swoje dziecko , a wypadki zdarzaja sie zawsze w najmniej oczekiwanym momencie - wiec zamknac pyski malolaty i wezcie sie do nauki a nie mi tu jakies osady wydajecie wobec spraw o ktorych porzeczytaliscie trzy zdania
czy ktoś wie na ile sekund trzeba malca opuścić wzrokiem, aby pokonał przeszkody nie możliwe do przebycia dorosłym w takim samym czasie? Radziłbym co niektórym powstrzymać się od komentarzy do czasu odczytania więcej wiadomości, choćby z tegoż regionu w którym było to zdarzenie............
WYPADŁO Z pierwszego pietra iprzezyło nawet przytomne a SOSNOWCU z 1,30m spada i nie żyje ????
A gdzie jest ten Mieleszyn. czyżby znowu dziwny wypadek miał miejsce w tym samy rejonie co wcześniej
najpierw bym wyrzucila rodziców tego chlopca przez okno, a potem bym wykapala mame Madzi i ja upuscila tyle tylko ze nie z 1 metra a z 10.
No i zaczęło się ... Kolejna nagonka na rodziców! Co za naród! "A gdzie byli rodzice? A czemu było same? A jakim cudem wypadło skoro zima? Zamknąć ich! Rozstrzelać! Wyrzucić przez okno!" ... zapewne takie i podobne pytania zaraz tu padną. A mnie się już robi ...
Z pierwszego piętra i przeżył, a z rąk wypadła i nie przeżyła. To tak jak w Smoleńsku. CUDA.
no proszę ,wypadł z wysokości pierwszego piętra i żyje !!!!! a tu Madzia upadła niby wg. tego co mówi matka z rąk tj. mniej więcej z metra i co od razu nie żyje !!!??? kłamie obłudnie i dalej robi co chce i wciska kit ludziom ,dwoje wychowaliśmy i wiemy jak to może wyglądac.
Na przykład: miesza kaszkę w kuchni, dziecko bawi się na podłodze za jej plecami. Wcześniej otworzyła okno w pokoju, żeby przewietrzyć (w zimie i mrozach też wietrzy się pomieszczenia), dziecko w tej chwili nieuwagi wybiegło do pokoju, na tapczan, okno i już nieszczęście gotowe. Albo: rozpala w piecu w kuchni, w mieszkaniu nadymiło się, otworzyła okno w pokoju, żeby się przewietrzyło, dziecko za jej plecami i jak wyżej. Albo: dziecko śpi w pokoju, można wykorzystać moment i przewietrzyć otwierając okno w drugim pokoju. Na chwilę do łazienki, w tym czasie dziecko się budzi i jak wyżej. Scenariuszy nieszczęścia może być wiele. Normalni ludzie uważają, ale czasem tracą czujność na moment i wydarza się nieszczęście. Dosyć sensacji, zacznijcie współczuć i rozumieć a nie od razu potępiać. A przynajmniej poczekajcie na dokładny opis zdarzeń zanim ukamienujecie.
kompletny brak wyobraźni, ile to już dzieci wypadło przez te łóżka przy oknie
A gdzie byli rodzice ?? nosz pytam się gdzie ?? Zamknac ich !! będzie to przestroga dla innych !!
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24
Internauci o Palikocie: zawsze traktował Kościół jak chłopca do bicia
dodane przez: ekb, ap