W marcu podczas debaty o OFE brakiem poszanowania zasad etykiety wykazał się minister finansów Jacek Rostowski. Komu, jak komu, ale jemu zasady savoir-vivre'u nie powinny być obce. Minister, który kształcił się w najlepszych szkołach w Wielkiej Brytanii, wykładał na wyższych uczelniach, a dzieciństwo spędził w brytyjskich placówkach dyplomatycznych m.in. w Kenii, Mauritiusie i na Seszelach, przez całą debatę zwracał się do byłego premiera protekcjonalnym "Leszku". Poza tym, wciąż przerywał swojemu rozmówcy, przez co jeszcze wyraźniejsza stała się różnica stylów, w jakich adwersarze wymieniali się poglądami.
- Choć wiadomym jest, że panowie mówią sobie po imieniu, publiczna debata zobowiązywała do wzajemnego poszanowania. Nadaremnie pan profesor ripostował: "panie ministrze!". Jacek Rostowski był głuchy na wszelkie sugestie. Jestem pewien, że wielu telewidzów odebrało takie zachowanie z niesmakiem - komentuje Zbigniew J. Zieliński, ekspert ds. etykiety.
Wpadka była tym większa, że po debacie okazało się, że panowie zawarli dżentelmeńską umowę, z której wynikało, że podczas debaty będą zwracali się do siebie per "pan".
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Mr Rostowski - a tax payer of the UK and his daughter employed by the Polish Foreign Ministry - NO COMMENT! Shame on you - fake "liberal"
Jicek Rostowski to prawdziwy model!Prawda o nim wyjdzie po pewnym czasie.WP napiszcie coś o nim.Nie chcę powtarzać plotek,ale podobno zaczynał karierę u Hindusa handlarza psią karmą,a także pracował w jakims arabskim banku gdzie ostrzył ołówki!
nasi politycy nagminnie w czasie programów tv lub innych spotkań nie dają dojśc do słowa swoim oponentom,wchodzą ze swoją opinią w trakcie wypowiedzi swojego rozmówcy.na odległośc bije brak kultury i wychowania.
No właśnie, w Kenii, Mauritiusie i na Seszelach - to dość daleko od cywilizacji europejskiej, dlatego jest dobrze wychowany "inaczej"
dwie kanalie niszczace Polske-beztalencia ekomomiczne<oglada u takich tobeznadziejne>Tupet ,cwaniactwo wiejskie tu widze-pacholkow germanskich i ruskich
Ponoć żydki tak ze sobą rozmawiają nie pomogą doktoraty
Z chamami nie zawiera się dżentelmeńskich umów!
Łamanie wszelkich umów i zasad to styl po,więc w czym problem?
zydzi tak maja ze dbaja tylko o jedna zasade.... zasade pelnego portfela
Pan Leszek Balcerowicz nie jest ministrem, a to że był to już historia. Uważam, że byli już ministrowie i premierowie nie odziedziczyli tytułów, po zakończeniu pracy wracają do swoich. Tytułomania powinna wreszcie skończyć się i dziwi mnie, iż żaden nie zwraca na to uwagi. Jak narazie to mamy 1Premiera i ministrów tylko aktualnie będących w Rządzie.
ZACHOWANIE ROSTOWSKIEGO BYLO WTEDY ZENUJACE I MYSLE ZE WYNIKALO NIE TYLE Z BRAKU OBYCIA, ALE MIALO NA CELU WYPROWADZENIE Z ROWNOWAGI BALCEROWICZA.
w polsce jest dwoch wybitnych profesorow -jeden tytuowany ,drugi namaszczony naukrainie
Debata w mediach zobowiązuje do nałożenia pewnych norm i trzeba tego sie trzymac nawet jak nie mozna wytrzymac to sie lepiej wstrzymac.Mowi sie panie redaktorze ,pani redaktor,panie doktorze ,panie ministrze ,panie premierze-anie marycha ty to massz dzis nie poukładane nie obrazając pani Olejnik