więcej

Jaka powinna być polska strategia wobec Afganistanu?.

Stanisław Koziej

wp.pl  | dodane 2009-11-10 (06:00)

fot. wp.pl

Zamiary zwiększania polskiego kontyngentu to oznaka niebezpiecznej inercji strategicznej

Gen. Stanisław Koziej

drukuj

Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowało koncepcję dalszego zaangażowania wojskowego Polski w Afganistanie. Jak dotąd jest ona niejawna i konsultowana wewnątrz rządu. To nie jest najlepsza metoda podejścia do tego typu problemów. Strategia wobec Afganistanu to nie tylko, ani nawet nie przede wszystkim sprawa militarna. To problem strategii narodowej. Udział wojska w jej realizacji - to ostatnie ogniwo procesu decyzyjnego, a nie pierwsze. Nawet w USA, które skądinąd skłonne są szybko sięgać po siłę (kultura strategiczna kowboja: strzelam pierwszy, więc jestem), najpierw prezydent Obama ogłosił generalną strategię wobec Afganistanu wiosną tego roku i dopiero potem nakazał wojskowym przygotowanie wykonawczej strategii militarnej.

My rozpoczynamy od końca. Znowu pojawił się nam wóz przed koniem. To nie MON powinno rozpoczynać myślenie władz państwa o strategii wobec Afganistanu. Kłania się brak w rządzie - proponowanej przeze mnie od dawna - ponadresortowej instytucji do spraw bezpieczeństwa narodowego. Mam na myśli Rządowy Komitet Bezpieczeństwa Narodowego na czele z Premierem. Wobec "uśmiercenia" przez Prezydenta konstytucyjnej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Premier musi mieć - jak wszyscy szefowie rządów i państw na świecie - organ pomocniczy w sprawach bezpieczeństwa narodowego. To tam generalne i wielowymiarowe problemy bezpieczeństwa narodowego powinny być inicjowane, podejmowane, a po decyzjach politycznych - koordynowane.

Tak jest ze sprawą Afganistanu. Najpierw należy rozstrzygnąć kwestie najbardziej generalne. Tym bardziej, że sytuacja w tym kraju systematycznie się komplikuje i pogarsza. Początkowe działania terrorystyczne i partyzanckie przekształcają się w wojnę domową, co wymaga jakościowej zmiany strategii, a nie tylko korekt ilościowych w ramach tej samej strategii. Zamiary zwiększania polskiego kontyngentu to oznaka niebezpiecznej inercji strategicznej. Proste podążanie - jak za Panią Matką - za rekomendacjami amerykańskiego dowódcy (które nawet w USA nie zostały jeszcze zatwierdzone), źle świadczy o samodzielności naszej myśli strategicznej. Dosyłanie więcej wojska do Afganistanu nie ma sensu wobec rażącego niedostosowania zasad i procedur działania tam NATO do realnych warunków wojennych. To tylko przyspiesza psucie się sojuszu i wciąga go w strategiczną pułapkę „drugiego Wietnamu” (patrz: Czy NATO uniknie "drugiego Wietnamu" w Afganistanie?). Dlatego Polska powinna zainicjować zmianę tego stanu rzeczy i przekształcenia statusu operacji z dobrowolnej w obowiązkową, a jeśli to się nie powiedzie - opracowania planu wycofywania się NATO z dotychczasowych zadań (zgodnie z solidarną zasadą: "albo wszyscy jednakowo, albo nikt"). Dopiero na tym tle powinniśmy rozpatrywać konieczną zmianę polskiej strategii udziału wojskowego w kampanii afgańskiej. Zamiast podejścia ilościowego, którego odzwierciedleniem jest zamiar zwiększania liczebności kontyngentu, rekomendowałbym cztery kroki zmian jakościowych:

a) od wiosny 2010 - dostosowanie zadań operacyjnych do możliwości kontyngentu (2-3-krotne zmniejszenie strefy odpowiedzialności w ramach nadrzędnego zgrupowania operacyjnego). Co do tego, że obecne zadania przerastają nasze zdolności bojowe, zwiększając ponad miarę dopuszczalne ryzyko operacyjne, zgadzają się wszyscy. Wiadomo, że nie zwiększymy 2-3-krotnie wielkości kontyngentu, aby zredukować owe nadmierne ryzyko, dlatego musimy ograniczyć zadania;

b) od jesieni 2010 - redukcję wielkości kontyngentu do 200-400 żołnierzy i rezygnację z odpowiedzialności za odrębną strefę. Konieczność redukcji wynika z dużych kosztów utrzymania kontyngentu. W przyszłym roku mają wynieść ponad 1 mld zł., co oznacza, że na 2000 żołnierzy wydajemy w skali roku ok. 1/5 wszystkich wydatków na modernizację techniczną całych sił zbrojnych. Dalsze utrzymywanie takiej dysproporcji grozi zakłóceniem procesu ich transformacji. Nie możemy sobie pozwolić na takie ryzyko, zwłaszcza w obliczu ambitnych i kosztownych zadań profesjonalizacji wojska;

c) w 2011 roku - zakończenie zadań bojowych w Afganistanie: albo w ramach rotacji wewnątrzsojuszniczej przejście do zadań niebojowych, np. logistycznych, wsparcia operacyjnego (jeśli uda się przekształcić operację NATO w obowiązkową), albo zupełne wyjście w ramach szerszego planu wychodzenia całego NATO z Afganistanu;

d) jeśliby obydwie inicjatywy nie uzyskały akceptacji całego NATO i sojusz nie mógł podjąć żadnej decyzji (ani o przekształceniu statusu operacji w obowiązkową, ani o planowym wycofaniu się) powinniśmy w 2012 roku definitywnie zakończyć nasz udział w kampanii afgańskiej, czyniąc to oczywiście w sposób zawczasu zaplanowany i uzgodniony z sojusznikami.

Takie zmiany w podejściu do kryzysu afgańskiego są - moim zdaniem - nieodzowne. Świat i NATO nie mogą dalej grzęznąć w pułapce afgańskiej. W razie braku woli wprowadzenia takich zmian
Polska nie powinna brać udziału w przedsięwzięciu, które nie miałoby strategicznego sensu i szans na jakiekolwiek powodzenieGen. Stanisław Koziej
Polska nie powinna brać udziału w przedsięwzięciu, które nie miałoby strategicznego sensu i szans na jakiekolwiek powodzenie, a prowadziło tylko do psucia się NATO w jego najważniejszej dla nas funkcji obronnej. Dlatego nie powinniśmy problemu afgańskiego rozpatrywać od końca - od decyzji: zwiększyć, czy nie zwiększyć liczebności kontyngentu. To powinien być ostatni, a nie pierwszy krok w analizie i procesie decyzyjnym na szczeblu władz państwowych.

Gen. Stanisław Koziej specjalnie dla Wirtualnej Polski


oceń
18
2
Podziel się

Stanisław Koziej

Niezależny analityk w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, profesor w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego oraz w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Generał brygady w stanie spoczynku. Były wiceminister obrony narodowej. W kwietniu 2010 powołany na urząd szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~biedrona2010 [2010-12-15 02:03]

Tylko jedno
A podpisać z nimi porozumienie o współpracy i przyjażni i pretekst do wojny się kończy = cofamy się z Afganistanu ,a jak jankes chce nasze misje i inne wtedy niech sie angażuje i ekonomicznie (finansowo) i handlowo i w pozyskiwaniu technologii militarnych , .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jacek placek [2009-11-24 05:36]

A po co Wam to bylo.
Jak stare porwane gacie,po co sie tam w pieprzacie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Krzyszto [2009-11-19 14:09]

Do wszystkich tych, którzy misję ISAF nazywają okupacją narodu Afgańskiego
Gdybyście cokolwiek wiedzieli o tym kraju to byście takich głupot nie pisali. Proponuję polecieć do tego kraju i zapoznać się z rzeczywistością. Wtedy nikt nie mówił by już o okupacji. Po pierwsze - nie ma czegoś takiego jak naród Afgański (pomimo tego, że ich konstytucja rozpoczyna się od słów „My Naród...”). Jest tam 8 liczących się plemion (tam istnieje jeszcze struktura plemienna jak u nas za czasów Mieszka I). Rosjanie ich tak skłócili ze sobą, że gdyby dziś siły ISAF wyszły z Afganistanu to jutro wybucha tam wojna domowa i trwa co najmniej 30 lat. Liczbę ofiar trudno przewidzieć ale szacował bym ok 1 mln. Jeśli uważacie, że miejscowej ludności było tam tak dobrze za czasów Talibów to dlaczego w tym czasie uciekło ok 3 mln obywateli (różne źródła podają różne liczby)? Dlaczego wybrali koczowanie w obozach dla uchodźców zorganizowanych w krajach ościennych zamiast pozostać w swoich domostwach? Jeśli im tak źle pod okupacją sił międzynarodowych to dlaczego już w pierwszych 5 m-cach po obaleniu fundamentalistów do kraju wróciło 400 tys. uchodźców (nikt nie wie ilu powróciło do dziś, szacunkowe dane to ok 2 mln); w tym kraju nie ma spisu ludności – ogólną populację szacuje się na 42 mln)? Co może wracają do okupowanego kraju po to żeby sobie pogorszyć sytuację życiową? Nie, czasy Talibów to był czas wojny domowej i terroru. Ci ludzie chcą normalnie żyć. Chcą dogonić XX wiek - chcą chodzić do szkół i mieć opiekę lekarską. Średnia życia wynosi tam 42 lata!! Zajmują 2 miejsce na świecie pod względem śmiertelności niemowląt, 20% ludności ma dostęp do wody pitnej - reszta pije jakieś ścieki, jedynie 25% ludzi posiada dokumenty. W stolicy energia elektryczna jest dostarczana przez ok 6-8 h na dobę. Talibowie oznaczają dla nich zacofanie. Czarne turbany nie uznają innych szkół niż koraniczne. Szczególnym znienawidzeniem cieszą się u nich szkoły dla dziewcząt. Według nich dziewczyny w wieku pow. 14 lat powinny być wydane zamąż i nie wolno im się uczyć. Często te, które nie stosują się do tej zasady są oblewane kwasem solnym w drodze do szkoły (zazwyczaj celują w twarz). Mógłbym podać dużo różnych innych przykładów ale nikomu nie będzie się chciało czytać tego postu. Działania Talibów można przyrównać do działalności band UPA w powojennej Polsce. A Ci którzy nie popierają obecności sił międzynarodowych w Afganistanie to tak naprawdę popierają Talibów. Popierając Talibów miejcie świadomość rzeczy o których wspomniałem powyżej. Oznacza to, że jesteście zwolennikami wybuchu wojny domowej w tamtym rejonie. Gdyby Talibowie znów doszli do władzy w Afganistanie to z dużym prawdopodobieństwem opanowali by aktualnie słaby Pakistan. Dostali by w swoje ręce narzędzie, które idealnie wg nich nadawało by się do nawracania niewiernych – broń jądrową. Co niektórzy z Was nawrócili by się na islam w ciągu 15 minut. Nie plujcie na Naszych Chłopaków, którzy tam odwalają kawał dobrej roboty ryzykując życie. Jest jedna zasada: "KTO NIE UMIE USZANOWAĆ WŁASNEJ ARMII TEN BĘDZIE MUSIAŁ SZANOWAĆ CUDZĄ". To nie są żadni najemnicy – to są STRAŻNICY POKOJU. Niestety świat nie jest doskonały i wszystkich problemów nie da się załatwić pokojowo!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~michqq [2009-11-11 23:18]

Idea "narzucenia obowiazkowosci operacji" wydaje sie niewykonalna. Spoleczenstwa krajow natowskich nie widza zagrozenia konfliktem afganskim. Demokracja polega na tym, zeby wygrac w nastepnych wyborach. Politycy nie beda w stanie podejmowac decyzji zmniejszajacych ich szanse w wyborach. Tyle. Dodatkowo - usiluje Pan promowac idee narzucania obowiazkowosci jako srodek na ponowne sklejenie rozpadajacego sie NATO. Efekt moglby byc odwrotny. Proba wymuszenia na wszystkich krajach udzialu w operacji, spowodowac moglaby wlasnie wyjscie jakichs krajow ze struktur NATO. Bez wychodzenia z Traktatu Waszyngtonskiego. Jak Pan dobrze wie, spadek zagrozenia ze strony Ukladu Warszawskiego, spowodowany, trudno nie zauwazyc, rozpadem UW i wrecz przejsciem czesci krajow UW do NATO, spowodowal zanik odczuwania zagrozenia w zachodniej czesci Europy. Co do opuszczania struktur NATO - kilkakrotnie juz cos takiego bylo - Francja wyszla ze struktur NATO w 1966tym wrocila w 2009tym, Grecja w 1974tym, a wrocila w 1980tym. Nie jest wykluczone ze przy zbyt silnym naciskaniu czesc krajow by wyszla, z tym ze tym razem - masowo. A czemu tym razem masowo? Bo wlasnie zmienila sie sytuacja w zakresie traktatow. Nowopodpisany traktat lizbonski, o czym sie w Polsce malo mowi, przewiduje zapisy o wzajemnej pomocy militarnej pomiedzy krajami unijnymi, ktore sa w zasadzie (co do litery prawa, nie co do praktyki) nawet silniejszym zobowiazaniem od art 5tego Traktatu Waszyngtonskiego. Nie wydaje sie wiec calkowicie wykluczone stworzenie struktur dowodczych i sztabowych w oparciu o traktat lizbonski zamiast waszyngtonski. Moim zdaniem, jezeli NATO ma przetrwac, to niestety (dla Stanow!) musialaby sie odbyc kolejna restrukturyzacja dowodztw. Ratunkiem dla NATO jest powrot do idei dwoch dowodztw regionalnych, z tym ze dowodztwo europejskie, w Mons, musialoby sie znalesc bezposrednio pod wladza Brukseli. Na wpol autonomiczne dowodztwo w Mons (ACO, SHAPE) sluzyloby realizowaniu interesu zagranicznego Brukseli, a drugie z dowodztw, z Norfolk (ACT, SACLANT) - interesu Waszyngtonu. A wiec zamiast rozpadu - polrozpad. Integracja Europy wymusi albo rozpad NATO, albo przejscie formuly sojuszu do ukladu USA-UE, a nie dotychczasowego USA-male_kraiki. Restrukturyzacja taka bylaby ogromna strata dla Stanow, i Stany na to nie pojda, chyba ze zostana przycisniete do muru. Ale bez takiej restrukturyzacji NATO sie rozpadnie, a UE stworzy wlasny sojusz. Byc moze (tu juz "poplyne" tj. poprowadze spekulacje niczym nie uzasadnione, prosze przymrozyc oko) przegranie wojny w Afganistanie jest sposobem na przycisniecie Stanow do muru. Bo wojny prowadzi sie nie dla wygrania, ale dla uzyskiwania celow politycznych. Dla pewnych celow Europy - przegranie tej wojny moze byc wygodniejsze niz jej wygranie. Tak wiec Panskie kombinowanie jak wygrac wojne w Afganistanie w tej chwili wcale nie jest takie ciekawe (z calym szacunkiem i bez urazy) - mnie tam interesuje co politycy kombinuja przewidujac jej przegranie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~t.r.s. [2009-11-10 11:21]

ZABRAĆ POLSKICH ŻOŁNIERZY Z AFGANISTANU.
Najlepszą strategią byłoby zabranie Polskich Zołnierzy z Afganistanu.Z WOJNY W AFGANISTANIE.Francuzi dopiero w 1999 roku przyznali ,że walki w Algierii w latach 1959 do 1963 to była Wojna.Francja straciła tam 27 tys.żołnierzy .Ze strony Algierczyków zgineło /różne szacunki/ od 300 tys do 600 tys. osób. I co ? I nic.Tyle ofiar , a i tak w końcu Francuzi musieli opuścić Algierię.Tak samo w Afganistanie.Coraz więcej zabitych ,kalek.I też nic.Brytyjczycy nie dali rady,następnie Rosjanie/dawne ZSRR/ a teraz NATO i w tym ... Polscy Żołnierze. O 15 Polskich Żołnierzy Za Dużo Poległo w Afganistanie.Niech kpr.Sz.Graczyk i kpr.R.Szyszkiewicz będą ostatnimi Naszymi Żołnierzami Poległymi w Afganistanie.Piszę /i będę bez przerwy o tym pisał/ to po to ,gdyż niemal codziennie widuję Matkę kpr.Sz.Graczyka.A Jego samego znałem osobiście od dziecka.Znam też Jego Rodzinę.Jutro w kościele w Szczecinie-Dąbiu jest za kpr.Sz.Graczyka msza.Wielu /jak nie wszyscy/ moi znajomi nie chcieliby uczestniczyc w podobnych uroczystościach za Poległych w Afganistanie.Pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 31 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Niepokorny [2009-11-10 07:06]

Jaka powinna być polska strategia wobec Afganistanu?
Ten materiał wskazuje na światłe i fachowe spojrzenie na sprawę Afganistanu lecz decyzje podejmują dyletanci wojskowi a doradzają mocno mocno im spolegliwi z obawą o utratę ciepłych stołków . Natomiast BBN stał się przechowalnią dla swojch ludzi za nasze pieniądze i nie ma nic wspólnego z fachowym doradztwem - zobaczmy kto tam gniazduje , sami swoi.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Wiecho [2009-11-10 20:53]

Afganistan
Wycofać Polskie Wojsko Natychmiast to nie nasza wojna, za koncerny amerykańskie nie pozwólmy ginąć polakom .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~karol [2009-11-10 11:25]

afganistan to obrona izraela
po co mamy bronić izrael ....

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Michał Lenert [2009-11-10 10:52]

Afganistan?
Zdecydowanie Tak, jeżeli chodzi o kwestię wypracowania wspólnej decyzji NATO. Sądzę jednak, że do czasu jej wypracowania (lub pozostawienia stanu obecnego) nie wolno zmniejszać kontyngentu z powodu kosztów - nie chciałbym, żeby to był kamyk wspomagający ewentualną lawinę zakończoną praktycznym rozpadem NATO. Polski rząd, a w szczególności MSZ, winny przyjąć jasną koncepcję wspierania NATO, a nie tylko naszego udziału w operacji, i na tej bazie forsować skuteczne rozwiązania. NATO w Afganistanie wdepnęło w bardzo grząski teren, i musi się z tego wydobyć własnymi (członkowskimi) siłami zachowując lub zwiększając swoją zdolność do prowadzenia tego typu operacji. Polska winna być (i mam nadzieję, że jest) żywotnie zainteresowana utrzymaniem wysokiej zdolności bojowej (odstraszania, czy jak kto jeszcze chce) przez NATO, i za to warto zapłacić. Nie bardzo wyobrażam sobie następnych kilkunastu lat w naszym regionie i na Bałkanach czy morzu Egejskim po ewentualnym rozpadzie NATO.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Hajer [2009-11-10 16:28]

co my tam robimy?
Polacy precz z Afganistanu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Programista [2009-11-10 13:49]

Popieram strategię gen. Kozieja!
Pan gen. Koziej zaprezentował bardzo trafne koncepcje strategiczne w sprawie demokratyzacji Afganistanu. Nie będąc strategiem, mam jednak niezła koncepcję taktyczną, która pomoże w realizacji pomysłów p. generała. Proponuję otóz przekonać Afganów, aby swoją telekomunikację oparli na sieci komórkowej PLAY'a obsłlugiwaną sprawnie przez P4 Sp. z o.o.oraz na tym samym regulaminie, jaki przyjmują z umową nasi abonenci. Regulamin ten jest udostępniany kandydatom na abonentów w tekście utrwalonym tak drobnym druczkiem, że nikt go nie czyta. Takim samym druczkiem należy go udostępnić Afganom, którzy i tak bardziej kochają sie w uprawie maku i hodowli kóz, niż w czytaniu. tekstu. A jest to ciekawy ragulamin, bo w par. 17. powiada o gromadzeniu danych z rożmów. Jak będziemy mieć takie dane o talibach, to z powodzeniem zrealizujemy strategię p. generala Kozieja.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tajfun [2009-11-10 12:01]

Dezorganizacjia panstwa
Cytat z "Sztuka Wojny"Dezorganizuj struktury zarzadzania:"Wszelkimi silami wprowadzajcie zamieszanie na zapleczu,w zaopatrzeniu i w srod wojsk wroga.Dezorganizujcie wszelkimi sposobami dzialalnosc rzadu przeciwnika.Siejcie wasn i niezgody miedzy obywatelami wrogiego kraju.Buntjcie mlodych przeciwko starym.Wciagajcie przedstawicieli warstw rzadzacych przeciwnika w przestepcze przedsiwziecia.Podrywajcie ich dobre imie.Gdy nadejdzie wlasciwy moment rzuccie ich na pastwe pogardy rodakow."Bo prawdziwa umiejetnosc to zlamanie oporu przeciwnika bez walki,co mamy przyjemnosc doswiadczac na sobie np. rozbrajanie Polskich Sil Zbrojnych po przez zredukowanie efektow ludzkich.Mlody czlowiek jest szczesliwy ze nie mosi isc do Armi a czy te same szczescie okaze w razie "W" stojac na pierwszej lini bez wczesniejszego przygotowania trzymajac karabin w reku ktorego nie bedzie umial nawet przeladowac?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~J 23 [2009-11-10 13:05]

Polska strategia
Natychmiast wycofać nasze wojska, 1 mld zł bedzie oszczędności.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kamil [2009-11-10 12:02]

Słońce Peru i PiSrezydent: agenci mossadu
Postawić tych zdrajców przed trybunałem stanu.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~oxo [2009-11-10 13:03]

NATYCHMIASTOWE WYCOFANIE SIE
Taka powinna byc strategia Polski. NIC nie mamy z tego, ze tam jestesmy, a ryzykujemy wiele.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Sowizdrzał [2009-11-10 13:02]

Pomyśł "~Historyka", by wytargować od Afganów zdodę na demokratyzację oraz szacunek dla lesbijek i gejów za ofiarowanie im fotela prezydenta w III RP uważam za godny uwagi. My nic nie stracimy, bo urząd ten po zrzeczeniu się naszej suwerenności przez p. prezydenta, który tego aktu dokonał podpisem pod T L, jaki przekształca UE z Europy Ojczyzn (jak tego pragnął wybitny prezydent Francji gen. Charles de Gaulle) w państwo federalne, w którym obecne państwa będą miały tylko znaczenie prowincji UE ( czegoś w rodzaju marchii w cesarstwie niemieckim), a zyskamy pokój, którego chłopcy z USA "zdobyć" nie potrafili.To jest to!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Sowizdrzał [2009-11-10 13:01]

Pomyśł "~Historyka", by wytargować od Afganów zdodę na demokratyzację oraz szacunek dla lesbijek i gejów za ofiarowanie im fotela prezydenta w III RP uważam za godny uwagi. My nic nie stracimy, bo urząd ten po zrzeczeniu się naszej suwerenności przez p. prezydenta, który tego aktu dokonał podpisem pod T L,jaki przekształca UE z Europy Ojczyzn (jak tego pragnął wybitny prezydent Francji gen. Charles de Gaulle) w państwo federalne, w którym obecne państwa będą miały tylko znaczenie prowincji UE ( czegoś w rodzaju marchii w cesarstwie niemieckim), a zyskamy pokój, którego chłopcy z USA "zdobyć" nie potrafili.To jest to!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pollak Anonim [2009-11-10 12:50]

Czy widzisz te gruzy na szczycie? To talib się ukrył jak szczur. Musicie, musicie, musicie Za kark wziąć i strącić go z chmur. I poszli szaleni zażarci, I poszli zabijać i mścić, I poszli jak zawsze uparci, Tym razem dla forsy się bić. .... Opiumowe maki gór Hidukuszu Zamiast rosy piły polską krew. Po tych makach szedł żołnierz i ginął, Lecz od śmierci silniejszy był haj. Przejdą lata i wieki przeminą. Pozostaną ślady starych dni I tylko maki w górach Hindukuszu Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosły krwi. .... Runęli przez ogień ,straceńcy, niejeden z nich dostał i padł, jak tamci z Iraku szaleńcy, Jak ci z San Domingo sprzed lat. Runęli impetem szalonym, I doszli . I udał się szturm. I sztandar swój biało czerwony Zatknęli na gruzach wśród chmur. .... Opiumowe maki gór Hidukuszu Zamiast rosy piły polską krew. Po tych makach szedł żołnierz i ginął, Lecz od śmierci silniejszy był haj. Przejdą lata i wieki przeminą. Pozostaną ślady starych dni I tylko maki w górach Hindukuszu Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosły krwi. .... Czy widzisz ten rząd białych krzyży? Tam Polak z mamoną brał ślub. Idź naprzód, im dalej ,im wyżej, Tym więcej ich znajdziesz u stóp. Ta ziemia do Polski należy, Choć Polska daleko jest stąd, Głupota grobami się mierzy, Historia ten jeden ma błąd. .... Opiumowe maki gór Hidukuszu Zamiast rosy piły polską krew. Po tych makach szedł żołnierz i ginął, Lecz od śmierci silniejszy był haj. Przejdą lata i wieki przeminą. Pozostaną ślady starych dni I tylko maki w górach Hindukuszu Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosły krwi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2009-11-10 12:50]

RZAD WYSLAL WOJSKO DO AFGANISTANU NA
PRZEKOR SPOLECZENSTWU. GDZIE DEMOKRACJA? LUD MA ZAWSZE RACJE !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bolo [2009-11-10 12:42]

żadna
jeszcze pare podwyżek i w polsce będzie gorzej niż tam !!!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

Stanisław Koziej

Stanisław Koziej - niezależny analityk w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, profesor w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego oraz w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Generał brygady w stanie spoczynku. Były wiceminister obrony narodowej. Obecnie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Komentują dla nas

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

"Wałęsa ma zaćmę na oczach, to polityczna głupota"

Lech Wałęsa wywołał burzę słowami skierowanymi pod adresem związkowców „Solidarności”....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: zamiast ciszy szubienice i wiece

Kolejnej rocznicy trudnego i bolesnego dla całego narodu wydarzenia nie możemy uczcić w ciszy i....

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: ministrowie świetnie się bawili w trakcie głosowania ws. emerytur

Premier Tusk i jego ministrowie przez cały czas głosowania w sprawie podniesienia wieku emerytalnego....

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Czesław Miłosz zerwał z Polską - rozpoczął się festiwal nienawiści

15 maja 1951 roku Czesław Miłosz, wówczas urzędnik polskiej dyplomacji w Paryżu, ogłasza zerwanie z....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Ogłoszono datę wyjścia Zielonej Wyspy z kryzysu

Dzień Dobry Państwu albo dobry wieczór. W Irlandii przyszedł maj. Drzewa wesoło uginają się od....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....

Igor Janke Igor Janke

Igor Janke: politycy mordują TVP

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała szokujące informacje o stanie mediów publicznych. W zasadzie....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Ludwik Dorn tłumaczy, dlaczego Kaczyński nie nadaje się na premiera

- Niepokojem napawają jego konfliktowość, szukanie wrogów w najbliższym otoczeniu, zarządzanie....