więcej

Niewolnicza praca w Niemczech. Jak oszukują Polaków.

Logo dostawcy  wp.pl | dodane 2012-02-10 (10:53)

fot. AP / Frank Augstein Urząd Pracy w Duisburgu

opinie
drukuj

Wyłudzenia, brak noclegu, niewolnicza praca, pobicia i zmuszanie do popełniania przestępstw - to tylko niektóre pułapki, jakie czyhają na Polaków, którzy mają pecha trafić na oszustów obiecujących pracę w Niemczech. Przeczytaj jak nie dać się wykorzystać!

Często spotykaną formą oszustwa jest legalne zatrudnienie, ale z ukrytym akordem i zawyżonymi normami do "wyrobienia".

Niewolnicza praca w Niemczech

- W umowie miałam wpisane 1000 euro netto, miesięcznie. Przez pierwszy miesiąc pracy byłam kompletnie nieświadoma tego, że jest jakiś dziwny system ewidencji pracy. Przeżyłam prawdziwy szok po tym jak zobaczyłam na koncie wypłatę w wysokości 562 euro - wspomina pani Agata, która, mimo, że w umowie miała oferowaną godzinową stawkę pracy, to w praktyce okazało się, że pracuje na akord. Praca polegała na sprzątaniu pokoi hotelowych, tyle, że w ciągu 8 godzin pracy można było zarobić tylko część obiecanej dniówki, a to za sprawą długiej listy pokoi do posprzątania i bardzo wygórowanych norm efektywności pracy.

Podobny problem miał pan Waldemar, który w Niemczech pracował, jako tapicer. - Szefem firmy, dla której pracowałem był adwokat. Mocno obcykany gość, który niejednego już oszukał. Miałem zarabiać 1200 euro (tyle obiecywali na szkoleniu), a dostawałem jedynie 750 - 850. Wytrzymałem 3 miesiące - po 10-12 godzin, plus soboty. Kiedy pytaliśmy, dlaczego tak mało otrzymujemy, to wmawiali nam, że jesteśmy zbyt wolni. Dawaliśmy z siebie wszystko, a pracę tapicera znam nie od dziś - wspomina pan Waldemar.

Z kolei pan Łukasz pracował przez 5 tygodni, jako elektromonter. Nie dość, że musiał zapłacić za benzynę za dojazdy do miejsca pracy i z powrotem - w sumie 2500 km, to jeszcze otrzymał 50% obiecanego wynagrodzenia. Na wyciągu z pensji widniały zaś dziwne potrącenia i nieprawdziwe informacje. Polak próbował wyjaśnić sytuację u osoby, która go zwerbowała w Polsce, jednak jego pytania mailowe zostały bez odpowiedzi. Żeby skontaktować się bezpośrednio, telefonicznie, to najpierw należało "przebić się" przez 5 niemieckich pracowników, którzy kontaktu nie ułatwiali. Przeciwnie.

Prawdziwą gehennę przeszedł, jednak inny Polak, który w Niemczech pracował jak niewolnik, za głodową stawkę. Jego przykład pokazuje, że wykorzystywanie pracowników fizycznych z Polski, nie jest zjawiskiem wyjątkowym.

- Mieszkaliśmy w kontenerach na terenie firmy. Praca zaczynała się od 6 rano. Praktycznie mogliśmy pracować dzień i noc, ponieważ byliśmy zawsze do dyspozycji kierownika. Myślałem, że praca będzie, tak jak w Polsce - od 7 do 15. Jakież było moje zdziwienie, gdy o godzinie 15 nikt nic nie wspomina o fajrancie. Godzina 18 - nadal cisza, dopiero o 21.30 kierownik mówi: kończcie. Jak się później okazało nikt nie miał zapłaconych nadgodzin. Każdego dnia zapisywano nam 8 godzin roboczych, żeby nie płacić ludziom więcej i, żeby grało w papierach w razie kontroli odpowiednich organów niemieckich. Nie wytrzymałem tego oszustwa długo. Po miesiącu zrezygnowałem - wspomina Polak, dodając, że dwie kolejne prace, które udało mu się znaleźć w Niemczech były dokładnie takie same: praca od rana do późnej nocy bez zapłaty za nadgodziny oraz przyzwolenie niemieckich właścicieli na łamanie praw pracowniczych.

Zmuszanie do popełniania przestępstw

Osoby bezrobotne i będące w trudnej sytuacji życiowej mogą paść ofiarą jeszcze bardziej bezwzględnych przestępców niż opisani powyżej. Jedna z grup przestępczych, działających na terenie województwa lubuskiego, proponowała rzekomą pracę na zagranicznych budowach, w skupach złomu i podobnych miejscach. Zachętą była możliwość zarobienia 100-200 euro tygodniowo. Zwerbowani w ten sposób robotnicy przewożeni byli w głąb Niemiec, najczęściej w okolice Hamburga i Lubeki. Na miejscu dowiadywali się, że pracy nie ma, natomiast w zamian za "obowiązek zwrotu kosztów podróży" groźbą i przemocą zmuszani byli do kradzieży i oszustw. Na podstawie zabranych im dokumentów przestępcy zawierali umowy kredytowe, kupowali sprzęt RTV i zakładali konta bankowe na swój użytek. Zgromadzone przez policję dowody potwierdzają, że w opisany sposób wykorzystano 45 osób, natomiast straty sięgają setek tysięcy euro.

Trzeba dokładnie zwracać uwagę na zawartość ogłoszeń o pracę i to, zanim podpisze się kontrakt i wyjedzie za granicę, podkreśla w rozmowie z Wirtualną Polską Ewa Urbańska, założycielka serwisu oszukany.pl.
oceń
0
1
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: -1 [1]
~OKI [2012-04-19 13:10]

Przede wszystkim kazdy wyjezdzajacy powinien znac perfekt jezyk mowyy tego kraju a wiec. jezyk Niemiecki !!! Bez tej znajomosci jezyka NIE Wolno Do Niemiec wyjezdzac !!! Nastepnie nalezy wiedziec, ze w Niemczech do dzis dziala Hitlerowsko-Faszystowska Partia NPD !!! Tacy Ludzie z tej NPD pracuja rowniez jako urzednicy w roznych Urzedach i to oni oszukuja Polakow a nigdy nie pomagaja !!!

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
~KIRel [2012-02-13 10:38]

Jedzcie do RUSKICH i na UKRAINE -kraju waszych przodków którzy przyjechali na Niemieckie ziemie kraśc łupić i mordowac !! a tak im sie spodobało ze do teraz siedza !!! Kraj waszych przodków da wam PRACE i WÓDE !! boWÓDA to najwazniejsza a i KRAŚC tam można ile tylko chceta !!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~pedro [2012-03-19 08:51]

Najgorsi to są ci Niemcy, którzy żyli i pracowali w Polsce, pojechali na wycieczkę do Niemiec i zgłosili się do lagru- zostali obywatelami niemieckimi bo udowodnili, że ojciec czy dziadek był w Wehrmachcie. Teraz kiedy się urządzili, mają jakieś tam małe przedsiębiorstwa, pozakładali firmy pośredniczące chociażby ostatnio namnożyło się takich pośredników do ściągania opiekunek i są Niemcami pełną gębą , nawet nie przyznają się że urodzili się w Polsce, uczyli czy pracowali. To są właśnie ci najgorsi Niemcy wykorzystujący Polaków.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zbik2004 [2012-03-19 07:56]

Dnia 15 marca 2012 roku pracowałem tylko jeden dzień za 40 euro przy montażu zabezpieczeń na torach kolejowych .Pracujesz 5 godzin czy 14 godzin też za 40 euro .

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~z Anglii [2012-02-21 08:51]

Polacy to jakich chory narod, w Anglii pracuja dla pakistanow, wykonuja najgorsza robote za marne grosze i na dodatek jak sie im powie ze po polsku nie moga rozmawiac to nie rozmawiaja i siedza cicho, nikt sie nie postawi, slowem nie odezwie pomimo tego, ze to niezgodne z prawem. Ludzie my jestesmy bialymi europejczykami, a nie czarnymi afrykanami, puknijcie sie w czolo.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~z niemiec [2012-03-18 19:22]

Zaden pracodawca niemiecki nie poda zarobkow netto w umowie o prace, bo musi odprowadzic skladki socjalne i ubezpieczenia, a te sa zalezne od klasy podatkowej zaleznej tylko od pracownika. Tyle na temat znajomosci jezyka niemieckiego jak rowniez realiow zyciowych. Ale lepiej jest pluc na Niemcow, bo "nix verstehen"

odpowiedz

Ocena: +1 [49]
~Zenon [2012-02-10 11:48]

Pracuje jako jedyny polak w niemieckiej firmie w Berlinie. Miesiecznie zarabiam brutto 5800 Euro. Do tego dodatki (polowa kosztow ubezpieczenia zdrowotnego dla mnie i dla dziecka), i 13 pensja wyplacana w dwoch ratach: 40% w lipcu, 60% w grudniu. Oczywiscie ze trzeba uwazac z kim sie wspolpracuje. Ale nie robcie z patologii standardu. Pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +27 [33]
~Ja [2012-02-10 11:41]

Ja mogę się wypowiedzieć o firmie P.P.S. GmbH z Paderborn, stawka godzinowa u nich na umowie - 7.89e/h. Praca teoretycznie 8h dziennie 5 dni/tydz, praktycznie 7:00-16:30 pon-so czyli 9.5h dziennie 6 dni w tyg. jakieś 230-240h/mc. Firma potrąca za mieszkanie (10osób/2łazienki/1kuchnia/1pralka) 150e/mc, transport z domku do pracy i z powrotem (w jedną stronę 30km) na własną rękę, własne narzędzia pracy, na konto dostaje się 650-750e. Praca w warunkach granicy ludzkiej wytrzymałości, masz zapie***lać bez względu na wszystko, zero chorobowego bo lecisz z pracy, przerwa tylko w wyznaczonych godzinach bez względu że padasz na pysk. Nie polecam nikomu.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~HAMBURG [2012-02-25 17:56]

Ja pracuję w Niemczech od 1989 roku język bdb., probował nie wyplacac chorobowego nadgodzin itd.ale po kilku kontrolach z kasy chorych , z ubezpieczenia socjalnego , agencji pracy nastapila cudowna zmiana wszystko placi i jest zadowolony ,WALCZCIE O SWOJE NIEMIEC IM TEJ ROBOTY ROBIŁ NIE BĘDZIE I ONI DOBRZE O TYM WIEDZĄ , POWODZENIA -BAUMSCHULEN - HAMBURG

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~Emigrant [2012-02-21 08:42]

Ciekawe dlaczego Polacy wyjezdzajacy do pracy zagranice sami sie nie szanuja? Narzekają, ze sie ich zle traktuje, ale sami na to pozwalaja. Jakim cudem taki Hiszpan, Anglik, Wloch czy Niemiec w ich mniemaniu jest "lepszy, cwanszy", a Polacy daja z siebie robic niewolnikow? Brak slow na tepote polska. Nie potraficie walczyc o swoje prawa, zgadzacie sie na wyzysk dla paru euro czy funtow. A najbardziej wk...wia fakt, ze po takich akcjach zagranica na wszystkich Polakow patrzy sie jak na cieci. A ja sobie tego nie zycze, jestem dumnym z siebie Polakiem i nie podoba mi sie ze inni Polacy wyrabiaja złą opinie takze i mnie. Poza tym wszystkim macie jakies chore kompleksy z braku znajomosci jezykow. A ile jezykow zna przecietny Hiszpan, Anglik czy Niemiec? Tyle samo szanowni Polacy, przewaznie tylko swoj, ale maja to w du...e.

odpowiedz

Ocena: +36 [44]
~Edyta [2012-02-10 12:07]

tylko nie zastanowiliście sie kto jest temu winien, że Polacy muszą wyjeżdżać z kraju i są traktowani jako niewolnicy od 1989 roku jak ci oszuści przejęli władzę zniszczyli prawie cały Polski przemysł rozkradli majątek nordowy Polaków, i dzisiaj pławią się w luksusach, a Wy tułacie się po świecie i szukacie pracy żeby tylko przeżyć nikt się nie zastanowił żeby wreszcie tą bandę rozliczyć i postawić przed sądem sami widzicie jak rudzielec traktuje Polaków sam bawi się Brukseli, a Polacy ledwie wiążą koniec z końcem ale trzeba wreszcie otworzyć oczy i tym oszustom powiedzieć dosyć ale do tego trzeba mieć mózg ale jak widać to jak Polacy dają sobą pomiatać to znaczy, że w tych głowach mają chyba sieczkę

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [8]
~ala [2012-02-10 13:21]

niemcy to najwieksi zlodzieje od 1000 lat

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [7]
~ja [2012-02-10 13:07]

ordnung mus zajn

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -4 [8]
~Berta [2012-02-13 10:45]

haj -POLACKE wy najierw na nauka pracowac a potem do Niemcy jechac bo wy jest lenie i zlodzieje a nie pracowniki ! W Niemcy wodka nie pije sie w praca a zlpdzieje -raus na Polen !! Polskie kobieta som brudne i zwszesmierdziec jak by z Gdanska z rybami przyjechac !!a fuj -woda w Niemcy jest tanio a wy POLACKE sie nie myjecie !! Praca w Niemcy jest latwo ale trzeba pracowac a nie dykutowac a jak nie to Ros do Kartofle i Rydzyk aus Polska -Raus i schlus

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [40]
~berlinczyk [2012-02-10 12:19]

Ale jezeli komus niepodoba sie w niemczech to pociag do polski odjezdza o 15.30 i nikt tutaj nikogo na sile nietrzyma.Nieudacznikom ,zlodziejom i prostytutkom w niemczech nie ma miejsca.Jamieszkam tutaj ponad 30 lat i jestem szczesliwy ze mieszkam w tym kraju gdzie szanuje sie porzadek i prawo.Wprowadzic wizy dla Polakow.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~doris [2012-02-10 11:49]

Pracowałam w Niemczech jako opiekunka 87 letniego dziadka.Pojechałam do pracy legalnej.Podpisałam z rodziną umowę,podpisywałam kwity z wypłaty.Syn dziadka zabierał dokumenty do siebie,i tyle je widziałam.Na pozór normalna rodzina,jak na Niemców.Gdy zjeżdżałam na urlop do kraju wypłacali mi 500 Euro na miesiąc.Ogólny dochód wynosił 1100 Euro po czym dostałam nawet podwyżkę.Pracowałam u nich dokładnie dwa lata.Podczas ostatniego zjazdu na urlop nie dostałam już żadnych pieniędzy dodatkowych,to mnie zastanowiło,ale wiedziałam że wracam mimo iż dziadka stan zdrowia się pogorszył i zaczoł świrować.Jednak w połowie stycznia tego roku moja zmienniczka ponoć uciekła z tego miejsca.Rodzina mnie o tym nie powiadomiła,ze zmienniczką kontaktu nie mam.Zostałam bez pracy a rodzina najzwyczajniej w świecie wzieła sobie kogoś nowego na moje miejsce.Dzwoniłam do nich o wydanie dokumentów,lecz po drugiej stronie słuchawki syn dziadka zaczoł coś bredzić o tym że 15 stycznia wszedł do pokoju i było w nim pusto....Jak by to moja wina była....Nie umie rozmawiać biegle po Niemiecku,więc pozostało to bez echa.Dla nich jak widać jesteśmy nikim.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [9]
~GALERNICA... [2012-02-10 13:39]

Jest taka Firma "EUROPA" w MERBUCH - Niemcy, która zajmuje się sprzątaniem, zatrudniając Polaków. Właściciele to Polacy Barbara i Andrzej żyją na kocią łapę. Firma zarejestrowana jest w Szczecinie, robią w Przysłowiowego Konia kobiety i mężczyzn którzy tam pracują. Dobrze żeby zajęła się nimi jakaś organizacja i ostrzegała ludzi którzy chcą podjąć pracę w tej Firmie, albo Urząd Skarbowy w Szczecinie. Płacą za ciężką pracę jak chcą, nie puszczają ludzi na święta, a za spanie w norach potrącają straszne pieniądze, ostrzegam wszystkich, nie dajcie się, przepustowość pracowników jest bardzo wysoka - a dlaczego ?, to niech każdy sobie odpowie...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +14 [36]
~karol [2012-02-10 12:28]

Polacy to dzis najbardziej wyzyskiwany i ponizany kraj swiata A za KOMUNY polacy zyli godnie,szczesliwie i byli szanowani na calym swiecie Dzis rzadzacy polska tez poniewieraja polakami i sprowadzili polakow do nedzarzy i niewolnikow

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +58 [60]
~z forum [2012-02-10 11:52]

Prośba Polaków. Weryfikacja Konstytucji RP. Nie potrzeba nam w tej chwili ani urzędu prezydenta, ani senatu, ani tak ogromnego sejmu, najwyżej 60 posłów ale za to najwyższej klasy wykształconych specjalistów, a nie prymitywnych polityków. Wprowadzenie okręgów jednomandatowych. Likwidacja powiatów. Cofnięcie dotacji dla partii rządzących. Wprowadzenie pełnej odpowiedzialności i likwidacja bezkarności decydentów za ich wszelkie poczynania w produkcji tysięcy gniotów ustawowych we wszystkich urzędach państwowych. Zatrudnienie w administracji państwowej na wszystkich szczeblach urzędowych tylko i wyłącznie prawdziwych specjalistów a nie cwaniaków i miernot, przypadkowych nawiedzonych oszołomów, dotujących ogromnymi miliardami, administratorów obcego państwa. Zlikwidowanie parlamentarzystom immunitetu, wszelkich przywilejów, limuzyny, mieszkania, nielimitowane rozmowy telefoniczne, lecznictwo, podróże, zniżki bankowe oraz usługi i przywileje dla ich rodzin. Funkcja parlamentarzysty powinna być szczególnym wyróżnieniem, służbą prawdziwych patriotów i fachowców dla dobra kraju i godnego życia jego obywateli, a nie korytem dla egoistycznych, materialistycznych miernot. Zmniejszenie ich uposażenie do najniższej krajowej, bo syty nie czuje głodnego. Zlikwidować diety dla radnych na wszystkich szczeblach administracji rządowej i samorządowej, które rodzą patologię bo dotuje się tylko i wyłącznie koryto nie zważając na to, jakiego pasożyta się pasie. Zostaną za to tylko ludzie najwartościowsi, którym na sercu leży Polska a nie prywata. Wprowadzenie pełnej kontroli finansowej nad faktycznymi wydatkami każdego ministerstwa i każdego urzędu w samorządowej jednostce organizacyjnej. Będzie wiadomo ile i na co idą nasze pieniądze. Natychmiastowe rozwiązanie konkordatu. Wprowadzenie całkowitego rozdziału państwa od kościoła. Zakaz patologicznego finansowania jakichkolwiek grup wyznaniowych pieniędzmi wszystkich podatników. Rozliczenie komisji majątkowej. Reorganizacja kilkunastu deficytowych molochów państwowych z karuzelowymi, bardzo miernymi prezesami, oraz likwidacja IPN, KRRiTV i innych dzikich tworów wysysających pieniądze z budżetu państwa. Natychmiast znieść wszelkie przywileje grupom pseudo uprzywilejowanym, prokuratorom, sędziom i innym, których ostatnio namnożyło się w Polsce dzięki różnym układom politycznym. Te zaoszczędzone ogromne pieniądze natychmiast przeznaczyć na największy skarb narodu, na nasze dzieci, na ich godną przyszłość. Priorytetem rządzących powinna być pełna dotacja dla żłobków, przedszkoli i szkół. Najważniejsza dla naszych dzieci powinna być profilaktyka służby zdrowia już na etapie szkoły podstawowej, rozwój psychofizyczny młodzieży, przystosowanie do roli jednostki w społeczeństwie obywatelskim, pełne szkolenie informatyczne oraz laboratoria języków obcych już od najmłodszych lat. Dość już tego obecnego, dzikiego, egoistycznego, złodziejskiego i patologicznego systemu uprawiania tej samej polityki upodlania Polaków od dziesiątków lat, przez prymitywne grupy trzymające władzę.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [7]
~OJOJOJ [2012-02-10 14:18]

TUSKOCENZURA KWITNIE OJOJOJ

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy propozycja min. J. Muchy dot. zmiany zakwaterowania ekipy rosyjskiej na Euro była słuszna?

liczba oddanych głosów: 598