więcej

To on przetrwał 6 godzin w morzu z rekinami - film.

REUTERS | dodane 2011-02-18 (10:54)
drukuj

Dla Andrew Wilsona otwarte morze już nigdy nie będzie takie samo. Przez sześć godzin Andrew płynął wpław do brzegu, po tym, jak na skutek uderzenia nagłej fali wypadł ze swojej łodzi podczas wyprawy na ryby. Do wypadku doszło w odległości siedmiu kilometrów od wybrzeża Australii.
REUTERS







(ked)

oceń
38
6
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: -2 [2]
~Olka [2011-08-05 13:22]

Obleśny koleś, aseksualny.

odpowiedz

Ocena: +5 [13]
~Alicja z Australii [2011-02-18 12:20]

Nie sześć tylko osiem godzin!
Nie sześć tylko osiem!!! Ktoś źle przetłumaczył. Jestem w Australii i tutaj stale pokazują wywiady z tym cudem ocalonym człowiekiem. To niewiarygodne bo on płynął w rejonie gdzie rekiny są najbardziej agresywne i tylko swojej sile i determinacji zawdzięcza ocalenie. Na dodatek na środku oceanu trudno się zorientować w którą stronę należy płynąć. Rekiny miały widać jakieś inne zajęcie i się nim nie zainteresowały. Cud. Dziś w tym samym rejonie zaginął surfer i mówią że raczej rekiny miały w tym swój udział. Bardzo niebezpieczne wody

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -2 [2]
~joł [2011-07-24 11:57]

przystojniak

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~polka [2011-07-23 12:05]

...bo miał po prostu żyć.Chwała p.BOGU.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~ollo [2011-07-11 22:03]

DLACZEFGO W AUSTRALII NIE TĘPIĄ REKINÓW ??? JEST ICH ZA DUŻO

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~lem [2011-07-13 11:06]

BYLY STEWARD PZM.PO WYPADNIECU ZA BURTE W OKOLICACH ZATOKI MEKSYKANSKIEJ PRZEBYWAL W SASIEDZTWIE REKINOW BEZ KAMIZELKI RATUNKOWEJ 23 GODZINY.CUDEM URATOWANY 50SIECIOLATKA ZROBIONO CZUBEM I ZWOLNIONO Z PRACY

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~superbohater [2011-07-13 05:14]

Siedem kilometrów w sześć/osiem godzin, no nieźle.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~zewło [2011-07-12 12:26]

przesiąknięty był rumem i machorką / rekiny tego nie wytrzymują /.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~polka [2011-07-08 21:21]

Prawdziwy mężczyzna, uczyć sie innym chłopom!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~JMJ [2011-02-18 14:06]

Wedkarz
Pani Alicjo ten redaktor sie nie pomylil, trabiono przez caly dzien w mediach ze gosciu plynal 6 godzin do brzegu ktory z reszta widzial, dopiero jak zrobili z nim wywiad to dodali te dwie zeby podbudowac historyjke. Chlopakowi nalezy sie szacunek ze ratowal sie ile mial sil jak mu ludka odplynela na zapalonym silniku i faktycznie mial szczescie bo z rekinami i innymi cudenkami w tropikalnych wodach czasami sa przygody ktore moga konczyc sie zle. A tak swoja droga Gold Coast, bo tam to sie wydarzylo nie jest wcale najgrozniejszy jesli chodzi o rekiny, oczywiscie wypadki sie zdarzaly, ale najgorszymi rejonami sa Australia Poludniowa i Zachodnia, w ktorych to rejonach notuje sie najwieksza ilosc atakow rekinow. Skad wiem - mieszkam na GC od lat, akurat niedaleko miejsca w ktorym ten chlopak dobil do brzegu.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Piotr [2011-02-18 13:21]

Tym razem udalo mu sie nie byc przynenta
Nasepnym raem rybki mu nie daruja,ze wybral sie uprawiac swoje hobby.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy propozycja min. J. Muchy dot. zmiany zakwaterowania ekipy rosyjskiej na Euro była słuszna?

liczba oddanych głosów: 662