50-letni bezdomny, najprawdopodobniej cudzoziemiec, zamarzł w Mediolanie. To trzecia ofiara śmiertelna obfitych opadów śniegu i mrozów, które od trzech dni nie opuszczają północnych Włoch i przesuwają się ku centralnym i południowym regionom kraju. Śnieg pada także w Rzymie, gdzie prewencyjnie odwołano zajęcia we wszystkich szkołach. Na przedmieściach stolicy Włoch spadło nawet 5 centymetrów białego puchu.
Władze Włoch wezwały kierowców, by w miarę możliwości nie wybierali się do środkowej części kraju, w największym stopniu dotkniętej śnieżycą. Problemy są też na liniach kolejowych w Bolonii i okolicach oraz na jednej z linii pod Rzymem. Z kolei w górach w Piemoncie temperatury spadły poniżej 30 stopni Celsjusza.
W Mediolanie i Turynie spadło do tej pory 20 cm śniegu, w okolicach Bolonii blisko dwa metry.
Na zdjęciu przysypana śniegiem miejscowość Luino nad Lago di Maggiore, na północy Włoch.
(iar,ula)
Mieszkasz na emigracji i masz ciekawe zdjęcia zimowych zjawisk? Może u Ciebie też spadło mnóstwo śniegu, a dzieci sąsiadów zbudowały niezwykłego bałwana? Pochwal się! Wyślij nam zdjęcia! A my je pokażemy wszystkim.
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Pozdrowienia z Cunardo,tu o wiele wiecej sniegu,a tylko 16 km od Luino.
Czy palmy przesłał TW bolek z kaliforni, ponoć nie rozstaje się z komuterem.
o jaaa. 5 cm śniegu tej.. a oni zajęcia w szkołach odwołują... dizastaaa!!!
pada sobie deszcz ze sniegiem jest 3 st na plusie a szkoly zamkneli o 12 kazali mi przyjechac odebrac dziecko a w Pl -.30 i do szkoly chodza.....
"50-letni bezdomny, najprawdopodobniej cudzoziemiec" obstawiajcie z jakiego kraju pochodził nasz rodak ;)