18.00 Dramat na mostku. Z ul. Mościckiego pani Katarzyna skręciła w lewo w ul. Anieli Urbanowicz. To mniejsza uliczka, ale stąd najbliżej było na osiedle, gdzie mieszkają rodzice. Po kilkuset metrach skręciła w lewo między bloki, aby przedostać się przez mostek na rzece Czarna Przemsza. Tutaj na ul. Legionów pod blokiem 2b miało dojść do napaści, po której matka straciła przytomność, a mała Madzia zniknęła z wózka.
(Fakt.pl/ap)
Polecamy w wydaniu internetowym Fakt.pl:
| |
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Dzień dobry wszystkim piszącym na tym forum moim zdaniem to co oglądam na bierząco to nie matka to jakaś wariatka z niej bo sama jestem matką trójki dzieci i niestety nigdy zimą nie wychodziłam po 17 z domu z maleńką istotą na spacery chodzi się w dzień a nie wieczorem a to co powiada jej mąż to też jest tylko przykrywka do garnka skoro mogli jechać oboje autem oboje coś kręcą jakieś'' lody'' a po drugie mój najstarszy syn jako roczne dziecko spadło do piwnicy i pierwsze co wezwałam pogotowie a nie owijać w kocyk i na spacer po 17 kto to widział o tej porze to nie było innej pory aby iść do rodziców głupia baba po co ten cały cyrk z jej strony ta konferencja prasowa z panem Rudkowskim a wiadomo jak każda normalna matka będzie wszystko robić aby nic się nie stało małej istotce głupa przy pala teraz a obserwując w telewizji'' małolatów ''to widać ze ojciec małej MADZI zupełnie poważny gostek a teraz też nie u mnie powiedzieć gdzie jest ciało ewentualnie dziewczynki a widać po zdjęciu że była śliczna dziewczynką powiem sama jeśli miała taki zamiar zabicia mogła oddać mi ją bo sama mam trzech chłopców a dziewczynka by była miło widziana a z powodu mojego zdrowia więcej dzieci już nie mogę mieć sama jestem ciekawa zakończenia śledztwa a matka małej MADZI powinna się w piekle spalić tak wyrażam swoją opinię po co te cyrki skoro nawet jasnowidzem rodzina nie chciał się spotkać a przecież ten pan z Człuchowa na prawdę jest dobrym jasnowidzem bo pomógł odnaleźć skradziony nowy samochód mojej koleżance z pracy az samej jest mi ciężko z powodu tej całej komedii chociaż to nie moja rodzina ale zginęło BEZBRONNE DZIECIĄTKO któremu dopiero było na świat bo zaledwie miała pół roczku WIELKIE SZKODA JESZCZE RAZ WIELKIE SZKODA MAŁEJ MAGDUSI
Ja nie rozumiem takich ludzi..Szkoda mi tylko tej małej Madzi ja sama jestem Matkom i nie wyobrażam sobie czegoś takiego..Ta dziewczynka nie zasłużyła na takom tragedie miejmy tylko nadzieje że okaże się że ona żyje, i się znajdzie...
Co za kretynka to porwanie wg było ukartowane szkoda mi tylko tego maleństwa i wszystkie jej zeznania to jedno wielkie klamstwo ona jest niepoważna.Mogla po prostu zadzwonic po kogoś a nie iśc sama MASAKRA . polskie prawo jest do D........ Niech ta dziewczyna idzie sie leczyć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Moim zdaniem ona to ukartowała i dziecko sprzedała. Dlaczego skoro ktoś ją niby śledził nie dzwoniła na policję i nie umówiła w jakimś miejscu z patrolem? Tylko zamiast tego dzwoniła do męża, który był nie wiadomo gdzie. A jeśli już był gdzieś blisko to czemu po nią nie wyszedł? Albo rodzice. To są jaja szyte grubymi nićmi. Ja w tej sytuacji nawet zaczepił bym kogoś z przechodniów i poprosił o pomoc w odprowadzeniu. Mogła wejść do sklepu itp. i poczekać na kogoś bliskiego. Jest masa możliwości!
polska rzeczywistosc pierw współczucie łaczenie sie w cierpieniu a jak odwrót sytuacji kazdy jedzie matke pomyslmy jak ciezko musiało jej byc te 10 dni 10 dni kiedy tylko ona miała swiadomosc co tak naprawde sie stało nie oceniajmy jej za to co robiła ale współczujmy tego co straciła :( a my zapamietajmy madzie taka jaka juz zobaczylismy na zdjeciach w telweizji internecie małego szkraba z usmiechem na twarzy nie przywrócimy zycia madzi a z ocena matki wstrzymajmy sie a raczej powstrzymajmy.
Kim Wy jesteście, żby oceniać tą matkę? Było, że mała porwana wszyscy jej wspólczuli, a teraz wyzywają od wariatek.. A co jeśli strach przed utratą dziecka jest na tyle silny, że wolała je "uśmiercić" w swojej głowie? Jak możecie oceniać, skoro nic nie wiecie, a nawet nie czekacie na dowody. Zgadzam się z moją przedmówczynią: LUDZIE TO BYDŁO (gdzie dadzą żreć tam lecą..).
Niewiem jak wy ale mam nadzieje , że Madzie sprzedali i chociaż ŻYJE w jakiejś NORMALNEJ rodzinie
Jestem mieszkanką Sosnowca i jeśli rzeczywiście matka szła tą drogą to wybrała jedną z bezpieczniejszych dróg z Pogoni na ul. Wesoła, nie bronie ani nie usprawiedliwiam jej, ale nie osądzajmy jej za coś czego sami nie jesteśmy pewni. W ty co mówi pan Rutkowski też są pewne niewiadome, a pod tak wielką presją każdy by powiedział co m się podpowie szczególnie podczas takiej gry operacyjnej. Dlaczego my społeczeństwo Polskie tak łatwo ulegamy temu co nam się powie i osądzamy nie mając żadnych dowodów? Poczekajmy aż sprawa się wyjaśni a potem wydajmy osąd. Ja straciłam dziecko przez błąd lekarski ale nie spaliłam lekarki na stosie ( a miałam na to ochotę ) nie podałam jej też do sądu ( a miałam do tego podstawy) ale mojemu dziecku życia nic nie zwróci kocham je z całego serduszka, Wiec proszę Was wszystkich raz jeszcze wstrzymajmy sie z osądem. Madziu my Sosnowiczanie i pewnie cała Polska jest z tobą (Nasz Sosnowiecki Aniołeczku), Złego kara zawsze spodka, a prawda zwycięży i kiedyś wyjdzie na jaw. Mam nadzieje że niedługo, czekamy na nią wszyscy!!!!
Z tego co widze to jeden madrzejszy od drugiego na tym forum. Zamiast komentowac sprawe, o ktorej nie macie tak naprawde zielonego pojecia, nabierzcie troche pokory do zycia,a nie jestescie tacy prosci w mysleniu. Tak jak ktos napisal, i mial racje: Ludzie to Bydlo.
Ja nie rozumiem takich ludzi..Szkoda mi tylko tej małej Madzi ja sama jestem Matkom i nie wyobrażam sobie czegoś takiego..Ta dziewczynka nie zasłużyła na takom tragedie miejmy tylko nadzieje że okaże się że ona żyje, i się znajdzie...
"Ktoś musiał to dziecko porwać, skoro nigdzie nie ma ciała." Przeczytaj swój komentarz, a następnie wejdź na jakikolwiek serwis inf. PODZIWIAM....
Ta sprawa jest ponadto dziwnaNapewno kiedys to wyjdzie.Ale jak mozna wykapac dziecko a pozniej isc do mamy,ona od tej mamy powinna wracac zeby we własnym domu kompac dzieciaka no hyba ze u nich kompało sie o 22 to sorry.Masakra-Sosnowiec staje sie powoli miastem cudów.Jak nie rodza pijane to ??????? .Teraz człowieka za 5 gr by zaje..li
A ja myślę, że dziewczyna dostała wstrząśnienia mózgu i gada teraz od rzeczy. Tak naprawdę nic nie pamięta i nie wie, co się stało (albo jak przez mgłę). Ktoś musiał to dziecko porwać, skoro nigdzie nie ma ciała. Wcale nie zostało nigdzie zakopane - byłyby jakieś ślady. Albo zostało sprzedane albo porwane, nie ma innej możliwości, ale prawdopodobnie żyje.
dla mnie jest to nie do pomyślenia żeby zrobić coś takiego. nie chciała tego dziecka mogła oddać jest dużo rodzin które nie mogą mieć dzieci a chcą mieć -na pewno ktoś by się zajął taką ładną dziewczynką. nie mogę tego zrozumieć dlaczego ona tak kręciła? chciała być w centrum zainteresowania?-chciała być sławna??? wypadek wypadkiem mogła wezwać pogotowie może by była zansa uratować dziewczynkę a teraz do końca życia będzie miała wyrzuty sumienia że tego nie zrobiła.
ktoś pomógł matce podjąć taką decyzję, decyzje o pozbyciu się ciała Magdy - nie mąż , ale obawiam się, że tą osobą będzie bardzo bliska osoba dla niej ... sadzę, że to co zostało zrobione z ciałem spowoduje u nas szok i zastanawianie się nad granicami bestialstwa człowieka ...
Z tego co widze co wy tutaj wypisujecie to aż żal mi sie robi Ludzie to Bydło!!!!!!!!!!
śpicie tam w tej WP??? od kilku godzin są inne - nowe, sensacyjne wiadomości ws domniemanego porwania!!!