Zamiary zwiększania polskiego kontyngentu to oznaka niebezpiecznej inercji strategicznejGen. Stanisław Koziej
fot. wp.pl
Zamiary zwiększania polskiego kontyngentu to oznaka niebezpiecznej inercji strategicznejGen. Stanisław Koziej


Niezależny analityk w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, profesor w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego oraz w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Generał brygady w stanie spoczynku. Były wiceminister obrony narodowej. W kwietniu 2010 powołany na urząd szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Tylko jedno
A podpisać z nimi porozumienie o współpracy i przyjażni i pretekst do wojny się kończy = cofamy się z Afganistanu ,a jak jankes chce nasze misje i inne wtedy niech sie angażuje i ekonomicznie (finansowo) i handlowo i w pozyskiwaniu technologii militarnych , .
A po co Wam to bylo.
Jak stare porwane gacie,po co sie tam w pieprzacie.
Do wszystkich tych, którzy misję ISAF nazywają okupacją narodu Afgańskiego
Gdybyście cokolwiek wiedzieli o tym kraju to byście takich głupot nie pisali. Proponuję polecieć do tego kraju i zapoznać się z rzeczywistością. Wtedy nikt nie mówił by już o okupacji. Po pierwsze - nie ma czegoś takiego jak naród Afgański (pomimo tego, że ich konstytucja rozpoczyna się od słów „My Naród...”). Jest tam 8 liczących się plemion (tam istnieje jeszcze struktura plemienna jak u nas za czasów Mieszka I). Rosjanie ich tak skłócili ze sobą, że gdyby dziś siły ISAF wyszły z Afganistanu to jutro wybucha tam wojna domowa i trwa co najmniej 30 lat. Liczbę ofiar trudno przewidzieć ale szacował bym ok 1 mln. Jeśli uważacie, że miejscowej ludności było tam tak dobrze za czasów Talibów to dlaczego w tym czasie uciekło ok 3 mln obywateli (różne źródła podają różne liczby)? Dlaczego wybrali koczowanie w obozach dla uchodźców zorganizowanych w krajach ościennych zamiast pozostać w swoich domostwach? Jeśli im tak źle pod okupacją sił międzynarodowych to dlaczego już w pierwszych 5 m-cach po obaleniu fundamentalistów do kraju wróciło 400 tys. uchodźców (nikt nie wie ilu powróciło do dziś, szacunkowe dane to ok 2 mln); w tym kraju nie ma spisu ludności – ogólną populację szacuje się na 42 mln)? Co może wracają do okupowanego kraju po to żeby sobie pogorszyć sytuację życiową? Nie, czasy Talibów to był czas wojny domowej i terroru. Ci ludzie chcą normalnie żyć. Chcą dogonić XX wiek - chcą chodzić do szkół i mieć opiekę lekarską. Średnia życia wynosi tam 42 lata!! Zajmują 2 miejsce na świecie pod względem śmiertelności niemowląt, 20% ludności ma dostęp do wody pitnej - reszta pije jakieś ścieki, jedynie 25% ludzi posiada dokumenty. W stolicy energia elektryczna jest dostarczana przez ok 6-8 h na dobę. Talibowie oznaczają dla nich zacofanie. Czarne turbany nie uznają innych szkół niż koraniczne. Szczególnym znienawidzeniem cieszą się u nich szkoły dla dziewcząt. Według nich dziewczyny w wieku pow. 14 lat powinny być wydane zamąż i nie wolno im się uczyć. Często te, które nie stosują się do tej zasady są oblewane kwasem solnym w drodze do szkoły (zazwyczaj celują w twarz). Mógłbym podać dużo różnych innych przykładów ale nikomu nie będzie się chciało czytać tego postu. Działania Talibów można przyrównać do działalności band UPA w powojennej Polsce. A Ci którzy nie popierają obecności sił międzynarodowych w Afganistanie to tak naprawdę popierają Talibów. Popierając Talibów miejcie świadomość rzeczy o których wspomniałem powyżej. Oznacza to, że jesteście zwolennikami wybuchu wojny domowej w tamtym rejonie. Gdyby Talibowie znów doszli do władzy w Afganistanie to z dużym prawdopodobieństwem opanowali by aktualnie słaby Pakistan. Dostali by w swoje ręce narzędzie, które idealnie wg nich nadawało by się do nawracania niewiernych – broń jądrową. Co niektórzy z Was nawrócili by się na islam w ciągu 15 minut.
Nie plujcie na Naszych Chłopaków, którzy tam odwalają kawał dobrej roboty ryzykując życie. Jest jedna zasada:
"KTO NIE UMIE USZANOWAĆ WŁASNEJ ARMII TEN BĘDZIE MUSIAŁ SZANOWAĆ CUDZĄ".
To nie są żadni najemnicy – to są STRAŻNICY POKOJU.
Niestety świat nie jest doskonały i wszystkich problemów nie da się załatwić pokojowo!!
Idea "narzucenia obowiazkowosci operacji" wydaje sie niewykonalna. Spoleczenstwa krajow natowskich nie widza zagrozenia konfliktem afganskim. Demokracja polega na tym, zeby wygrac w nastepnych wyborach. Politycy nie beda w stanie podejmowac decyzji zmniejszajacych ich szanse w wyborach. Tyle. Dodatkowo - usiluje Pan promowac idee narzucania obowiazkowosci jako srodek na ponowne sklejenie rozpadajacego sie NATO. Efekt moglby byc odwrotny. Proba wymuszenia na wszystkich krajach udzialu w operacji, spowodowac moglaby wlasnie wyjscie jakichs krajow ze struktur NATO. Bez wychodzenia z Traktatu Waszyngtonskiego. Jak Pan dobrze wie, spadek zagrozenia ze strony Ukladu Warszawskiego, spowodowany, trudno nie zauwazyc, rozpadem UW i wrecz przejsciem czesci krajow UW do NATO, spowodowal zanik odczuwania zagrozenia w zachodniej czesci Europy. Co do opuszczania struktur NATO - kilkakrotnie juz cos takiego bylo - Francja wyszla ze struktur NATO w 1966tym wrocila w 2009tym, Grecja w 1974tym, a wrocila w 1980tym. Nie jest wykluczone ze przy zbyt silnym naciskaniu czesc krajow by wyszla, z tym ze tym razem - masowo. A czemu tym razem masowo? Bo wlasnie zmienila sie sytuacja w zakresie traktatow. Nowopodpisany traktat lizbonski, o czym sie w Polsce malo mowi, przewiduje zapisy o wzajemnej pomocy militarnej pomiedzy krajami unijnymi, ktore sa w zasadzie (co do litery prawa, nie co do praktyki) nawet silniejszym zobowiazaniem od art 5tego Traktatu Waszyngtonskiego. Nie wydaje sie wiec calkowicie wykluczone stworzenie struktur dowodczych i sztabowych w oparciu o traktat lizbonski zamiast waszyngtonski. Moim zdaniem, jezeli NATO ma przetrwac, to niestety (dla Stanow!) musialaby sie odbyc kolejna restrukturyzacja dowodztw. Ratunkiem dla NATO jest powrot do idei dwoch dowodztw regionalnych, z tym ze dowodztwo europejskie, w Mons, musialoby sie znalesc bezposrednio pod wladza Brukseli. Na wpol autonomiczne dowodztwo w Mons (ACO, SHAPE) sluzyloby realizowaniu interesu zagranicznego Brukseli, a drugie z dowodztw, z Norfolk (ACT, SACLANT) - interesu Waszyngtonu. A wiec zamiast rozpadu - polrozpad. Integracja Europy wymusi albo rozpad NATO, albo przejscie formuly sojuszu do ukladu USA-UE, a nie dotychczasowego USA-male_kraiki. Restrukturyzacja taka bylaby ogromna strata dla Stanow, i Stany na to nie pojda, chyba ze zostana przycisniete do muru. Ale bez takiej restrukturyzacji NATO sie rozpadnie, a UE stworzy wlasny sojusz. Byc moze (tu juz "poplyne" tj. poprowadze spekulacje niczym nie uzasadnione, prosze przymrozyc oko) przegranie wojny w Afganistanie jest sposobem na przycisniecie Stanow do muru. Bo wojny prowadzi sie nie dla wygrania, ale dla uzyskiwania celow politycznych. Dla pewnych celow Europy - przegranie tej wojny moze byc wygodniejsze niz jej wygranie. Tak wiec Panskie kombinowanie jak wygrac wojne w Afganistanie w tej chwili wcale nie jest takie ciekawe (z calym szacunkiem i bez urazy) - mnie tam interesuje co politycy kombinuja przewidujac jej przegranie.
ZABRAĆ POLSKICH ŻOŁNIERZY Z AFGANISTANU.
Najlepszą strategią byłoby zabranie Polskich Zołnierzy z Afganistanu.Z WOJNY W AFGANISTANIE.Francuzi dopiero w 1999 roku przyznali ,że walki w Algierii w latach 1959 do 1963 to była Wojna.Francja straciła tam 27 tys.żołnierzy .Ze strony Algierczyków zgineło /różne szacunki/ od 300 tys do 600 tys. osób. I co ? I nic.Tyle ofiar , a i tak w końcu Francuzi musieli opuścić Algierię.Tak samo w Afganistanie.Coraz więcej zabitych ,kalek.I też nic.Brytyjczycy nie dali rady,następnie Rosjanie/dawne ZSRR/ a teraz NATO i w tym ... Polscy Żołnierze. O 15 Polskich Żołnierzy Za Dużo Poległo w Afganistanie.Niech kpr.Sz.Graczyk i kpr.R.Szyszkiewicz będą ostatnimi Naszymi Żołnierzami Poległymi w Afganistanie.Piszę /i będę bez przerwy o tym pisał/ to po to ,gdyż niemal codziennie widuję Matkę kpr.Sz.Graczyka.A Jego samego znałem osobiście od dziecka.Znam też Jego Rodzinę.Jutro w kościele w Szczecinie-Dąbiu jest za kpr.Sz.Graczyka msza.Wielu /jak nie wszyscy/ moi znajomi nie chcieliby uczestniczyc w podobnych uroczystościach za Poległych w Afganistanie.Pozdrawiam.
Jaka powinna być polska strategia wobec Afganistanu?
Ten materiał wskazuje na światłe i fachowe spojrzenie na sprawę Afganistanu lecz decyzje podejmują dyletanci wojskowi a doradzają mocno mocno im spolegliwi z obawą o utratę ciepłych stołków .
Natomiast BBN stał się przechowalnią dla swojch ludzi za nasze pieniądze i nie ma nic wspólnego z fachowym doradztwem - zobaczmy kto tam gniazduje , sami swoi.
Afganistan
Wycofać Polskie Wojsko Natychmiast to nie nasza wojna, za koncerny amerykańskie nie pozwólmy ginąć polakom .
afganistan to obrona izraela
po co mamy bronić izrael ....
Afganistan?
Zdecydowanie Tak, jeżeli chodzi o kwestię wypracowania wspólnej decyzji NATO. Sądzę jednak, że do czasu jej wypracowania (lub pozostawienia stanu obecnego) nie wolno zmniejszać kontyngentu z powodu kosztów - nie chciałbym, żeby to był kamyk wspomagający ewentualną lawinę zakończoną praktycznym rozpadem NATO. Polski rząd, a w szczególności MSZ, winny przyjąć jasną koncepcję wspierania NATO, a nie tylko naszego udziału w operacji, i na tej bazie forsować skuteczne rozwiązania. NATO w Afganistanie wdepnęło w bardzo grząski teren, i musi się z tego wydobyć własnymi (członkowskimi) siłami zachowując lub zwiększając swoją zdolność do prowadzenia tego typu operacji. Polska winna być (i mam nadzieję, że jest) żywotnie zainteresowana utrzymaniem wysokiej zdolności bojowej (odstraszania, czy jak kto jeszcze chce) przez NATO, i za to warto zapłacić. Nie bardzo wyobrażam sobie następnych kilkunastu lat w naszym regionie i na Bałkanach czy morzu Egejskim po ewentualnym rozpadzie NATO.
co my tam robimy?
Polacy precz z Afganistanu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Popieram strategię gen. Kozieja!
Pan gen. Koziej zaprezentował bardzo trafne koncepcje strategiczne w sprawie demokratyzacji Afganistanu. Nie będąc strategiem, mam jednak niezła koncepcję taktyczną, która pomoże w realizacji pomysłów p. generała. Proponuję otóz przekonać Afganów, aby swoją telekomunikację oparli na sieci komórkowej PLAY'a obsłlugiwaną sprawnie przez P4 Sp. z o.o.oraz na tym samym regulaminie, jaki przyjmują z umową nasi abonenci. Regulamin ten jest udostępniany kandydatom na abonentów w tekście utrwalonym tak drobnym druczkiem, że nikt go nie czyta. Takim samym druczkiem należy go udostępnić Afganom, którzy i tak bardziej kochają sie w uprawie maku i hodowli kóz, niż w czytaniu. tekstu. A jest to ciekawy ragulamin, bo w par. 17. powiada o gromadzeniu danych z rożmów. Jak będziemy mieć takie dane o talibach, to z powodzeniem zrealizujemy strategię p. generala Kozieja.
Dezorganizacjia panstwa
Cytat z "Sztuka Wojny"Dezorganizuj struktury zarzadzania:"Wszelkimi silami wprowadzajcie zamieszanie na zapleczu,w zaopatrzeniu i w srod wojsk wroga.Dezorganizujcie wszelkimi sposobami dzialalnosc rzadu przeciwnika.Siejcie wasn i niezgody miedzy obywatelami wrogiego kraju.Buntjcie mlodych przeciwko starym.Wciagajcie przedstawicieli warstw rzadzacych przeciwnika w przestepcze przedsiwziecia.Podrywajcie ich dobre imie.Gdy nadejdzie wlasciwy moment rzuccie ich na pastwe pogardy rodakow."Bo prawdziwa umiejetnosc to zlamanie oporu przeciwnika bez walki,co mamy przyjemnosc doswiadczac na sobie np. rozbrajanie Polskich Sil Zbrojnych po przez zredukowanie efektow ludzkich.Mlody czlowiek jest szczesliwy ze nie mosi isc do Armi a czy te same szczescie okaze w razie "W" stojac na pierwszej lini bez wczesniejszego przygotowania trzymajac karabin w reku ktorego nie bedzie umial nawet przeladowac?
Polska strategia
Natychmiast wycofać nasze wojska, 1 mld zł bedzie oszczędności.
Słońce Peru i PiSrezydent: agenci mossadu
Postawić tych zdrajców przed trybunałem stanu.
NATYCHMIASTOWE WYCOFANIE SIE
Taka powinna byc strategia Polski. NIC nie mamy z tego, ze tam jestesmy, a ryzykujemy wiele.
Pomyśł "~Historyka", by wytargować od Afganów zdodę na demokratyzację oraz szacunek dla lesbijek i gejów za ofiarowanie im fotela prezydenta w III RP uważam za godny uwagi. My nic nie stracimy, bo urząd ten po zrzeczeniu się naszej suwerenności przez p. prezydenta, który tego aktu dokonał podpisem pod T L, jaki przekształca UE z Europy Ojczyzn (jak tego pragnął wybitny prezydent Francji gen. Charles de Gaulle) w państwo federalne, w którym obecne państwa będą miały tylko znaczenie prowincji UE ( czegoś w rodzaju marchii w cesarstwie niemieckim), a zyskamy pokój, którego chłopcy z USA "zdobyć" nie potrafili.To jest to!!!
Pomyśł "~Historyka", by wytargować od Afganów zdodę na demokratyzację oraz szacunek dla lesbijek i gejów za ofiarowanie im fotela prezydenta w III RP uważam za godny uwagi. My nic nie stracimy, bo urząd ten po zrzeczeniu się naszej suwerenności przez p. prezydenta, który tego aktu dokonał podpisem pod T L,jaki przekształca UE z Europy Ojczyzn (jak tego pragnął wybitny prezydent Francji gen. Charles de Gaulle) w państwo federalne, w którym obecne państwa będą miały tylko znaczenie prowincji UE ( czegoś w rodzaju marchii w cesarstwie niemieckim), a zyskamy pokój, którego chłopcy z USA "zdobyć" nie potrafili.To jest to!!!
Czy widzisz te gruzy na szczycie? To talib się ukrył jak szczur. Musicie, musicie, musicie Za kark wziąć i strącić go z chmur. I poszli szaleni zażarci, I poszli zabijać i mścić, I poszli jak zawsze uparci, Tym razem dla forsy się bić. .... Opiumowe maki gór Hidukuszu Zamiast rosy piły polską krew. Po tych makach szedł żołnierz i ginął, Lecz od śmierci silniejszy był haj. Przejdą lata i wieki przeminą. Pozostaną ślady starych dni I tylko maki w górach Hindukuszu Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosły krwi. .... Runęli przez ogień ,straceńcy, niejeden z nich dostał i padł, jak tamci z Iraku szaleńcy, Jak ci z San Domingo sprzed lat. Runęli impetem szalonym, I doszli . I udał się szturm. I sztandar swój biało czerwony Zatknęli na gruzach wśród chmur. .... Opiumowe maki gór Hidukuszu Zamiast rosy piły polską krew. Po tych makach szedł żołnierz i ginął, Lecz od śmierci silniejszy był haj. Przejdą lata i wieki przeminą. Pozostaną ślady starych dni I tylko maki w górach Hindukuszu Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosły krwi. .... Czy widzisz ten rząd białych krzyży? Tam Polak z mamoną brał ślub. Idź naprzód, im dalej ,im wyżej, Tym więcej ich znajdziesz u stóp. Ta ziemia do Polski należy, Choć Polska daleko jest stąd, Głupota grobami się mierzy, Historia ten jeden ma błąd. .... Opiumowe maki gór Hidukuszu Zamiast rosy piły polską krew. Po tych makach szedł żołnierz i ginął, Lecz od śmierci silniejszy był haj. Przejdą lata i wieki przeminą. Pozostaną ślady starych dni I tylko maki w górach Hindukuszu Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosły krwi.
RZAD WYSLAL WOJSKO DO AFGANISTANU NA
PRZEKOR SPOLECZENSTWU. GDZIE DEMOKRACJA? LUD MA ZAWSZE RACJE !
żadna
jeszcze pare podwyżek i w polsce będzie gorzej niż tam !!!
Stanisław Koziej - niezależny analityk w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, profesor w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego oraz w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Generał brygady w stanie spoczynku. Były wiceminister obrony narodowej. Obecnie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24
Internauci o Palikocie: zawsze traktował Kościół jak chłopca do bicia
dodane przez: ekb, ap