We wtorek o godz. 22.00 z terenu bazy technicznej LOT wyjechał kadłub samolotu ATR 72.
Maszyna została uszkodzona 14 lipca 2011 r. Na warszawskim lotnisku Okęcie doszło wówczas do kolizji - pojazd Mulag wjechał pod śmigło kołującego samolotu. Fragmenty śmigła znaleziono w odległości aż 30 metrów od samolotu. Kierowca pojazdu dostał ranny i trafił do szpitala. Nikomu w samolocie nic się nie stało.
Spowodowane uszkodzenia były na tyle poważne, że samolot trzeba było wycofać z eksploatacji.
(wp.pl/ib)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?
Wyślij nam zdjęcia!
Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Czekamy na Twoje zgłoszenie!
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
If information were socecr, this would be a goooooal!
Kierowca pojazdu dostał ranny-CO ZA KRETYN I ANALFABETA TO PISZE? STUDENCIAK NA STAŻU? A MOŻE JAKAŚ TIPSIARA????
Nie "dostał ranny" tylko dostał rany. O rany, co oni wypisują!!!
W Dani miasto Arhus jest taki samolot a w nim biuro fajna reklama miejsce widoczne i super pomysl. A my bogaci dajemy na zlom pogratulowac.
Proponuję oddać ten samolot na służbę do hrabiego Bula Komuchowskiego.
Dla każdego miłośnika lotnictwa to smutny widok.Jak samolot idzie na "żyletki"
A nie można bylo wysłać w nim tej bandy do Smoleńska bis?
Za pare dni sie okaze ze zlomiarze ukradli samolot z lotniska.
W tej sytuacji - "aż 30 metrów" ??? Chyba tylko 30 metrów... Albo może zgubili jedno zero...jak zwykle...
Czy ktoś widział mojego ATRa? Taki biały firmowy? Zaparkowałem go w Warszawie, skoczyłem do sklepu po fajki, wracam a tu go już nie ma! Szef mi głowę urwie jak się dowie!
oj bylo by zlomu ... bylo , wtedy bysmy spiewali radosnie po pijoku
oj bylo by zlomu ...bylo ... kasa tez by byla a wtedy bysmy spiewali po pijoku
precz z pisem ! precz z pisem odpowiedziała głosno i z nie ukrywana radoscią Europa !
I tak powinien być wożony nasz ukochany wodzuś na trasie wa-wa-Zoppot.
i zostal zakupiony przez niemiecka firme na czesci - naszym sie znow nie oplacalo .......
a ja myślałem w pierwszej chwili, że kierowca 'mulagu' DOSTAŁ naganę albo nagrodę od Millera lub Bul-Komora za sprawne wprowadzenie POjazdu POd śmigło, a tu on DOSTAŁ śmiegłem w łeb ("letko"), bo ZOSTAŁ tylko TROSZKĘ ranny. oj wy skryby niby dziennikarskie.