Do największej w Polsce puszki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wysokiej na 10 metrów, mogli wrzucać datki mieszkańcy Gdańska. Boki puszki miały szerokość 2,5 metra.
Agnieszka Buczyńska ze sztabu WOŚP w Gdańsku powiedziała, że puszka zrobiona została z
aluminiowej konstrukcji owiniętej grubą płachtą. Wrzucone przez specjalnie wykonany otwór pieniądze
trafiają w środku do wielkiego pudła.
W Gdańsku na rzecz WOŚP kwestowało blisko 1300 osób, najstarsza z nich miała 81 lat. W akcję zbierania
datków zaangażowali się także cudzoziemcy studiujący w Gdańsku.
(PAP/ked)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
CIEKAWE- ILE NA WOODSTOK ? ILE NA HARRY KRISZNA ? ILE NA PRZEHULANIE? A CZY COŚ ZOSTANIE DLA CHORYCH?
USA - 310 mln obywateli-435 kongresmenow, Polska - 36 mln obywateli - 460 poslow, Posel RP pobiera 12 razy minimalna krajowa z panstwowej naszej kasy, Wielka Brytania- 6 razy
Taka informacja nadaje się do opublikowania w Świerszczyku- tym dla dzieci.
Prawie zgadłem, do pierwsza myśl, jaka mnie naszła to przykościelna skarbona.
Trochę to przykre, że Polacy szczycą się wybitnie dobrze prosperującą żebraniną... Nic nie mam do Owsiaka ale wybitnie dobrze prosperująca gospodarka byłaby zdecydowanie lepszym powodem do dumy. Poza tym faktem niesienia pomocy innym nie należy sie obnosić.
Mnie też staje jak jade do Gdańska. I wiedzą o tym jedynie sąsiedzi mojej suni. W gazetach o tym nie piszą...
myślałem, że chodzi o moją pałę ale w sumie nie mieszkam w Gdańsku
ciekawe ile wydali na te imprezy, pewnie wiecej niz zebrali i kto za to bulil
Chociaż popieram przedsięwzięcie "Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy",to jakie to wymowne-"Najwieksza puszka jałmuźniana" stanęła w kolebce "budowy dobrobytu " w Gdańsku.......!!!Ale pomysł trafiony,bez żadnych ironicznych podtekstów!!!