Po tych informacjach katowicka prokuratura zatrzymała matkę Magdy, a także przesłuchała w charakterze świadka ojca dziecka. Nie postawiono mu żadnych zarzutów. Dodatkowe zeznania w prokuraturze złożył także detektyw Krzysztof Rutkowski, którego prokuratura poprosiła o wyjaśnienia po upublicznieniu przez niego materiałów, w których matka przyznaje, że dziewczynka zmarła w wyniku nieszczęśliwego wypadku.
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
powinna k.u.r......zdychac!! Serce peka z powodu niewinnego malenstwa...Spij Aniołku [*]
Od poczatku sledzilam te sprawe. Tak jak cala opinia publiczna wierzylam w porwanie, wszyscy wypisywalismy nawet na Facebooku, zeby pomoc znalezc dziecko, a tu nagle taki szok. Matka Madzi wprowadzila w blad nie tylko policje, ale cala opinie publiczna, czyli nas wszystkich, ktorzy rowniz poczatkowo bronili rodziny i wierzyli w to porwanie i zaangazowali sie w nie emocjonalnie. Ta cala historia jest bardzo dziwna, pelna sprzecznosci i w te chwli podchodze do niej bardzo sceptycznie. Czego nie jestem w stanie zrozumiec, tak jak wielu z nas- dlaczego ta kobieta, jesli zdarzyl sie "wypadek" nie wezwala pogotowia???? To lekarze powinni byli stwierdzic zgon a nie ona sama. Poza tym 6-miesieczne dziecko, to nie noworodek, ktorego mozna "wypuscic z kocyka", tylko z reguly dosc duze silne dziecko a kosci czaszki nie sa juz tak miekkie jak u nowonarodzonego. Poza tym, matka po 6 miesiacach opieki nad dzieckiem ma z reguly juz jakas wprawe w dzwiganiu dziecka. Nikogo nie chce osadzac, ale to wszystko wydaje mi sie bardzo dziwne. I jaki to musialby byc prog zeby spowodowac zgon??? Nawet eksperci wypowiadali sie, ze z medycznego punktu widzenia taki zgon byl malo prawdopodobny. A moze Dziewczynka stracila tylko przytomnosc i zylaby gdyby matka wezwala wtedy pogotowie? I kto, bedac rodzicem, zakopuje wlasne dziecko w ruinach, pod kamieniami i przykrywa liscmi i sniegiem? Kto beszczesci tak cialo wlasnego dziecka zamiast zrobic mu pogrzeb i postawic nagrobek na cmentarzu??? Tak nie chowa sie nawet wlasnego psa! Pachnie mi to niestety czyms wiecej niz tylko dzialaniem w afekcie i "szokiem" matki. Cos tu sie nie zgadza. Z uwagi na to, ze matka wczesniej klamala i wymyslila dosc wiarygodna historie, mozna sie spodziewac, ze ten caly wypadek, to tez klamstwo.
ciszej nad tą białą trumienką ... ciszej ... ciszej ... ciiiiiii ...
Po co ci ludzie tam poszli? Nie rozumiem tych ludzi!!!!! Zachowują się jak idioci - podczas reportażu jacyś nawet machali do kamery!!!! Debile!!!! A po co te maskotki? Nie lepiej przekazać je do jakiegoś domu pomocy lub coś w tym rodzaju? Większa była by z tego korzyść. No ale przecież tego by nikt nie widział. Porażka!!!!
Mała Madzia nie zasłużyła na taką śmierć ,jaką jej matka zgotowała ... Odpoczywaj spokojnie malutka :*** .... a matkę , mężulka i całą rodzinę powinni wychłostać !!!
co za matka po tragicznym wypadku zasypuje swoje dziecko gruzem ,myslazem ze sie dzwoni po karetke lub inna pomoc
Wypadek zmienia wszystko, ale ludzi NIE ;(spoczywaj spokojnie aniołeczku ::*
ludzie co to za bzdury dziecko umarło od uderzenia o próg ,6 miesięczne dziecko ma czaszkę która chroni mózg ,a jaki to musiał by być próg ???? W nowych drzwiach progów nie ma , a jak były stare bo to kamienica to na pewno drewniany i dość wyrobiony czyli bez ostrych kantów musiała by dziecko dobrze o ten próg uderzać i to nie raz .Mi synek upadł z rąk usnełam na stojąco nawet nie wiem kiedy i nic mu się nie stało , ale pierwszą reakcją było szybkie udanie się na pogotowie żeby wykluczyć wstrząs mózgu .Strasznie mi żal tego maleństwa sama mam córeczkę i nikt mi nie wytłumaczy działania matki szokiem i jej strachem , bo też w życiu dużo przeszłam na pewno więcej od niej .Szlak mnie trafia bo nie którzy zapominają kto tu jest ofiarą.A jak faktycznie był to wypadek to takie potraktowanie zwłok własnego dziecka też jest ohydne.
nie wierze ze to byl wypadek tylko wyrodna matka jest wstanie zakopac dziecko w gruzach ciezka zima i wymyslec historie o porwaniu !!! on nigdy jej nie chciala nie rozumiem dlaczego jej nie oddala wtedy by zyla !!! nie rozumiem jej meza ze czuje do niej tylko zal i wierzy ze to byl wypadek ona tego chciala chciala pozbyc sie ciezaru niech gnije w wiezieniu niech zyje z takim ciezarem do konca zycia to bedzie najgorsza kara!!! kto wogule dal jej prawo odbierac drugiej bezbronnej osobie zycie!!! gnij w wiezieniu splunac bym na nia nie chciala niech wiecej jej zdjec nie pokazuja bo zygac mi sie chce!!! to nie byl wypadek trzeba byc glupim zeby w to wierzyc.
TEGO PSEUDOOJCA TEZ POD LUPE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie mogę przeżyć tej małej istotki. Taka śliczna takie oczka bystre miała. Płakać mi się chce. SPIJ ANIOŁKU SPOKOJNIE [*]
takie "okazje" pokazują jak duża część polskiego społeczeństwa ciągle tkwi w średniowieczu