więcej

Francuzi protestują przeciwko reformie emerytalnej.

Logo dostawcy  wp.pl | dodane 2010-09-08 (09:43)

fot. AFP / Remy Gabalda

opinie
drukuj

Około 3 mln Francuzów wzięło udział w ogólnokrajowym strajku przeciwko reformie emerytalnej. To aż o milion więcej niż w czerwcu tego roku, kiedy na ulicę wyszło 2 mln osób, by zaprotestować przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego.

Masowy udział Francuzów w strajkach przeciwko reformie emerytalnej, zdaniem związkowców może, spowodować zablokowanie jej realizacji. Na ulicę wyszło więcej ludzi niż się spodziewano.

Francuzi protestowali przeciwko proponowanemu przez rząd podwyższeniu wieku emerytalnego z 60 na 62 lata. Masowe manifestacje sparaliżowały największe francuskie miasta.

Do strajku, który już w poniedziałek rozpoczęli nauczyciele przedszkoli, we wtorek dołączyli nauczyciele gimnazjów i szkół średnich. Chociaż rok akademicki rozpoczyna się w najbliższy poniedziałek, do manifestacji dołączyli również nauczyciele uniwersyteccy. Według doniesień mediów, połowa zatrudnionych nauczycieli brała udział w protestach. Nauczyciele protestowali dodatkowo przeciwko redukcji 16 tys. miejsc pracy w tym roku szkolnym.

Solidarnie protestowali pracownicy służby zdrowia, komunikacja miejska, transport kolejowy, pocztowcy, łącznościowcy, pracownicy urzędów pracy a także francuskie media.

Oburzenie i sprzeciw dla reformy trwają już od zapowiedzi zmian w systemie emerytalnym przez rząd Nicolasa Sarkozy'ego. Kilka lat temu, bowiem wiek emerytalny został skrócony na korzyść pracowników przez byłego premiera Lionela Jospina. Wprowadzono wtedy też w życie 35. godzinny tydzień pracy bez zmiany wynagrodzenia. Miało to zlikwidować wzrastające bezrobocie. Francuzi nie zgadzają się z propozycją przedłużenia o dwa lata okresu pracy przed emeryturą.

We wtorek panował wielki chaos we wszystkich francuskich miastach. Na trasy nie wyjechało 40% szybkich pociągów TGV. Ogromne utrudnienia i zakłócenia panowały w transporcie miejskim. Kursowało zaledwie 50% autobusów komunikacji miejskiej i metra. Zakłócenia w transporcie kolejowym przewidziane są do godz. 8 w środę. Strajkował transport powietrzny. Tylko długie loty odbywały się bez przeszkód. Lotnisko Roissy - Charles-de-Gaulle zrealizowało 90% krótkich lotów a tylko 50% lotów na krótkich trasach zapewniło lotnisko Orly.

Francuskie związki zawodowe uważają, że we wtorek został pobity rekord liczby demonstrujących. Jeśli liczba strajkujących nie przekroczyłaby 2 mln, demonstracje potrwałyby jeszcze kilka dni a masowy w nich udział, potwierdza obawy Francuzów o zachwianie charakteru państwa socjalnego, którym jest Francja obecnie.

Francja, jak wiele innych krajów europejskich przeżywa kryzys gospodarczy. Rząd Nicolasa Sarkozy'ego twierdzi, że bez szybkich reform ekonomicznych nie jest w stanie zapewnić wzrostu gospodarczego w kraju. Ostrzega, że jeśli na ulicę wyjdą miliony Francuzów, nie zmieni zdania w sprawie zapowiadanych reform.

W obliczu wtorkowej mobilizacji związkowej, prezydent Sarkozy obiecuje pewne odstępstwa od reformy, które dotyczyć będą tylko pewnych grup zawodowych. Pałac Elizejski, który nie ustępuje w kwestii reform spodziewa się kolejnego dnia wielkiej mobilizacji, jeszcze w tym miesiącu. Z uwagi na straty finansowe dla kraju, jakie niosą za sobą strajki, demonstracje powinny odbywać się w soboty lub niedziele.

Tymczasem prezydent Sarkozy, który nie wywiązał się z obietnic przedwyborczych, z dnia na dzień traci zaufanie społeczeństwa. Traci również szanse na poparcie narodu w wyborach prezydenckich w 2012 roku.

Z Metz dla polonia.wp.pl
Agnieszka Iwulski
oceń
0
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +1 [1]
~Tomek [2010-09-08 21:13]

Do pracy rodacy
Niedługo to z laską i cewnikiem będzięmy chodzić do pracy....

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~anton [2010-09-08 11:30]

Rozpieszczeni Francuzi
W wiekszosci krajow europejskich, zeby odejsc na emeryture trzeba pracowac dluzej niz do 62 roku zycia. W Norwegii np. odchodzi sie na emeryture dopiero w wieku 67 lat. Zmniejszyl sie przyrost naturalny w wielu krajach. Ludzie zyja tez dluzej i sa sprawniejsi niz kiedys. 62 lata to zaden wiek.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
card025 [2010-09-08 11:04]

A w Polsce co?
Fajnie tam Francuzi protestują przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego do 62lat a u nas jest 65 lat mężczyźni i wszystko jest w porządku, w przyszłym roku czeka nas podwyżka podatku i dalej jest w porządku, niestety Polacy na tle innych narodów europejskich są jak potulne i zastraszone dzieci z którymi można zrobić wszystko, kiedy się w końcu obudzą?

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~jomo6 [2010-09-08 11:03]

Francuzi protestuja , a my bedziemy walyc kamieniami bo rzad nailepiej by
Zabral tym co pracowali a dal nierobom przywilejowanym i ruznym szmatlawca ,

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~borek [2010-09-08 10:35]

Przykro
Rząd francuski na pewno wolał by rządzić głupimi Polakami,mieli by święty spokój.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy propozycja min. J. Muchy dot. zmiany zakwaterowania ekipy rosyjskiej na Euro była słuszna?

liczba oddanych głosów: 622