"Mamy więc w Polsce tragiczny wybór, między niebezpiecznym mścicielem Jarosławem Kaczyńskim (póki co w przebraniu niemej owieczki) a nieprzemakalnym na krytykę, rubasznym obrońcą starego patriarchalnego porządku, który nic w Polsce nie zmieni (mowa o Bronisławie Komorowskim)" - napisała w felietonie dla Wirtualnej Polski profesor Magdalena Środa.
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Prowokator Lis Tomasz
Media, , a na pewno zdecydowana większość z nich, od zawsze (mam na myśli począwszy od 1989 roku) lżą i pomiatają patriotyczną częścią elektoratu. Odkąd powstał PIS, główny atak skoncentrował się na elektorat właśnie tej partii. Pan Tomasz Lis przez wiele lat swojej kariery dziennikarskiej w sposób niezawoalowany wyraża niechęć i pogardę dla tej części Polaków.
Na konwencję wyborczą PIS wysłał reportera który paradował z mikrofonem opatrzonym plakietką z napisem "Tomasz Lis". Paskudny prowokator!
Wyobraźmy sobie, że ktoś pluje Wam w twarz, że ktoś pluje członkom Waszej rodziny w twarz.
Wyobraźmy sobie, że ktoś obraża Waszą rodzinę, dopuszcza się podłych insynuacji, kłamstw, oszustw, oszczerstw lub manipulacji na jej temat.
Jak byście zareagowali, gdyby ten ktoś przyszedł osobiście lub wysłał kogoś ze swojej "paczki" na Waszą uroczystość rodzinną. Wiadomo, że byłby na tej uroczystości osobą niechcianą. Nie trzeba być omnibusem aby to przewidzieć. Lis zachował się bardzo podle.
Przewidział jakie mogą być reakcję, ponieważ inne być nie mogły.
Jeśli chciał mieć przeprowadzony neutralny wywiad, delegowany reporter nie musiał się afiszować wymachując mikrofonem opisanym niepopularnym w tej grupie ludzi imieniem i nazwiskiem. Wpakował się "z butami" pomiędzy rodzinę, którą wcześniej wielokrotnie obrażał. Wpakował się pomiędzy ludzi, dla których to "rodzinne" spotkanie było świętem. Wpakował się demonstracyjnie pomiędzy ludzi na wiec kandydata którego wyszydza.
Taki jest obraz mediów w naszym kraju.
Na temat katastrofy smoleńskiej nie można pisnąć ani słowa ponieważ będziemy oskarżeni o "granie trumnami".
Na temat powodzi można się wypowiadać tylko w przypadku gdy wypowiada się rząd, i to pod warunkiem że pytania są łatwe. Gdy PIS wypowiada się na temat powodzi, jest od razu atakowany że "gra powodzią" oraz że żeruje na uczuciach, niedoli i tragedii Polaków.
Ocknijmy się, proszę.
"parch", "wykopiemy z Polski".
Oto prawdziwy język PiS. Nienawiść i ksenofobia. Cała spuścizna prowincjuszy.
tiger, czemu jesteś taki chamski, to platforma pluje i jątrzy, opuść klapki, Polska to piękny kraj, nie moja wina że wy z platformy tak go nienawidzicie,
Nie zgadza się. To PO szydzi z innych, PiS nikogo tak nie nazywa
Jasnowidze
Jarosław Kaczyński nie odzywa się, za to całe PO tradycyjnie wykrzykuje co powinien powiedzieć
Szkoda słów na teką komerche
PO płaci ten pajac wymyśla bohomazy..
Taka prawda, że aż boli. Kaczyński jako prezydent nie będzię mógł nic poza niszczeniem. Szykuje się powrót destabilizacji i kłótni o samolot.
"parch", "wykopiemy z Polski".
To prawdziwy język PiS. Nienawiść i ksenofobia. Cała spuścizna prowincjuszy.
Popatrzcie...ale się czosnki plugawe boją Kaczyńskiego i nas Polaków
że takie parchy, przybłędy jak Środa i ten mierny rysownik prowokator z Polski wykopiemy!
Won plugawico z Polski na Bliski Wschód
Ten plugawy parch, ta antypolska przybłęda, mierny ale wierny dla PO rysownik znowóż w Polsce bezkarnie podskakuje dopóki dopóty mu ktoś odważny do d...y nakopie!


