Strona główna serwisu
Zenon Kubiak

Zenon Kubiak

400 mandatów rocznie poznańskiego sanepidu na sklepy i lokale gastronomiczne za brud, przeterminowaną żywność i szczury

400 mandatów rocznie poznańskiego sanepidu na sklepy i lokale gastronomiczne za brud, przeterminowaną żywność i szczury

• W 2015 r. poznański sanepid skontrolował ponad 4 tysiące sklepów i lokali gastronomicznych
• Zamknięto 16 obiektów, nałożono też 409 mandatów
• Stwierdzone uchybienia to m.in. brud, przeterminowane jedzenie i obecność gryzoni
Każdego roku pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu kontrolują lokale gastronomiczne i sklepów z żywnością, których w 2015 r. na terenie całego powiatu poznańskiego w sumie funkcjonowało 10416 (to aż o 571 więcej niż rok wcześniej).

Z tego grona w minionym roku skontrolowano 4158. Nie wszędzie kontrole wypadły pozytywnie – wydano decyzję o zamknięciu aż 16 obiektów.

- Są wśród nich lokale z różnych branż. To m.in. restauracja, piekarnia, zakład produkujący żywność – wyjaśnia Wirtualnej Polsce rzecznik prasowy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu. – Jeśli jest podejmowana decyzja o zamknięciu lokalu, to znaczy, że warunki sanitarne w nim musiały być na tyle złe, że stanowiły zagrożenia dla zdrowia konsumentów czy klientów – dodaje.


Za uchybienia nałożono 409 mandatów na kwotę 102 050 zł. Mandatów było o 11 więcej niż w 2014 r. i aż o 52 więcej niż w 2013 r.

- Główne powody to niewłaściwy stan czystości pomieszczeń i wyposażenia zakładu, stosowanie środków spożywczych po upływie terminu przydatności do spożycia, brak segregacji asortymentowej przy przechowywaniu żywności w chłodni, niewłaściwe przechowywanie odpadów, brak możliwości identyfikacji surowców i półproduktów, obecność gryzoni lub ich odchodów, brak wody – wylicza Staszewska,

Jednocześnie rzecznik sanepidu zapewnia, że taka liczba mandatów i za stwierdzone uchybienia to nie jest powód do niepokoju dla poznaniaków, ale raczej dowód na dobrą pracę inspektorów sanitarnych.


- Najlepszy dowód to fakt, że rocznie odnotowujemy zaledwie kilka potwierdzonych przypadków zatruć – mówi Staszewska. – Ostatnia głośna sprawa to było zatrucie salmonellą w żłobku dwa lata temu – dodaje.

W minionym roku sanepid wydał też aż 926 decyzję zatwierdzające rozpoczęcie działalności 926 nowym podmiotom i 33 decyzje warunkowe. Tylko w 10 przypadkach przedsiębiorcy starającego się o rozpoczęcie działalności nie przyznano zgody z powodu niespełniania warunków sanitarnych.

Czytaj więcej informacji z Twojego regionu.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem zdarzenia? Wyślij nam zdjęcia. Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Twoim regionie.

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (22)
Nie zgadzam się z opinią
6
Zgadzam się z opinią
58
~cynik2 2016-01-25 (17:37) 21 godzin i 58 minut temu

Pytanie ile zamknięto sklepów dużych sieci podejrzewam 0,00 Kiedyś dzwoniłem na jeden sklep dużej zagranicznej znajdujący się w warszawie .W sklepie tym przyjmowano świeże mięso na rampie obok śmietnika muchy tam fruwały powiedzmy dobrze odżywione ,rampa czarna bo na niej przyjmowano również warzywa z korzeniami .Odpowiedż dostałem że owszem przyjadą jeśli napiszę podanie tyle że nie od razu przyjadą muszą uzgodnić termin z dyrekcją tego sklepu ,dodam sklep mieści się w jednej z galerii warszawskich W tym samym czasie tyle że ok 200 km od warszawy kolezanka żony musiała zamknąć sklep bo pani z sanepidu znalazła kurz w rogu pod parapetem nad kaloryferem w jednym miejscu ok 2cm kwadratowych oczywiście kontrola była niezapowiedziana

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 4

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
44
~hahaha 2016-01-25 (15:59) 23 godzin i 36 minut temu

Średnia mandatu 250zł - i sanepid myśli ze to kogoś odstraszy - więcej wyda na środki czystości i sprzątaczke więc lepiej zapłacić mandat

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
42
~kasjer 2016-01-26 (08:40) 6 godzin i 55 minut temu

Zagrożeniem jest kupowanie bułek w Biedronce, gdzie wielu klientów pomimo próśb nie zakłada rękawic foliowych i brudnymi rękami wybiera sobie bułki z pojemników dotyka przy okazji pozostałe, przenoszą w ten sposób wszelkie groźne wirusy chorób zakaźnych, grypy, jelitówki, itd.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 2