W stolicy Iranu, Teheranie, powstała seria murali upamiętniających wojnę iracko-irańską w latach 1980-88. Malowidła mają przypominać o "męczennikach", którzy zginęli w czasie krwawego konfliktu. Wojna kosztowała życie około miliona ludzi. Irak użył podczas walk broni biologicznej. Bagdad popierały USA i państwa arabskie, które obawiały się eksportu islamskiej rewolucji. Niedługo przed wybuchem wojny, w 1979 roku, władzę w Iranie przejął ajatollah Chomeini.
Również obecnie rośnie napięcie wokół Iranu, oskarżanego przez Zachód o dążenie do zdobycia broni nuklearnej. Teheran broni się, że jego program atomowy ma jedynie charakter cywilny. Fiaskiem zakończyła się jednak ostatnia wizyta inspektorów MAEA w tym kraju (czytaj więcej). Regionalne media coraz częściej donoszą o planach prewencyjnego ataku Izraela na ośrodki nuklearne Iranu. Eksperci obawiają się, że takie działania doprowadziłby do długotrwałej wojny.
(wp.pl / mp)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
ten mural po prawej stronie z zolwiem jest piekny, szkoda, ze nie maluje takich chociazby w biedniejszych dzielnicach w Polsce czy USA...
Wkrótce będa mieć nowych bohaterów do malowania...
...Jednak laczy ich jedna wiara i jeden duch...Allach, ktory oprocz Jehowy jest jednym z najokrutnieszych Bogow...!
wolę nasze gołe blokowisko, nawet drzewka nie ma, bo jak posadzą, to młodzież złamie...
Zauważmy - Irak wspierany przez USA użył w Iranie broni biologicznej. Dzisiaj USA próbują wmówić światu, że są zagrożone irańską bombą atomową...
myślałem ze to obrazki z Francji tzn Kalifatu francuskiego a to jednak Iran...