

(aka)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
1.Partner ciamajda to prawda 2.Podobno nurkowali ok 16-tej było już ciemno! czy mieli uprawnienia do nurkowań nocnych? 3.Ktoś zorganizował ten wspólny wyjazd? gdzie Pan instruktor?
Tak sobie czytam te oburzone posty, że płytko, że trzeba było znaleźć (przecież to bułka z masłem), że partner ciamajda. Nurkuję od 1984. Dziś to już nie to samo. Kiedyś to był sport, dziś zrobili komercyjną zabawę. I tacy "nurkowie" wypisują potem różne bzdury. Nie musi być jakoś szczególnie głęboko. Wystarczy mało przejrzysta woda. A i jeszcze zasada natychmiastowego wynurzenia po utracie kontaktu z partnerem. Nie ma czegoś takiego, jak paniczne poszukiwanie pod wodą. W sytuacji zgubieni partnera przy kiepskiej widoczności należy się wynurzyć! Potem można zacząć szukać.
co to za partner. 12 m.... z tej głebokości można wyjść po prostu zrzucając balast. Mogła by nawet zrzucić kamizelkę i wypłynąć szeroko otwierając gardło. Tzw. cezy uczy się na podstawowym kursie. Mógł popłynąć za parterką ( zdjąć jej balast ) i razem z nią się wynurzyć, nawet gdy straciła przytomność.
Ktos wie jak miała na imie??? mam kolezanke z Wrocka która nurkuje...........
Nie pierwsza to i zapewne nie ostatnia ofiara nurkowania. Cóż, po prostu żal człowieka - bo zginął - i ...poziomu kultury osobistej oraz wiedzy niektórych "znawców" na tym forum, którzy na podstawie lakonicznych informacji stawiają swoje tezy!
cos tutaj nie gra na 12 m mogl isc za nia i jej pomoc..?????
bardzo dziwna sprawa szczegolnie, ze polski pletwonurek moze "pletwonurkowac" nawet na drzwiach od stodoly, tylko rozne przepisy przeszkadzaja mu w tym. Pozniej czyta sie glupoty pisane niby "hermetycznym" jezykiem o sucharach, plywaniu na mokro, fan wodach itp..
PRZYNAJMIEJ W JEZIORZE A NIE W SZAMBIE POLSKA ZWANYM.
Ja codziennie plywam jako morsiu od 4 lat ale nigdy nie udało mi się być pod woda dłużej niż 10 sek. Ze skurczem nie ma problemu. Miałem z dwa razy w nodze. wtedy nic nie robie i rękoma na powierzchnię.
Tydzień temu byłam pod wodą godzinę i to w mokrym. dziwne, bardzo dziwne!?
Oooooo! Czytam znawców nurkowania, jedna lub dwie wypowiedzi są rozsądne, reszta kicha, Panowie umiecie nurkować ? a umiecie zachować się w wodzie z słabszym nurkiem od siebie? Nie rywalizujcie, oceniacie, krytykujecie, nie wiecie co się stało, może zamarzł automat, może coś nie zadziałał sprzęt, może złapał kurcz, znacie uduszenie pod wodą z powodu stresu, polega to na tym: chcesz pobrać powietrze a tu kicha, dusisz się i nie może wciągnąć powietrza, panika ,giniesz ,jeżeli partner nie zauważy i widoczność zła ,to efekty są takie i bez znaczenia czy kobieta czy mężczyzna. Ja też nurkuję w mokrym kombinezonie , pod lód schodzę. Z 12 m można wyjść bez sprzętu, na bezdechu ,coś musiało nie działać a może serce .Poczekajmy za wynikiem, nie oceniajmy ,wszystko jest dla ludzi.
Nie znam szczegolow nie wiem jakie mieli stopnie ale wina i tak jest w tej chwili po stronie partnera jak mozna bylo dopuscic do tego zeby nie byc w stanie wyciagnac partnerke ??? 10-12 m toz to jest glebokosc dla dzieci nawet przy widocznosci 0,5m w takiej sytuacji jest w stanie dobry nurek znalezc cialo napewno udalo by sie uratowac dziewczyne gdyby nie to ze wybrala sobie partnera ktory jest po prostu niedouczonym panikarzem
współczuje rodzinie i bliskim tragicznie zmarłej , po prostu nieszczęśliwy wypadek i chyba tez przeznaczenie
bardzo współczuję rodzinie ,taka młoda ciekawe co śię stało, ale napewno się to wyjaśni ,szkoda.
+++ Niech spoczywa w spokoju +++ Slyszalem o wielu podobnych przypadkach w Polsce. Wydaje mi sie, ze wiele szkol nurkowania w Polsce nie ma zbyt profesjonalnego podejscia do szkolenia. Mam porownanie z klubami w Angli i widze spora roznice. Tam do treningu ratunkowego nawet na nizszych stopniach zaawansowania przyklada sie duza wage. Swoja droga to widocznosc musiala byc tragiczna, ale dlaczego w takim razie nurkowali na takiej glebokosci, nie mozna bylo tam gdzie jest 3m - skoro i tak nic nie widac? Skoro chcieli sobie tylko wyrobic kwalifikacje do nurkowania w warunkach ograniczonej widocznosci? A jakie kwalifikacje mial jej instruktor albo partner? Wydaje mi sie ze to byla raczej lekkomyslnosc.
Znam to jezioro i jest ono stosunkowo łagodnie opadające i płytkie ma max. 8 m. Ale w kilku miejscach są zagłębienia na 12-15 metrów. Szkoda kobiety ale zapewne doznała szoku termicznego. Jak złapały ją skurcze krtani i bezdech, to nawet nie zdążyła wydać z siebie żadnego głosu i znalazła się pod wodą. To trwa naprawdę chwilę, a będący obok płetwonurek mógł nawet się nie zorientować co się stało. Jeśli do tego dno w tym miejscu było muliste, choć w tym jeziorze przeważa piach i kamienie to pewnie też dlatego sami nie mogli jej znależć. Wyrazy współczucia dla najbliższych.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24
Internauci o Palikocie: zawsze traktował Kościół jak chłopca do bicia
dodane przez: ekb, ap