więcej

Galerie

Tak wyglądało porwanie Magdy

dodane 2012-01-28 (09:25)

Tam porywacz śledził matkę małej Magdy - zdjęcia

17.00 Mama z Madzią w wózku wychodzą z domu. Pani Katarzyna wyszła z domu w sosnowieckiej dzielnicy Pogoń we wtorek kilka minut po g. 17. Szła z córeczką, która spała w wózeczku. Zmierzała do swoich rodziców, którzy mieszkają przy ul. Wesołej w centrum miasta. Miała do pokonania 3 kilometry. Nie chciała jechać autobusem. Tuż po 17.20, na wysokości siedziby komisariatu policji przy ul. Żeromskiego zobaczyła, że ktoś za nią idzie.

(Fakt.pl/ap)

Polecamy w wydaniu internetowym Fakt.pl:







oceń
80
244
Podziel się
Wiadomosci.wp.pl Znajdź nas również na:

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia

Tam porywacz śledził matkę małej Magdy - zdjęcia
Fakt.pl | Tomasz Dudziński 
wstecz wprzód
  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +1 [1]
karoline-220 [2012-02-03 08:58]

nie do wiary,że tak postąpiła matka.....Jak mogła po takim zdarzeniu wrzucić dziecko do wody,zamiast zapewnić małej pogrzeb!!!!!!! po prostu nie wierzę,że tak zachowuje się matka,stawia cały swiat na mnogi,wiedząc od poczatku,że Madzia już dawno nie żyje. To już chyba koniec świata się zblirza,że ludzie są zdolni do takich rzeczy.Juz mi smierdziało,że badaniu waliografem nie chciała się poddać!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~mona096 [2012-02-04 13:54]

3km pieszo w taki mróz...masakra...i niechciała jechać autobusem...dziwne skoro nie czuła się bezpieczna. Od początku coś sciemniała, a ja tak wierzyłam w jej ból.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Górnik [2012-02-04 12:24]

Jeśi jest tak, jak podała matka małej dziewczynki, że wypadła z kocyka, to mogła natychmiast wołać o pomoc pogotowie, mamę swoją, męża a nie wyjechać z dzieckiem w wózku. Z tego wynika, że wszystkie działania były zaplanowane i nie działała sama. Czy dziecko naprawdę było zaraz po upadku nie żywe ??? Jest wiele niejaśności oraz wątpliwa przeszłość obojga rodziców malej męczenniczki!!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~119900 [2012-02-03 08:05]

ten psycholog z telewizji występujący w TVinfo potrzebuje leczenia obawiam się że wydał wiele głupich opinii

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~119900 [2012-02-03 08:02]

to dziecko żyje cała sprawa jest sfingowana przez matkę a policja nic nie wie albo jest to nowa afera

odpowiedz

Ocena: +4 [16]
~po [2012-01-31 12:40]

czy ktoś z was zauważył jak podpisał jedno ze zdjęć na nk. ojciec dziecka.Cytuje,,likanie...-przy nas wampiry są niczym".Teraz wpiszcie w google słowo likanie.Mam przeczucie że za tym porwaniem stoją rodzice.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [12]
~kasia [2012-01-30 15:27]

czy wy ludzie wiecie co piszecie bo zdaje mi sie ze na bardzo. czepiacie sie takich drobnostek ze przechodzi ludzkie pojecia czy ojciec dziecka chodzi ogolny przebrany . przeciez to co pisza ludzie to jest smiech nasali to co ma chodzic zarosniety osrany . zastanowicie sie troche ba jak czytam te wasze komentarza to az i sie slabo robi . ciekawe co wy byscie czuli na rodzicach miejsu jak to by wam porwano dziecko a jeszcze by ktos takie glupoty wypisywal ze to rodzice maja cos wspolnego przeciez do chore .

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [11]
~czarna [2012-01-29 13:22]

zal ludzie co wy piszecie ja mam 20 lat i mam 9 miesiecznego synka opiekuje sie nim jak potrafie i kocham z calego serca to ze ona ma 22 lata to co za mloda do kochania wlasnej córeczki!!! serca nie macie!!! toooo ze ona nie placze to nie znaczy ze nie cierpi moze jest na jakis uspakajajacych lekach w takiej sytulacji chyba tylko to moze jej troche pomoc !!! wstydu nie macie jak macie sie tak wypowiacac to tego nie róbcie !!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~marzena [2012-02-02 21:32]

ludzie sa okrutni wystarczy poczytac te bzdury. wytrwalosci i cierpliwosci dla calej rodziny tej cudownej malej kochanej istotki. Madzi.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~trzeźwy [2012-02-02 15:30]

To jest paranoja. Skąd "porywacz" wiedział, ze ta .. kobieta będzie szła z dzieckiem o tej porze. Po 20 minutach zobaczyła, ze ktoś ją sledzi? bo co bo idzie za nią? BZDURY !!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~magda [2012-02-02 12:46]

oby rodzice nie mieli nic na sumieniu, a jeżeli jest co takiego (złego?!) niech wszystko wyjawią lepiej teraz (i nie pisze tu o tym, ze to oni upozorowali porwanie, lecz o tym ze jest pewnie jakaś rzecz lub rzeczy, które mogą sprawić ze sprawa stanie się jaśniejsza, bo wstyd itp. w tej sprawie nie są istotne). to strasznie przykra sytuacja, dziecko szczególnie takie malutkie jest bezbronne i potrzebuje dużo miłości i szczególnej opieki, niech to wszystko skończy się jak najlepiej, a myślę ze tak będzie bo w tych czasach i z taką techniką policja potrafi zdziałać cuda! modlę się za to!

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
teslacoil [2012-02-02 12:41]

Nie ma żadnego monitoringu obok miejsc gdzie przechodziła matka dziecka?? Jeśli jest może któraś kamera coś wyłapała...

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~niusia [2012-01-31 14:03]

Analizuje już trzeci raz zapiski z przebiegu ,trasy mamy Madzi i wiem że coś tu nie tak.Skoro przechodziła koło przejścia podziemnego to już tam by porywacz mógł,porwać dziecko,.Dlaczego miałby czekać na atak na mostku,skoro dogodne miejsce miał przy przejściu.O 17,20spostrzegła że ktoś za nią idzie,przecież wiele ludzi chodzi ulicami ,a ona właśnie spostrzegła tego człowieka.Myślę że mama Madzi znała osobę która szła za nią.Szła koło policji, mogła wejść i powiedzieć co ją nie pokoi,mogła poprosić przechodnia ,żeby ją odprowadził bo coś jest nie tak .Wiele moim zdaniem jest znaków zapytania,a czuję to że matka Madzi kłamie.......

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [5]
~Robson [2012-02-02 09:00]

Żal dzieciaka pewnie już pokrojone na organy. Teraz jedna misja złapać gada który dopuścił się tego czynu.

odpowiedz

Ocena: 0 [14]
~lia [2012-01-30 22:35]

dodam,,,dlaczego w taki ziab dziecko bylo tylko ubrane w kombinezon i kocykiem przykryte?normalnie to dziecko jest opatulone w gruby koc czy spiwor-dla mnie jest to nie do przyjecia zebym tak z niemowlakiem, ubranym szla tak daleko w taki MROZ,,a nie autobusem,,tym bardziej ze spalo,,,cos tu smierdzi!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +13 [15]
~mama dawida i alicji [2012-01-30 00:14]

dobry wieczór! Teraz tak czytam te wszystkie komentarze, nie mogę uwierzyć, że aż tyle osób jest przeciwnych rodzica! Kurdę no...dla mnie ta sprawa też jest dziwna, bo chyba też gdybym zauważyła, że ktoś za mną idzie to weszła bym do pierwszego lepszego sklepu czy kawiarni gdziekolwiek, no ale cóż może faktycznie jak mówił pan Rutkowski dziecko był upatrzone od jakiegoś czasu i kurdę, może akurat tego dnia matka Magdy by faktycznie schowała sie do jakiegoś sklepu i czekała na kogoś z rodziny, no ale taka sytuacja mogła przytrafić sie im równie dobrze dwa dni później lub wcześniej. Co do tego portretu pamięciowego, to może faktycznie jest to kobieta, przebrana w męski strój żeby nie rzuciła na siebie podejrzeń, te długie nogi by na to wskazywały i prosta postawa, pasowałoby mi to do jakiejś kobiety a nie mężczyzny, ale no wszystko w rekach detektywa i policji. Wariograf nie sprawdza sie w stu procentach, faktycznie rodzice są spokojni ale jeżeli są na lekach uspokajających to przecież nie będą płakać wszędzie , trzeba zachować spokój i umiar w całej sytuacji, naprawdę kochani rodacy, Proszę nie oceniajmy rodziców już teraz, dajmy czas na oddzwanie sie porywaczowi i do wyjaśnienia sprawy te głupie komentarze niech zostaną wśrod nas a nie na publicznym forum. Trzymam kciuki żeby dziewczynka znalazła sie zdrowa i cała. Dla osoby która to zrobiła, pewnie ciężko teraz sie odezwać i odwrócić to wszystko, ale Porywaczu pokaz troche serca i skruchy. Zostaw gdzies dziecko w miejscu dostępnym dla wszystkich żeby wróciło całe i zdrowe...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [6]
ab.mela [2012-01-31 18:39]

dacie radę!!!Madzia się znajdzie!Jakoś jestem spokojna ...tyle o sobie wiemy , ile nas sprawdzono- to dla wszystkich oceniaczy i ekspertów, którzy by szli, nie szli, że późno, że z kocykiem , że bez kasy na bilet tramwajowy czy inny...Trzymam kciuki i za Dziadków ,dacie rade a Madzia się znajdzie!

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~mama [2012-01-31 17:31]

cos tu smierdzi!szla sobie z wozkiem i na dodatek przygladala sie jeszcze facetowi co szedl za nia w dosc znacznej odleglosci.ten caly facet jest poprostu wymyslony.jeszcze podobno zmienila trase z tego poodu ze facet za nia szedl.moim zdaniem to rodzice sa winni.

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~a gdzie był brat [2012-01-31 17:26]

wg mamy magdy rozmawiała z bratem i czekał on na nią w domu do którego zmierzała na legionów to nie mogła zadzwonić po niego żeby wyszedł z domu po nią te 500 m a ona by mogła poczekać w sklepie "szopa" albo dzieś indziej jak już widziała faceta 2 razy to mogła przecie sie poczuć niebezpiecznie i mogła go poprosić by wyszedł po nią i tak by musiał zejść na dół po wózek wiec co za różnica czy na doł czy 500 m dalej by wyszedł paradox dla mnie ;/

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
kruchy.vt [2012-01-31 16:20]

Ja bym weszyl wokol raclawickiej to najbardziej patologiczna melina(bo ulica nie mozna tego nazwac) w sosnowcu z tego co mi wiadomo tam mieszkala

odpowiedz