Strona główna serwisu
Czy koniecznie trzeba kłamać, żeby dostać wizę do USA?
Czy koniecznie trzeba kłamać, żeby dostać wizę do USA?

Czy koniecznie trzeba kłamać, żeby dostać wizę do USA?

Amerykanie znoszą obowiązek wizowy dla kolejnych krajów Europejskich - ale znów nie dla Polaków. Tym razem szczęśliwcami okazali się Grecy, którzy od lata zeszłego roku mogą do Stanów Zjednoczonych jeździć bez większych przeszkód. Polacy - podobnie jak obywatele trzech innych krajów Unii Europejskiej (Cypru, Bułgarii, Rumunii) - wciąż muszą się starać o wizy do USA.
Kolejne administracje oraz kongresmani przeciwni zniesieniu wiz dla Polaków od lat powtarzają wciąż to samo: Polacy nie mają szans na bezwizowy wjazd do Stanów Zjednoczony z jednego jedynego powodu: zbyt duża liczba nielegalnych przedłużeń pobytu w USA przez Polaków, tzw. overstays.

Jednak zdaniem kongresmenki z Ohio, Marcy Kaptur jest to o tyle dziwne, że według rzecznika prasowego amerykańskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Kraju (ICE) nie ma żadnych wiarygodnych danych i statystyk liczby tzw. overstays, ponieważ ICE nie ma możliwości ich obliczenia. - ICE ani inne biura ds. imigracji nie śledzą dokładnej liczby overstays. Możemy tylko podać liczby Polaków deportowanych z USA - powiedział rzecznik ICE, Richard A. Rocha Polskiej Agencji Prasowej w sierpniu 2009 roku.

Departament Stanu wpadł jednak na pomysł, że jednak da się policzyć nielegalnych imigrantów z Polski - konsulaty amerykańskie w Polsce (Warszawa i Kraków) starają się ustalić ilu właścicieli wiz wróciło do kraju za pomocą... sondażu telefonicznego. Pracownicy konsulatów dzwonią do krewnych osób, którym wydali wizy i wypytują ich, kiedy posiadacze wiz wrócili do Polski i czy w ogóle wrócili.

W ten sposób - jak powiedział PAP anonimowy amerykański dyplomata - Departament Stanu doszedł do wniosku, że zbyt wielu Polaków nie wraca na czas do kraju i nielegalnie przedłuża swój pobyt w Stanach Zjednoczonych. Na tej samej zasadzie konsulaty doszły do wniosku, że najczęściej na czas nie wracają mieszkańcy Podhala, okolic Białegostoku i Suwalszczyzny.

Tymczasem amerykańskie konsulaty są w stanie podać władzom w Waszyngtonie dokładne dane jedynie o tym ile razy rocznie odmawiają wydania wiz obywatelom danego kraju. Niestety o tym czy dostanie się wizę decyduje "widzimisię" konsula prowadzącego rozmowę. Teoretycznie trzeba spełniać określone warunki, by ją dostać, m.in. udowodnić w konsulacie, że nie zamierza się jechać do USA by pracować na czarno i nie przedłuży się nielegalnie pobytu. Warto mieć w związku z tym cały szereg dokumentów, które dokumentują "silne związki z krajem rodzinnym", m.in. wyciągi bankowe, akt własności domu, umowę o pracę itd. itp. Jednak praktycznie nawet spełnienie tych warunków nie gwarantuje, że wiza zostanie przyznana. Konsul może powiedzieć "nie" i nie musi nawet uzasadniać swojej decyzji.

Ma to o tyle znaczenie, iż to właśnie odsetek odmów wydania wiz jest brany pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o zniesieniu obowiązku wizowego dla obywateli danego kraju. Jeszcze do 2007 roku o zniesienie wiz do USA ubiegać się mogły tylko kraje, gdzie odsetek odmów wydania wiz nie przekraczał 3%. Jednak od nowe przepisy podniosły ten próg do 10%. W Polsce - wg danych Departamentu Stanu - między 2006 a 2007 r. odsetek ten wyniósł odpowiednio 26 i 25%. W 2008 roku - prawie 14%. Aż 80% odmów w Polsce to wnioski z zaledwie trzech regionów: Podhala, Rzeszowszczyzny i Podlasia. Z szacunkowych danych w 2009 roku odrzucono trochę ponad 13%. Na forach internetowych znajdziemy rady, dzięki, którym na pewno dostaniemy wizę. Według nich na wizytę w konsulacie trzeba się ogolić, schludnie ubrać, uśmiechać się i najlepiej rozmawiać z konsulem po angielsku. Przez cały czas należy utrzymywać kontakt wzrokowy. Dla Amerykanów liczy się przede wszystkim pierwsze wrażenie, więc wizy raczej nie dostanie osoba, która przyjdzie "na kacu", ubrana na sportowo, a do tego nie potrafi powiedzieć słowa po angielsku.

Jednak staranie się o wizę nie jest takie straszne, a czasami wygląd nie ma większego znaczenia. Często do otrzymania wizy nie wystarczy przedstawienie dokumentów udowadniających związek z krajem. Starający się o wizę twierdzą, że bardzo często brak zgody na wjazd do USA jest uzależniony od humoru i charakteru konsula. Na rozmowę najlepiej udać się w poniedziałek, ponieważ "może będą mieli lepszy humor po weekendzie". A może jednak lepiej iść w piątek, ponieważ może będą w lepszych humorach przed wolnymi dniami?

- Z dostaniem wizy nie jest tak łatwo jak się myśli nie dość, że trzeba stać wiele godzin to nie ma się pewności, czy wyjdzie się z upragnionym papierkiem. Moja kuzynka jej nie dostała. Możliwe że przeszkodził jej brak stałej pracy i dobrej znajomości angielskiego - mówi Marek, student z Warszawy, który wizy nie dostał.

- Wizyta w konsulacie trwała ok. 50 minut. Pani konsul na moje "hello" odpowiedziała łamanym polskim i już ani słowa po angielsku nie miałem okazji wypowiedzieć. Zapytała mnie tylko, od jak dawna pracuję. Potem wyraziła zmartwienie, bo w listopadzie w Nowym Jorku "może być brzydka pogoda". Na koniec spytała, czy jeździłem już kiedyś za granicę. "Właściwie tak", powiedziałem, wskazując na wypełniony formularz. "Ojej, rzeczywiście" - stwierdziła pani, dopytując: "ale to wszystko prywatnie czy służbowo?". "Turystycznie". "To bardzo miło. Paszport dostanie pan za kilka dni kurierem - napisał na forum o podróżach "roubal".

- Moja koleżanka poszła na rozmowę w sprawie wizy. Konsul zapytał ją o coś związanego z polityką USA. Odpowiadała po polsku i angielsku. Pomimo średniej znajomości języka angielskiego dostała wizę - opowiada Justyna, której wielu krewnych starało się o wizy.

Jednak dostanie upragnionej wizy do USA to tylko połowa sukcesu - wiza tak naprawdę nie jest przepustka "do raju" to tylko obietnica. O tym czy uda się przekroczyć granicę i dostać na teren USA decyduje amerykański urzędnik na lotnisku. On też ma prawo odmówić wjazdu - każdemu i bez tłumaczenia, dlaczego. Co roku kilkuset Polaków jest odsyłanych do domu z lotnisk w Stanach Zjednoczonych. Najczęściej powodem jest wcześniejsze, nielegalne przedłużenie pobytu albo zwykłe podejrzenie urzędnika, że wjeżdżający zamierza na terenie Stanów Zjednoczonych podjąć nielegalnie pracę. Czasem powodem bywają donosy. Jednak odkąd na terenie warszawskiego Okęcia wprowadzono wspólne polsko-amerykańskie odprawy ta liczba się zmniejszyła.

"Przy wyjeździe urzędnicy imigracyjny trzymali mnie przez ponad godzinę na lotnisku" - wspomina jeden z użytkowników forum o podróżach. Urzędnik nie mógł zrozumieć, że można jeździć do Korei Północnej na wakacje. "Miałem w paszporcie również pieczątki z Maroka, więc zapytał, kiedy ostatni raz byłem w Afganistanie i w Pakistanie. Poprosił również o podanie prawdziwego celu podróży do Stanów" - dodaje.

Osoby podróżujące do USA są zbulwersowane tym, że o wjeździe "decyduje na granicy jakiś ciemniak o poziomie umysłowym kartofla, a jego decyzja jest nieodwołalna". Jednak póki wizy nas obowiązują nie mamy wyboru - musimy przed konsulem udowadniać, że zasługujemy na wizę a przed urzędnikiem imigracyjnym na lotnisku, że nie zostaniemy w Stanach Zjednoczonych dłużej niż pozawala nam na to upragniona wiza. Bo jeśli nie to bezzwłocznie zostaniemy odesłani do domu, tak jak m.in. muzycy Zakopower, którzy mieli wizy turystyczne a zamierzali występować w Stanach Zjednoczonych. Muzycy Lombardu i Sztywnego Palu Azji oraz Sidney Polak mieli wystąpić na festiwalu polonijnym "Taste of Polonia" w Chicago latem zeszłego roku. Nie udało się. Mimo pomocy kongresmana Mike’a Quigleya oraz biura szefa administracji prezydenckiej Rahma Emanuela Urząd Imigracyjny nie tylko odmówił im prawa wjazdu na teren USA ale poinformował, że wpisał ich na tzw, czarna listę osób, które maja absolutny zakaz wjazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych. Nie wyjaśniono im dlaczego.

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (783)
Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
16
~Wściekły 2010-02-23 (23:49) 20 godzin i 27 minut temu

wymagać durne dokumenty, wnioski i zdjęcia, pobierać 150$, natępnie wszystko wyrzucać do kosza i od widzi mi się konsula odmawiać wydania wizy lub czasem ją dać. Inkasować pieniążki i powiadamiać, że otrzymanie wizy nie gwarantuje wjazdu na teren RP. Przyjezdnych ze Stanów przetrzymywać na lotnisku w celach dodatkowej kontroli oraz wymagać durnych wyjaśnień na co tu i po co przyjechali i od czasu do czasu jakiegoś deportować!!! A jak któryś coś sapnie w kolejce to paralizatorem go po jajach. Oko za oko!!! To nie są nasi przyjaciele i mają nas gdzieś! Zapomnieli, że hasło Bóg, Honor i Ojczyzna wpajali im Kościuszko z Puławskim w czasach gdy oni budowali chaty z bambusa.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 3

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
11
~ashlow 2010-10-23 (14:32) 5 godzin i 44 minut temu

Witam. Mam dobry angielski, pracuje legalnie w londynie od 4 lat, i mam naprawde dobra pensje i mozliwosci kursow i awansu. Nie mam zadnej kryminalnej przeszlosci, ani nikt z mojej rodziny. Po 6 godzinach siedzenia w amerykanskiej ambasadzie w londynie, pobraniu dociskow palcow i spowiedzi przed 2 urzednikami, wizy mi odmowiono. Pani urzednik zadala mi tylko jedno pytanie "dokad jade i na jak dlugo" po czym stwierdzila ze moja kariera w londynie bardzo ladnie sie rozwija, ale jestem tu za krotko i zebym sprobowala za 2 lata jeszcze raz....:/ Na wakacje pojechalam wiec na Barbados. I obiecuje, ze ubiegac sie o amerykanska wize jeszcze raz nie bede.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 3

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
10
~moi 2010-09-17 (10:37) 9 godzin i 39 minut temu

Pokaż najnowsze odpowiedzi 2

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
8
~kk 2010-01-25 (08:09) 12 godzin i 7 minut temu

Za każdym razem ubiegałem się o wizę będąc na studiach. ostatni raz było po 5. roku przed obroną pracy mgr, którą odłożyłem o rok - właśnie po to, żeby mieć niezbity dowód, że mam po co wracać (miałem wszystkie potrzebne na to zaświadczenia z uczelni wraz z listem od dziekana). Jechałem do brata, który wyjechał do stanów pewnie 20 lat temu, zaciągną się u nich do wojska i brał udział w kilku misjach i konfliktach zbrojnych (oczywiście sami mu wtedy dali obywatelstwo). Brat ten za każdym razem przysyłał swoje wyciągi bankowe, zobowiązania że zaopiekuje się mną, że opłaci wszelkie rachunki związane z moim przyjazdem do niego (a nie widzieliśmy się 16 lat!) - wszystko potwierdzone notarialnie. I nic! ciągle słyszałem łamaną polszczyzną "Niestety nie mogę panu przyznać wizy, kolejny raz może pan próbować za rok"... Ostatnim razem powiedział, żeby mnie w d... pocałował, więcej starać się nie będę. Brat wsiadł w samolot i przyleciał - a ja stałem się zwolennikiem wprowadzenia wiz dla amerykanów, gdyby oni mieli takie trudności z przyjazdem do nas, to by zaskarżyli nasz rząd i żądaliby odszkodowań... No ale cóż, jak zwykle nasi politycy włażą amerykanom w d... bez wazeliny.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 3

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
5
~andrzej 2010-03-10 (01:51) 18 godzin i 25 minut temu

ale polski rzad jest po prostu za slaby by traktowac usa jak oni nas

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
4
~Amanda 2012-01-11 (21:21) 22 godzin i 55 minut temu

Ja po wypełnianiu wniosku i przeczytaniu tylu opinii byłam przerażona wizytą w Kosulacie w Krakowie. A było całkiem na luzie. Pan Konsul przemiły i nawet przywitał się po polsku;) Przygotowałam się na dłuższą rozmowę a tu minutka i juz :)

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
4
ali al alali 2010-07-01 (10:04) 10 godzin i 12 minut temu

Co za kretynskie metody ustalania kto wrocil w terminie a kto nie. Przeciez po wyjezdzie z USA wcale nie trzeba wracac do Polski a mozna sobie np pojechac do Anglii. A konsulaty biora to jako przedluzenie pobytu w USA

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
4
~bobas 2010-01-23 (18:33) 1 godzinę i 43 minut temu

Celowa robota Polskiego rządu jeśli by Ameryka zniosła wizy to reszta Polaków uciekła by z tego nieuleczalnie chorego kraju i kto by zapir....na tych wszystkich nobków?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 2

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
3
~Dr Hause 2013-07-25 (18:19) 1 godzinę i 57 minut temu

Ludzie, wczoraj dostałem wizę turystyczną w Krakowie, kosztowało mnie to ok 170 USD, a było ze 150 ludzi i tak codziennie. 150 x 170 USD x 21 dni = 535.500,00 USD dla Konsulatu. NIe zawieszą WIZ..

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
3
~turysta 2010-11-03 (15:38) 4 godziny i 38 minut temu

traktują nas jak śmiec i jesze za to trzeba płacić - jest tyle cudownych krajów i można zwiedzać bez poniżania. Mużyna można zobaczyć i w Polsce. Za dopłatą 1000 USD dziennie od rządu USA nie pojade do tego kraju - trzeba mieć własny honor

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
3
~marcin 2010-10-25 (09:17) 10 godzin i 59 minut temu

LUDZIE PRZESTAŃCIE PRZEDŁUŻAĆ POBYT W USA NA TEN ROK, A SIĘ DOCZEKAMY RUCHU BEZWIZOWEGO!!! CHYBA PROSTE NIE?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
2
~chamówa 2013-01-13 (15:01) 5 godzin i 15 minut temu

słychajcie ! tu jeden mówił prawidłowo że gdyby ludzie mądrzy, nie starali o wizy oraz wprowadzone te same restrykcje dla tych czubów z usa, bo jak to możliwe że my polacy mamy restrykcje do usa, a te banany nie mają ? gdyby amerykanom odmawiano, to amerykanie zaczeli by narzekać, tak jak my na nich co dzięki czemu dało by równo uprawnienia do pobytu. Byle jaki prezydent dawał obietnice na zniesienie wizy dla polaków, i nic bo to tylko zwodzenie za noc żebyśmy tylko im pomagali za friko ! Ale najbardziej winny jest polski rząd który bez końca daje d..y amerykanom, poco nasz rząd ma się starać skoro bierze nasze zapracowane pieniądze do swojej kieszeni przez te kadencje, dostanie emeryturke poselską, rosjanie nie mają problemów gdyż to mocarstwo uzbrojone w broń atomową tak jak usa nie chcą żadnych konfliktów, dlatego my polacy musimy pisać pisma, petycje o zniesienie wiz, jeśli pierwsze nie wypali to nałożenie tych samych restrykcji dla amerykanów wtedy problem 100% z głowy moja kuzynka mieszka w stanach od 7 roku życia pod przymusem bo tam rodzice mieszkają, szkoła i tak dalej, ale gdy zbliżają się wakacje robi wszystko, staje na głowie żeby ruszyć niebem i ziemią aby tylko przyjechać do polski choć tylko na 2 mc bo nie nawidzi w d.pe je...ych bananów, a polska jest dla niej rajem na ziemi

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
2
~abcia 2010-10-22 (10:47) 9 godzin i 29 minut temu

jest po co jechac chocby troszke zarobic,,nie jestam latwo bylam wiem,,ale sa ciekawe miejsca do zobaczenia,,zrobic sobie wycieczke,,tez bylam,,zarobic i przeznaczyc na wycieczke tak zrobilam,,,,,,,sa piekne miejsca zeby zobaczyc,,,chocby byc na florydzie zima ,kwitnace drzewa palmy,,kwiaty ktore meczymy w polsce w doniczkach,,one tam rosna na wolnosci,,,,,,od tej pory nie mecze tych kwiatkow,,one maja swoj kraj i sa tam wolni,,oj jest po co jechac,,jak zniosa to sie wybiore ale jeszcze dalej zwiedzic ameryka.......

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
2
~anka 2010-09-22 (17:22) 2 godziny i 54 minut temu

Nie miałam żadnych problemów z uzyskaniem wizy. Ani słowa nie znam po angielsku.Rozmowa z konsulem krótka i miła. Właściwie nie zależało mi na wyjeździe- wolę jak dzieci przyjeżdżają do mnie. Amerykę odebrałam pozytywnie ale bez kompleksów.Już się nie wybieram wolę mimo wszystko Polskę.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
3
~nikola 2010-09-07 (15:35) 4 godziny i 41 minut temu

nie piszcie ludziom , że nie ma po co tam jechać . jest po co tam jechać i tyle . nie jeździmy tam dla Obamy , dla amerykaninów itp ! jeździmy tam bo chcemy zobaczyć NY , miasto marzeń , które KAŻDY powinien zobaczyć chociaż raz w życiu , jeździmy aby spotkać się z rodziną , której nie widzieliśmy od 15 lat . Są ludzie , którzy to utrudniają . Bo oni mają taki kaprys to nas nie przepuszczą . ŚWIAT JEST JEDEN i do cholery zrozumcie to , że nikt nie lubi być traktowany niesprawiedliwie!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
2
~kris 2010-01-25 (08:36) 11 godzin i 40 minut temu

Zróbmy to samo im co oni nam, to sie może czegoś nauczą wkońcu.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 3

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
1
~el30el30 2012-09-28 (14:40) 5 godzin i 36 minut temu

A może by tak wprowadzić wizy dla Amerykanów? Przytrzeć troche nosa zadufanym w sobie i zapatrzonym w swój kraj ludzikom?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
2
~jwr 2010-12-09 (08:47) 11 godzin i 29 minut temu

Wprowadźmy wizy na wjazd do Polski dla obywateli USA, i będzie po kłopocie. Dosyć naszego "proszenia"...Ilość odmów udzielanych wiz dla Polaków, zależy tylko i wyłącznie od władz USA... bo niby czym są Konsulaty USA w Polsce - przedstawicielami jakiego kraju.... no chyba nie Polski.... Prezydent Komorowski nie powinien był lecieć za Ocean... niech Obama się pofatyguje do Polski....i zacznie realizować obietnice złożone Polsce....i nam POLAKOM....

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
1
~elka 2010-09-17 (22:40) 21 godzin i 36 minut temu

nie bardzo rozumiem dlaczego amerykanie nie chca zniesc wiz dla polakow.w chicago mam przyjaciolke ,ona mna serwis sprzatajacy i niema ludzi do pracy .,dlaczego ? coraz mniej polakow przyjeza do usa .caly europejski zachod jest otwarty.poco jechac do abasady placic spore pieniadze plus bilet za o/o 4000zl,ameryka jest w europie.pozdrawiam

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
1
~Anna 2010-04-28 (10:15) 10 godzin i 1 minutę temu

co im szkodzi?nawet gdyby wszyscy w Polski wyjechali do Stanów to ileż to ludzi?w porównaiu z taką potęgą?śmiechu warte o co te krzyki i co im szkodzi.

odpowiedz

zgłoś do moderacji