Student Loans Company, udzielająca pomocy finansowej studentom, nie wywiązała się z obowiązku udzielenia pożyczek uczniom, podczas gdy pracownicy najwyższych stanowisk firmy otrzymali premię w wysokości 2 milionów funtów - pisze Emito.net.
Tysiące brytyjskich studentów nadal czeka na opóźnione pożyczki studenckie wydawane przez Student Loans Company (SLC). The National Union of Students domaga się rezygnacji dyrektora naczelnego SLC, Ralpha Seymour-Jacksona, po tym, jak w poniedziałek dowiedziano się, że firma przekazała 2 miliony funtów na rzecz bonusów dla kierowników.
Jak wykazał przeprowadzony sondaż, aż 75% uniwersytetów w Anglii było zmuszone do udzielenia pomocy studentom przekazując im swoje fundusze awaryjne.
The University of Portsmouth przekazał 80 000 funtów studentom oczekującym na pożyczki i stypendia. Uniwersytecki wicekanclerz, John Craven, powiedział: - Jesteśmy bardzo zawiedzeni, że nasi studenci muszą cierpieć z powodu zaistniałej sytuacji.
BBC przeprowadziło sondaż wśród wszystkich angielskich uniwersytetów. Spośród 58 uniwersytetów, które odpowiedziały na pytanie sondażowe, aż 49 musiało udzielić pomocy finansowej swoim studentom na początku roku akademickiego. 43 szkoły obwiniają Student Loans Company.
W sumie uniwersytety wydały 44 000 funtów, aby zapewnić studentom możliwość zapłacenia za czynsz, jedzenie i materiały szkolne.
Dane opublikowane przez SLC w zeszłym tygodniu pokazują, że 119 000 studentów, których aplikacje o pomoc finansową zostały zaakceptowane, nadal nie otrzymało pieniędzy. Jak twierdzi firma, w 70 000 przypadków powodem jest brak potwierdzenia czy uczniowie uczęszczają na zajęcia.
Oświadczenie wydane przez Student Loans Company mówi: - Intensywnie pracujemy nad tym, aby podobna sytuacja nie zaistniała ponownie w przyszłym roku. Trwają prace nad ułatwieniem procesu aplikacji i pomnożeniem pracowników udzielających pomocy telefonicznej.