Sprawdź wiadomości w serwisie NaSygnale.pl
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Oczywiście że może spowodować
Takie rzeczy jak paralizator i miotacz (tzw. gaz) jedynie znacznie redukują ryzyko śmierci a nie je całkowicie eliminują. Z tymi produktami jest jedne problem jeżeli zostaniesz wystawiony na ich długotrwałe działanie możesz kajfnąć. Gaz (fachowo miotacz) mogą powodować obrzęk układu oddechowego (substancje drażniące) jak się rozpyli wersję lotną ( nie żelową) w zamkniętym pomieszczeniu może nastąpić zgon w skutek niewydolności układu krążenia. Dlatego tylu ruskich padło w teatrze, tam zresztą użyto czegoś bardziej zajadłego (zwiotczającego mięśnie) ale efekt podobny a nawet lepszy.
Podobnie jest z paralizatorem jak się na gościu siedzi i non stop traktuje prądem to mogą nie pracować/źle pracować mięśnie, których potrzebujemy do oddychania. Nie wiem jak jest w Kanadzie ale w USA Policja używa wersji o natężeniu powyżej 10mA a to powoduje już migotanie zastawek serca (zakłóca jego pracę).
To i tak lepsze niż broń palna. Większość ludzi naogląda się filmów i myślą że jak ktoś dostanie kulkę to się kładzie. Nieprawda, chyba że to gruby śrut z pump action (pompka), ciężki półpłaszczowy pocisk. W przypadku pełnopłaszczowych małokalibrowych pocisków aby na pewno/skutecznie i na krótkim dystansie zatrzymać człowieka zaleca się strzelać do niego aż nie padnie (po linii kręgosłupa). Jak lecie na policjanta pijak i dostanie np. w nogę czy bebech (bez poważnego uszkodzenia kości) to nawet nie poczuje - polaryzacja tkanek i zakończeń nerwowych. Do 30 min można nic nie czuć po postrzale. Człowiek potrafi przeżyć 20s po bezpośrednim trafieni w serce z rewolwerowego kalibru 38. Dlatego nie dziwcie się że jak Policja używa broni to ktoś ginie. Aby SZYBKO i skutecznie kogoś zatrzymać za pomocą broni palnej trzeba wywołać duże obrażenia (skutkuje to dużym ryzykiem śmierci).
Zawsze mnie śmieszy to publiczno/prokuratorsko/sądowe gadanie że przecież można w nogi. Zapraszam na strzelnicę i niech ktoś mi pokaże jak trafić w kość w nodze o szerokości kilku centymetrów i to w ruchu(bo inne trafienie nic nie zdziała, wyjaśnienie wyżej).
Nie udzielenie pierwszej pomocy.
Przyczyną śmierci było odruchowe zatrzymanie akcji serca.Wystarczyłaby krótka reanimacja, aby znów ruszyło.
jak to??
parzcież jest denat rażony paralizatorem, to co niby go zaatakowało??
Jezeli ktos...
10 godzin chodzi i szuka wyjscia z lotniska to ma powazny problem umyslowy.
20 zgonów w Kanadzie, 300 w USA, ale mimo to
podpiera się badaniami...! papier wszystko przyjmie!
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24
Internauci o Palikocie: zawsze traktował Kościół jak chłopca do bicia
dodane przez: ekb, ap