więcej

Tragedia podczas nurkowania w jeziorze.

PAP | dodane 2011-12-04 (18:20)
drukuj

Z jeziora Lubikowo w gminie Przytoczna (Lubuskie) strażacy wydobyli ciało 35-letniej kobiety, która zaginęła w nim w sobotę podczas nurkowania - poinformował dyżurny lubuskiej Straży Pożarnej.

W sobotę po południu mieszkanka Wrocławia przyjechała nad jezioro z cywilną grupą płetwonurków. Pływała pod wodą wraz z jednym z mężczyzn. W pewnym momencie zaczęła opadać na dno.

Towarzyszący jej płetwonurek nie zdołał wydobyć kobiety na powierzchnię. Nie znaleźli jej także inni płetwonurkowie. Wówczas na pomoc wezwano Straż Pożarną.

Prowadzone w sobotę poszukiwania z powierzchni jeziora i pod wodą nie przyniosły rezultatów. Na miejsce wezwano specjalistyczną strażacką grupę z Wrocławia, wyposażoną w podwodną kamerę z napędem i bardzo czuły sonar.

- Dzisiaj około godziny 17 na dnie jeziora znaleziono ciało kobiety. Znajdowało się na głębokości ok. 10-12 metrów - powiedział dyżurny.

Okoliczności śmierci uczestniczki nurkowania ma wyjaśnić śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratora Rejonowego w Międzyrzeczu.


(aka)

oceń
7
47
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~nurek [2011-12-08 22:34]

1.Partner ciamajda to prawda 2.Podobno nurkowali ok 16-tej było już ciemno! czy mieli uprawnienia do nurkowań nocnych? 3.Ktoś zorganizował ten wspólny wyjazd? gdzie Pan instruktor?

odpowiedz

Ocena: +9 [13]
~Piotr [2011-12-04 20:55]

Tak sobie czytam te oburzone posty, że płytko, że trzeba było znaleźć (przecież to bułka z masłem), że partner ciamajda. Nurkuję od 1984. Dziś to już nie to samo. Kiedyś to był sport, dziś zrobili komercyjną zabawę. I tacy "nurkowie" wypisują potem różne bzdury. Nie musi być jakoś szczególnie głęboko. Wystarczy mało przejrzysta woda. A i jeszcze zasada natychmiastowego wynurzenia po utracie kontaktu z partnerem. Nie ma czegoś takiego, jak paniczne poszukiwanie pod wodą. W sytuacji zgubieni partnera przy kiepskiej widoczności należy się wynurzyć! Potem można zacząć szukać.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +14 [20]
~j [2011-12-04 20:02]

co to za partner. 12 m.... z tej głebokości można wyjść po prostu zrzucając balast. Mogła by nawet zrzucić kamizelkę i wypłynąć szeroko otwierając gardło. Tzw. cezy uczy się na podstawowym kursie. Mógł popłynąć za parterką ( zdjąć jej balast ) i razem z nią się wynurzyć, nawet gdy straciła przytomność.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ala [2011-12-05 02:06]

Ktos wie jak miała na imie??? mam kolezanke z Wrocka która nurkuje...........

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~Aidacho [2011-12-05 08:32]

Nie pierwsza to i zapewne nie ostatnia ofiara nurkowania. Cóż, po prostu żal człowieka - bo zginął - i ...poziomu kultury osobistej oraz wiedzy niektórych "znawców" na tym forum, którzy na podstawie lakonicznych informacji stawiają swoje tezy!

odpowiedz

Ocena: -1 [11]
~nuras [2011-12-04 20:05]

cos tutaj nie gra na 12 m mogl isc za nia i jej pomoc..?????

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -2 [2]
~bigrigdriver [2011-12-05 01:48]

bardzo dziwna sprawa szczegolnie, ze polski pletwonurek moze "pletwonurkowac" nawet na drzwiach od stodoly, tylko rozne przepisy przeszkadzaja mu w tym. Pozniej czyta sie glupoty pisane niby "hermetycznym" jezykiem o sucharach, plywaniu na mokro, fan wodach itp..

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~RENO [2011-12-05 01:35]

PRZYNAJMIEJ W JEZIORZE A NIE W SZAMBIE POLSKA ZWANYM.

odpowiedz

Ocena: +3 [7]
~Jacek [2011-12-04 21:40]

Ja codziennie plywam jako morsiu od 4 lat ale nigdy nie udało mi się być pod woda dłużej niż 10 sek. Ze skurczem nie ma problemu. Miałem z dwa razy w nodze. wtedy nic nie robie i rękoma na powierzchnię.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -3 [9]
~jaga [2011-12-04 23:13]

Tydzień temu byłam pod wodą godzinę i to w mokrym. dziwne, bardzo dziwne!?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +19 [21]
~jaga [2011-12-04 22:56]

Oooooo! Czytam znawców nurkowania, jedna lub dwie wypowiedzi są rozsądne, reszta kicha, Panowie umiecie nurkować ? a umiecie zachować się w wodzie z słabszym nurkiem od siebie? Nie rywalizujcie, oceniacie, krytykujecie, nie wiecie co się stało, może zamarzł automat, może coś nie zadziałał sprzęt, może złapał kurcz, znacie uduszenie pod wodą z powodu stresu, polega to na tym: chcesz pobrać powietrze a tu kicha, dusisz się i nie może wciągnąć powietrza, panika ,giniesz ,jeżeli partner nie zauważy i widoczność zła ,to efekty są takie i bez znaczenia czy kobieta czy mężczyzna. Ja też nurkuję w mokrym kombinezonie , pod lód schodzę. Z 12 m można wyjść bez sprzętu, na bezdechu ,coś musiało nie działać a może serce .Poczekajmy za wynikiem, nie oceniajmy ,wszystko jest dla ludzi.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [10]
~xeon [2011-12-04 23:42]

Nie znam szczegolow nie wiem jakie mieli stopnie ale wina i tak jest w tej chwili po stronie partnera jak mozna bylo dopuscic do tego zeby nie byc w stanie wyciagnac partnerke ??? 10-12 m toz to jest glebokosc dla dzieci nawet przy widocznosci 0,5m w takiej sytuacji jest w stanie dobry nurek znalezc cialo napewno udalo by sie uratowac dziewczyne gdyby nie to ze wybrala sobie partnera ktory jest po prostu niedouczonym panikarzem

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~jedenznurkujących [2011-12-05 00:18]

[*] spoczywaj w pokoju...............

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~ted l [2011-12-04 23:28]

współczuje rodzinie i bliskim tragicznie zmarłej , po prostu nieszczęśliwy wypadek i chyba tez przeznaczenie

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~janina [2011-12-04 23:08]

bardzo współczuję rodzinie ,taka młoda ciekawe co śię stało, ale napewno się to wyjaśni ,szkoda.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~PiotrW [2011-12-04 23:07]

+++ Niech spoczywa w spokoju +++ Slyszalem o wielu podobnych przypadkach w Polsce. Wydaje mi sie, ze wiele szkol nurkowania w Polsce nie ma zbyt profesjonalnego podejscia do szkolenia. Mam porownanie z klubami w Angli i widze spora roznice. Tam do treningu ratunkowego nawet na nizszych stopniach zaawansowania przyklada sie duza wage. Swoja droga to widocznosc musiala byc tragiczna, ale dlaczego w takim razie nurkowali na takiej glebokosci, nie mozna bylo tam gdzie jest 3m - skoro i tak nic nie widac? Skoro chcieli sobie tylko wyrobic kwalifikacje do nurkowania w warunkach ograniczonej widocznosci? A jakie kwalifikacje mial jej instruktor albo partner? Wydaje mi sie ze to byla raczej lekkomyslnosc.

odpowiedz

Ocena: -5 [7]
~jaga [2011-12-04 23:07]

Tydzień temu byłam pod wodą godzinę i to w mokrym.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~ewe [2011-12-04 22:44]

dziwne, bardzo dziwne

odpowiedz

Ocena: -15 [25]
~jak ? [2011-12-04 20:27]

Jezeli znalezli to po co ta cala afera ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +21 [31]
~Diver z far far away [2011-12-04 20:17]

Znam to jezioro i jest ono stosunkowo łagodnie opadające i płytkie ma max. 8 m. Ale w kilku miejscach są zagłębienia na 12-15 metrów. Szkoda kobiety ale zapewne doznała szoku termicznego. Jak złapały ją skurcze krtani i bezdech, to nawet nie zdążyła wydać z siebie żadnego głosu i znalazła się pod wodą. To trwa naprawdę chwilę, a będący obok płetwonurek mógł nawet się nie zorientować co się stało. Jeśli do tego dno w tym miejscu było muliste, choć w tym jeziorze przeważa piach i kamienie to pewnie też dlatego sami nie mogli jej znależć. Wyrazy współczucia dla najbliższych.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy Krystyna Szumilas jest dobrym ministrem edukacji?

liczba oddanych głosów: 3050