Strona główna serwisu
Tomasz Gdaniec

Tomasz Gdaniec

W Polsce jest już ponad 787 tys. potencjalnych dawców szpiku kostnego. "To zupełnie inny świat"

W Polsce jest już ponad 787 tys. potencjalnych dawców szpiku kostnego. "To zupełnie inny świat"

• Dawca: Rezygnując skazałbym drugiego człowieka na śmierć
• Wielgopolan: Wobec białaczki jesteśmy całkowicie bezbronni
• W polskiej bazie dawców komórek macierzystych zarejestrowanych jest ponad 787 tys. osób
• W 2015 r. przeprowadzono w Polsce ponad 1,1 tys. przeszczepów komórek macierzystych
- Dowiedziałem się, że mój znajomy zachorował na białaczkę. Wtedy podjąłem decyzję o rejestracji. To był luty 2014 roku. Ludzie zgłaszają się i czekają czasem całe życie na telefon z ośrodka. Do mnie odezwali się po czterech miesiącach. Nie spodziewałem się, że odbędzie się to tak szybko - mówi Wirtualnej Polsce Mariusz, dawca komórek macierzystych.

Jak podkreśla rozmówca pierwsze badania przeszedł w swoim mieście. Na kolejne musiał udać się już do Drezna. To tam jego szpik został przygotowany do podróży za ocean. W sierpniu odbyły się badania, a miesiąc później zabieg.

- Wszystkie procedury zostały mi wcześniej wyjaśnione. Cały czas wiedziałem, co będzie się działo i w jakiej kolejności. Na każdym etapie wielokrotnie padały pytania o moją zgodę. W każdym momencie, nawet leżąc na stole operacyjnym, mogłem się wycofać. Rezygnując skazałbym drugiego człowieka na śmierć. A tak zyskałem nowego, prawie 70-letniego dziadka z USA - dodaje Mariusz.


W Polsce funkcjonuje 15 ośrodków rejestrujących dawców. Aktualnie zarejestrowanych jest w nich ponad 787 tys. osób, ale tylko jeden proc. z nich będzie miało okazję podzielić się kiedykolwiek swoim szpikiem. Jak wynika ze statystyk z roku na rok wzrasta liczba pobrań komórek krwiotwórczych. W 2013 roku dokonano 659 przeszczepów a w 2015 już 1137. Tylko co czwarty zdiagnozowany pacjent ma szanse na znalezienie zgodnego genetycznie dawcy w swojej rodzinie, pozostali mogą liczyć jedynie na bezinteresowną pomoc zarejestrowanych osób.

- Wzrost liczby dawców to efekt zwiększającej się świadomości społecznej. Coraz częściej w mediach pojawiają się materiały dotyczące nowotworów krwi. Według Światowej Organizacji Zdrowia jest to najbardziej śmiertelna choroba pośród dzieci. Innym nowotworom można zapobiegać poprzez odpowiednią dietę lub styl życia. Wobec białaczki jesteśmy całkowicie bezbronni. Chorują zarówno dwutygodniowe noworodki, jak i osoby w podeszłym wieku - mówi Wirtualnej Polsce Dorota Wójtowicz-Wielgopolan z Fundacji DKMS Baza Dawców Komórek Macierzystych Polska.

Przeszczepienie komórek krwiotwórczych jest terapią ratującą życie w przypadku ponad 70 różnych chorób. Początki tej terapii w Polsce były trudne. Pierwszego przeszczepu szpiku kostnego pomiędzy niespokrewnionymi osobami dokonano 19 lat temu w Katowicach. Kłopoty piętrzyły się od samego początku. Samolot z Amsterdamu z komórkami macierzystymi na pokładzie najpierw miał opóźnienie, następnie miał problemy z wylądowaniem w Katowicach ze względu na załamanie pogody. Nad miastem rozpętała się śnieżyca, a lot przekierowano do Krakowa. Ostatecznie pobrany materiał do Śląskiej Akademii Medycznej dowiózł samochodem jeden z lekarzy. Operacja trwała trzy i pół godziny.


- To był zupełnie inny świat. Nie było w Polsce żadnych baz dawców. Wszystkiego trzeba było szukać na własną rękę i za swoje pieniądze. Mój przypadek w warszawskim Instytucie Hematologii prowadziła dr Ilona Seferyńska, która zajmowała się wcześniej pacjentką o podobnym schorzeniu. Tylko dzięki jej doświadczeniu i kontaktom udało się odnaleźć dla mnie dawcę w USA. Szukaliśmy go trzy lata - mówi Wirtualnej Polsce Urszula Jaworska, pierwsza osoba w Polsce, której przeszczepiono szpik kostny od dawcy niespokrewnionego.

Zabieg przeszedł pomyślenie, ale nie zakończył leczenia. Jaworska pozostawała w szpitalu jeszcze przez ponad trzy miesiące. Później dwa razy w tygodniu przychodziła na wizyty kontrolne. Ostatecznie, leczenie zakończyło się po pięciu latach od operacji.

- Twierdzę, że w ciągu ostatnich 19 lat największy postęp nastąpił właśnie w kwestii dawstwa komórek macierzystych. Od ośmiu lat funkcjonuje dobra ustawa. Dzisiaj jednym problemem chorego na białaczkę jest to, czy znajdzie się dawca. Nie trzeba go samemu szukać. Nie trzeba samemu płacić za leczenie. Ja przez trzy lata na walkę z chorobą wydawałam co miesiąc 30 tys. zł. Akredytowane szpitalne oddziały specjalistyczne mają nie tylko kadrę na światowym poziomie, ale również sprzęt. I co rzadkie, nie ma do nich kolejek - dodaje Jaworska, prowadząca dziś swoją fundację.

Czytaj więcej informacji z Twojego regionu.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem zdarzenia? Wyślij nam zdjęcia. Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Twoim regionie.

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (38)
Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
58
~popieramDKMS 2016-01-11 (17:44) 23 godzin i 46 minut temu

Ja 30 lat byłem w banku dawców i nie doczekałem by komuś ratować życie bo przekroczyłem już limit wieku 60 lat. Jednak fundacja przysłała mi piękne podziękowanie za wytrwałość z informacją że limit wieku zakończył bycie kandydatem na dawcę. Ci którzy tak krytykują te fundacje nie życzę im by ktoś z ich rodziny miał problem z białaczką lub innymi organami oraz by przeżywali dramaty. Ja mam to w rodzinie więc wiem co to ból kiedy małe dziecko zachoruje na takie choroby. Jesli mowa na forum o Niemców , dowiedz się krytyku ilu Niemców również oddało szpik Polakom.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
37
~Monika 2016-01-11 (21:16) 20 godzin i 14 minut temu

Lekcja pokory - proszę wszystkich o wizytę na oddziałach onkologii szczególnie tej dziecięcej ! Ja spędziłam tam 8 miesięcy i wiem co tzn."rak" . Nigdy w życiu nie zawahałabym się oddać szpiku !!! Dla nas to tylko szpik dla nich życie ( bez bólu i ciągnących się godzin, dni przykutych do tykających pomp niekiedy cięższych od nich samych) Więc nie spierajmy się o to kto zarabia mam to głęboko w d...e tylko pomagajmy jak możemy .

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
37
Zgadzam się z opinią
68
~Qkacz 2016-01-11 (13:43) 3 godziny i 47 minut temu

Tylko dlaczego mamy oddawać szpik poprze Niemcy (DKMS to niemiecka organizacja). Czy Polacy sami nie potrafią? Na każdym przeszczepie Niemcy zarabiają kilkadziesiąt tys. euro, kto do tego doprowadził?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 6