wp

Jacek Kurski wreszcie oficjalnie wyjaśnił zamazanie serduszka WOŚP na kurtce posła PO

Ta sprawa wzbudziła ogromne emocje. W styczniu "Wiadomości" TVP wyemitowały wypowiedź posła PO Arkadiusza Myrchy. Polityk miał na kurtce serduszko WOŚP, ale widzowie go nie zobaczyli - zostało zmazane. Jacek Kurski wreszcie zajął w tej sprawie oficjalne stanowisko. Wyjaśnia, że pracownicy TVP zamazali symbol, gdyby uznali go za kryptoreklamę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tweet Piotra Witwickiego pokazujący zamazane serduszko WOŚP w materiale TVP
Tweet Piotra Witwickiego pokazujący zamazane serduszko WOŚP w materiale TVP (Twitter, Fot: Piotr Witwicki)

"Wiadomości" zamazały serduszko na kurtce posła PO Arkadiusza Myrchy. Na redakcję posypały się gromy, sprawę postrzegano jako kolejny etap walki środowiska PiS z WOŚP. Część polityków partii rządzącej przekonywała, że serduszko musiało posłowi odpaść. Inni mówili, że słusznie zrobiono, bo media publiczne nie powinny promować prywatnych inicjatyw. Początkowo Jacek Kurski kpił z incydentu. "Tajemnicze zniknięcie z kurtki pana Posła musiało być robotą Belzebuba" - pisał na Twitterze.

wp

Teraz jednak prezes TVP nieco złagodził stanowisko. W piśmie do Teresy Bochwic z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji winę zrzuca na "czynnik" ludzki. "Materiał z wymazaną plakietką powstał jako jedna z przygotowanych wersji montażowych, opracowana na wypadek uznania że materiał wyjściowy zawiera elementy promocji działań lub instytucji, mogącej nosić cechy kryptoreklamy" - czytamy w piśmie udostępnionym na Twitterze posła Myrchy.

"Do emisji przedmiotowego materiału doszło w wyniku pomyłki realizatora, który wybrał niewłaściwą wersję" - tłumaczy Jacek Kurski. I dodaje, że to był "błąd ludzki, niemający charakteru złej woli". Były wiceminister w rządzie Beaty Szydło zapewnił, że osoby odpowiedzialne zostały upomniane ustnie.

Polub WP Wiadomości
wp
wp
wp
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.