wp.pl | aktualizacja 2009-10-06 (10:18)
Niezależny analityk w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, profesor w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego oraz w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Generał brygady w stanie spoczynku. Były wiceminister obrony narodowej. W kwietniu 2010 powołany na urząd szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Felietony - podobają mi się
A ja popieram teoretykę obronności myślę że bardzo ważne jest analizowanie różnych wariantów strategii , .
Ale przecież on jest na emeryturze !!!!!!!!!!!!!!!!
To co w POLskiej Armii nie ma ludzi których można awansować? Przecież są! A my wciąż osmażamy starej daty ludzi! Nic do niego nie mam ale wpuśćmy trochę świeżości w tą politykę kadrową! Bedą mieli inne spojrzenie a napewno tez są dobrze wykształceni! Byle nie arogantów!
Sorry. Panie Generale, ale jest pan ekspertem na poziomie kaprala..
Pamiętam Pański komentarz do tragicznego wydarzenia w Iraku, kiedy jeden z polskich patroli wpadł w zasadzkę (zginął wtedy żołnierz). Eksperckim autorytetem winą za ten incydent obarczył Pan Amerykanów - ponoć nie było w tym rejonie PREDATORA, który mógł wyśledzić zagrożenie. Jakoś Panu, Panie Generale, umknęło wtedy pojęcie "marszu ubezpieczonego" - co stosował już Hannibal w wojnach punickich z Rzymianami. Metodyki prowadzenia takiego marszu uczy się dziś elewów szkół podoficerskich - kandydatów na kaprali zawodowych. A Panu, Generałowi, po prostu się zapomniało, a może się nie wiedziało?
Ekspert od tego co sam chce.
Jak widać nie tylko według mnie dyrdymały są zawarte w opiniach Pana Kozieja. W wystąpieniach nie ma konkretów, to polityczny bełkot na wszystkie tematy. Jak na eksperta należałoby oczekiwać czegoś więcej. Ponadto jeśli wspomina się o tym gdzie się jest zatrudnionym to dobrze byłoby wymienić wszystkie uczelnie, np. nawet i Wyższą Szkołę Zarządzania Personelem. Dzięki pełnej informacji może dowiemy się o kolejnym rekordzie związanym z ilością miejsc pracy jednej (Pana Kozieja) osoby.
słów kilka
Pan Stanisław Koziej był moim dowódcą kompanii w tzw. "cyrku"JW 3761 w latach 1968-69 Byłem u Niego dowódcą drużyny,plutonu, pomocnikiem dow.kmp. d/s politycznych. Pan Koziej był całym sercem oddany wojsku, profesjonalista w każdym calu i prawy człowiek. Do dzisiaj wspominam Go bardzo serdecznie.Bardzo mnie to satysfakcjonuje,że jest ekspertem, robi to z pasją.Jest tak niewielu pasjonatów.
Czytałam wszystkie opinie,przypominają one przysłowiowe Polskie Piekło.
Niezależny od kogo i od czego ?
Proszę o poważne odpowiedzi.
Międzynarodowy expert?
Jestem w międzynarodowym towarzystwie i nikt nie słyszał tego nazwiska. Nie wydaje się mieć wpływu na strategię poza Akademią Obrony Narodowej.
Dlaczego w "cyrku", czy to była ....
jakaś jednostka specjalna jak w różnych filmach albo była taka książka "Cyrk Skalskiego". Czy to może była jednostka komandosów czy taki ówczesny GROM ? W takich jednostkach służyła ELITA wojska, prawdziwi CYRKOWCY. Był taki generał Rozłubirski, który dowodził 6 Dywizją Powietrzno-Dewsantową z Krakowa. To była najlepsza jednostka w Wojsku Polskim. Jak byłem na poligonie tej dywizji koło Prostynii (to są okolice Kalisza Pomorskiego) to wydawałą mi się, że przeszkody tam są takie, że żaden człowiek nie poradzi. czy ten "cyrk" to coś podobnego ?
Szanowny Panie Generale !
Czyżby zabrakło Panu odwagi, by publicznie polemizować z tak niską szarżą oficerską jak moja?
Sorry. Panie Generale, ale jest pan ekspertem na poziomie kaprala..
To typowy bufon, pozorant i karierowicz. Nic ponadto. Kto rozsądny odsyła młodego, sprawnego, wszechstronnie wykształconego, generała brygady w stan spoczynku. Widać, wyraźnie widać, jaki był mądry i wszechstronnie przygotowany jak twierdzi, jakim był strategiem skoro Go spuścili, przerywając Mu tak wspaniałą karierę. Sama wiedza teoretyczna to niestety za mało, zdecydowanie za mało. Ale o tym generał brygady powinien wiedzieć. Panie generale brygady, wykształcenie licencjackie dla oficerów młodszych uzupełnione studiami na uczelni wojskowej jest wystarczające. Jeśli wykażą się wysokimi wynikami to można będzie pozwolić im uzupełnić wykształcenie. Mądry przełożony zawsze znajdzie rozwiązanie.
ON COŚ WIE
Jak ktoś wie co z tym zrobić to się go czepiają. Może nasi politycy powinni kogoś posłuchać a nie prowadzić wojenki na polu politycznym. A żołnierzy wysyłają na misje bo im NATO kazało.
facjata
Kochani - czy to licencjat( dawne pomaturalne ) czy obecny magister (nauczania,zarządzania, itd ) to to sam barachło ..............kto zaprotestuje --------------liczą się zamiłowania a nie stopień naukowy------zdobyty nie wiadomo gdzie ----------jak mówią Ci wykształceni , to nóż się w kieszeni otwiera,Patrzmy na stopnie naukowe -------------daleko zajdziemy .Pozdrawiam (licencjat-dawny).
LICENCJAT TO JEST WYKSZTAŁCENIE WYŻSZE - Czasami magister to większy tłok niż ktoś po podsawówce. Doświadczenie sie liczy i logiczne myślenie.
A to ciekawe!
Ciekawe gdzie za granicą on słynny,ten pan generał?Za granicą gminy czy powiatu?
no jest kanciarz i baran
...o czuć obecnych uczniów generalissimussa... ludzie dystansu odrobinę polecam - ten pan bazuje na publikacjach amerykańskich głównie i francuskich, tłumaczy na polski udając że to jego...ot i wszystko!
Ten gość...
to zwykły cep i baran... kto go zna to wie.
frustracje pana Kozieja
szanowani państwo, czytając artykuły i felietony z ostatnich kilku lat (ww. pana) zrozumiecie, iż taka zajadłość, czepliwość i udawanie znawcy pojawiło się po tym jak został "poproszony" o opuszczenie MON-u w 2008. Pan Koziej uważał i uważa, iż to on jest najmądrzejszy i tylko on wie najlepiej!!!! Już Minister ON Szmajdzinski w 2001 zdjął go ze stanowiska za poglądy i butę przy ich wymuszaniu na innych. Wyłączność na słuszne idee cechuje tego pana. Jest mądrym człowiekiem, lecz nie nieomylnym.
ps. a w 2006 Sikorski zdjął go także ze stanowiska wiceministra - nie za dobrą pracę i postawę!!!!
pół króloestwa i królewna
za nazwisko faceta piszącego teksty temu panu
Koziej
Nie róbcie śmiechu, ten gość był jednym ze słynnych reformatorów armii. Strasznie przykro mi Panie generale ale trzeba umieć w wojsku jeszcze dowodzić i się na tym znać.
Szeregowy
Stanisław Koziej - niezależny analityk w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, profesor w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego oraz w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Generał brygady w stanie spoczynku. Były wiceminister obrony narodowej. Obecnie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24
Internauci o Palikocie: zawsze traktował Kościół jak chłopca do bicia
dodane przez: ekb, ap