Strona główna serwisu
14-​latek ze Stargardu Szczecińskiego popełnił samobójstwo

14-​latek ze Stargardu Szczecińskiego popełnił samobójstwo

14-letni chłopiec z okolic Stargardu Szczecińskiego powiesił się na placu zabaw. Przyczyną samobójstwa najprawdopodobniej były problemy z nauką - donosi RMF FM.
Miejsce samobójstwa w Koszewku Miejsce samobójstwa w Koszewku ()
Chłopca znaleziono na placu zabaw. 14-latek powiesił się na huśtawce. Według RMF FM gimnazjalista miał poważne problemy w szkole, był zagrożony z siedmiu przedmiotów. Według wstępnych ustaleń prawdopodobnie kłopoty z nauką były głównym powodem, dla którego chłopiec targnął się na swoje życie.

Jak podaje RMF FM nastolatek nie zostawił listu pożegnalnego. Śledczy wykluczają jednak, by ktokolwiek mógł pomóc mu w odebraniu sobie życia. 14-latka wychowywała babcia i starszy brat.
RMF FM

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (1159)
Nie zgadzam się z opinią
5
Zgadzam się z opinią
42
~El Malo 2012-11-28 (16:20) 14 godzin i 34 minut temu

Pomysłu z gimnazjum ciąg dalszy.Mord na polskich dzieciach trwa,a minister odpowiedzialny ,który jak małpa skopiował cudzy system,udaje ze ma czyste ręce.Jak długo Polsko patrzyć będziesz na zbrodnicze eksperymenty na narodzie i dzieciach?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 2

Nie zgadzam się z opinią
27
Zgadzam się z opinią
63
~asasa 2012-11-28 (13:34) 17 godzin i 20 minut temu

życie to jest szkoła a nie te debilizmy co uczą w szkołach. Poezja i inne idiotyzmy. Ciekawe na co komu to potrzebne.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 4

Nie zgadzam się z opinią
4
Zgadzam się z opinią
39
~majka 2012-11-28 (13:24) 17 godzin i 30 minut temu

Prawda jest taka , że nauczyciele nie radzą sobie z młodzieżą . Jedynki stawia się za byle co , za zachowanie, brak zeszytu i krzywe spojrzenie. Ta cała reforma dala tyle ,że dzieci przestały sobie radzić. W podstawówce bezpieczne, znały nauczycieli. Rzuceni na głęboką wodę poczuli się dorośli, zbiega się to z tzw dojrzewaniem, burzą hormonów, wchodzeniem w dorosłość . Piwo , papierosy , używki ...to wszystko wchodzi wielkimi krokami do gimnazjum. Coś się dzieje poważnego , często wchodzi policja . Pedagodzy nie próbują problemu rozwiązać sami , bo w razie czego będą mieli na karku dyrekcję , rodziców i obciętą premię. Sama mam nastolatka w gimnazjum , w wieku tego chłopca[*] i wiem jak dzieciakom jest ciężko, bo w zasadzie w szkole nie mają sojuszników, nie mają sie do kogo zwrócić . Boję sie o swoje dziecko, pomagam mu , jak mogę , organizuję korepetycje, które akurat jemu nie byłyby potrzebne, gdyby nauczyciel potrafił wytłumaczyć , bądź miał na to czas na lekcji. Pół lekcji schodzi na tym , aby uciszyć młodzież, która nie słucha, staje się coraz bardziej bezczelna i wulgarna. Nie mają autorytetów i podstaw wychowania. Pogoń za pieniądzem i wszechobecne patologie ciągną nasze Państwo w dół . Nauczyciel tez nie ma łatwo - strach przed utratą pracy, wyścig szczurów. Kto bliżej koryta- dyrektora , ten zawsze będzie mial dobrze i ciepło ,a i nagroda zawsze się znajdzie. Wspólczuję Rodzicom, bo być może , gdyby mogli cofnęliby czas[*][*][*]

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 2