Swoje siódme Boże Narodzenie w Watykanie Benedykt XVI rozpoczął od zapalenia tzw. światła pokoju. Pierwszy uczynił to 30 lat temu Jan Paweł II, na znak solidarności ze swymi rodakami, po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego.
Papież pojawił się w oknie swego apartamentu z zapalonym już światłem i przed postawieniem go na parapecie zrobił duży znak krzyża, błogosławiąc w ten sposób obecnych na Placu wiernych.
Wzięli oni wcześniej udział w modlitewnym czuwaniu, podczas którego odsłonięta została tegoroczna szopka na Placu św. Piotra.
(IAR/PAP/ekb)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?
Wyślij nam zdjęcia!
Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Czekamy na Twoje zgłoszenie!
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Tu nie ma co kpić. Tu trzeba płakać. Jeśli człowiek nie potrafi spostrzec, że wszystkie te bajki o świętych gamoniach wymyślono po to aby dać koryto tysiącom nierobów, to jest źle. Czym się różni psychol gadający do postaci stworzonej przez jego umysł od wierzącego w podobne, urojone dziwadła niewolnika czarnych cwaniaków? Jak człowiek pozwala tak sobą i swoim życiem rozporządzać? Przecież tu o nic innego nie chodzi jak o szmal. Zrozumiałbym jeszcze mieszkańców wsi, małych miasteczek, gorzej wykształconych ludzi czy to ze wsi czy z miasta, ale kolesie i babki latami wysiadujący szkolne ławki nie trybią takich prostych rzeczy? Nie ma żadnej różnicy między gadaniem do glinianego lub betonowego posągu a gadaniem do drzewa czy krowy. Nie ma. Przypisywanie im cudownych właściwości to tylko urojenia własnego mózgu. Autosugestia to groźny mechanizm. Może leczyć, ale i niszczyć. Można to jednak kontrolować. Nie da się jednak nic uczynić gdy własne urojenia wzmacnia się patentami-urojeniami innych ludzi. Jest wówczas za późno. Bo otrzymuje się potwierdzenie słuszności własnych urojeń. Dlatego nie ma sensu dyskutować z niewolnikiem umysłu. Posługuje się urojonymi argumentami i z ich pomocą objaśnia świat
Benek wyjaśnij mi koto się narodził w stajni Bóg czy Jezus. Bo jeśli narodził się Bóg to logicznie żecz biorąc Jezus stworzył świat. A to dopiero były by czary mary a wam w rzymskił łbach się zupełnie od waszego wiarołomstwa powywracało.
piękne zdjęcie... papież jak światło pośród ciemności świata... dziękujemy Ojcze Święty
Tu zapala światło, a zarazem chrzci święcona wodą czołgi, bomby, czy armaty, tak miłuje MAMONĘ.
Klechy nie żyją z tacy. To nie dzięki datkom biskupi mieszkają w pałacach i opływają w dostatki. Oni posiadają mahinę, prawdziwą pompę ssąco-tłoczącą wysysającą pieniądze z narodu (chrzty, komunie, po kolędzie, wesela, pogrzeby, z ARiMR i dużo innych oraz podpisane zobowiązania z Konkordatem). A przede wszystkim ma posłuszną bandę polityków robiących wszystko dla poparcia biskupów. To dzięki nim są dotacje, przywileje, darowizny, ulgi podatkowe i inne sposoby na zapełnienie tej Czarnej Dziury jakim jest Kościół. -Panie, Ty wszędzie swe ramiona rozpościerasz, swój lud kochasz i się nie gniewasz. Powiedz Panie jak to się dzieje, że najmniej jest Ciebie w kościele. -Aha... Wesołych świąt.
Kościół do niedawna mordował, obecnie tylko otumania, używając prostych i skutecznych socjotechnik. Watykan to dzieło faszystów, zatrudniające zwyrodnialców i nieudaczników życiowych, a na jego czele stoi stary nazista. Ta zbrodnicza instytucja nadal omamia miliony ludzi złudnymi i pokrętnymi obietnicami życia po życiu, wyłudzając wielkie pieniądze, o które chodzi w każdej religii.
Przyjrzyjcie się klechom - tumanią i straszą nas od małego, a sami te wszystkie "nauki" i tzw. moralność mają w głębokim poważaniu ! Dziwne - oni jakoś piekła się nie boją! Co chwila słychać o takiej czy innej aferze w kościele - finansowej czy obyczajowej ! A to tylko wierzchołek góry lodowej... Obłuda kleru jest powszechnie znana, nie dziwi więc obłuda i hipokryzja "owieczek". Jak pan - taki kram ! To omamianie, udawanie i oszukiwanie się trwa już od stuleci :)! Jak dotąd do przemiany ludzkiej natury klerowi się nie udało doprowadzić, bo skupiony wciąż jest na KULCIE, OBRZĘDOWOŚCI i... MAMONIE, którą z tego kultu czerpie !
Polska to drugi folwark watykański, dla czarnych drugi raj na ziemi. Niestety, tam gdzie oni sieją tam bieda i głupota do kwadratu. Żaden w miarę mądry, normalny, cywilizowany kraj nie tolerowałby takiego panoszenia się i cierpliwego znoszenia ich hipokryzji i obłudy. Dzięki oczadziałym, nawiedzonym oszołomom we wszystkich strukturach władzy rządowej, którzy pasą tą stonkę, Polska jest największym zaściankiem Europy. Kiedy postawimy tamę tej patologii. I nie chodzi tu o wiarę i Boga ale o panoszenie się i rozpasanie watykańskich administratorów religii katolickiej w Polsce.
Gonić tych sukienkowych pasożytów i darmozjadów !!!!! Dosyć mamy tej złodziejskiej, czarnej zarazy panoszącej i okupującej nasz kraj !!!!!!
Z kosciołem nie ma co grać i się cackać. Trzeba go zdrowo walnąć w łeb i pokazać mu gdzie jego miejsce. Dość panoszenia się tych klechów w polityce i niczym nieuzasadnionych rażących przywilejów. Płacenie normalnego ZUSu, opodatkowanie dochodów kościoła i księży na normalnych zasadach, koniec finansowania i płacenia pensji klechom z naszych podatków, rozdawania majątku za darmo, dość utrzymywania katechetów z naszych podatków, dość finansowania uczelni katolickich i seminariów duchownych (niech sobie je utrzymuje kościół). Chcę normalnego świeckiego państwa, z kościołem w kościele a nie w polityce, w urzędach, szkołach i na ulicy
Papieskie światło pokoju nazywa się stos. Takich światełek zapalili miliony. A na każdym z nich - czarownica.
Czy Jeszua z Nazaretu ten ciesla i buntownik tez mieszkał w pałacu? To kogo papieze nasladuja? CHYBA RZYMSKICH CEZARÓW .Chrzescijanstwo to idea a nie instytucja ociekajaca hipokryzja ,pustosłowiem i egzotycznymi ceremoniami.
Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów, hierarchów. Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze. Z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować i tak trwać przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi. Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja. Bo kościół katolicki jest instytucją. Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim. Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób. Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich? Przecież zawsze był jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą. To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem. To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary. To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu. To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy. Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą, mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć jego milczącej zgody na wyczyny kościoła, który imieniem tego boga się przecież pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia. Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna. Nigdy nie spoczywa na laurach. Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę. Czuję się osaczony religią, Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia. Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników. Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych.. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków. Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa. To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej. To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności. Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną. Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe pozycje. Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią. Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli wszędzie. A przecież wydawało mi się, że państwo polskie miało być państwem świeckim z wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa. Widać tylko mi się tak wydawało. Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda. Taka religijna policja. Brrrrrr.....................skóra mi cierpnie. Pozdrawiam wszystkich ludzi wolnych od uzależnień religijnych.
Przyjrzyjcie się klechom - tumanią i straszą nas od małego, a sami te wszystkie "nauki" i tzw. moralność mają w głębokim poważaniu ! Dziwne - oni jakoś piekła się nie boją! Co chwila słychać o takiej czy innej aferze w kościele - finansowej czy obyczajowej ! A to tylko wierzchołek góry lodowej... Obłuda kleru jest powszechnie znana, nie dziwi więc obłuda i hipokryzja "owieczek". Jak pan - taki kram ! To omamianie, udawanie i oszukiwanie się trwa już od stuleci :)! Jak dotąd do przemiany ludzkiej natury klerowi się nie udało doprowadzić, bo skupiony wciąż jest na KULCIE, OBRZĘDOWOŚCI i... MAMONIE, którą z tego kultu czerpie !
Z kosciołem nie ma co grać i się cackać. Trzeba go zdrowo walnąć w łeb i pokazać mu gdzie jego miejsce. Dość panoszenia się tych klechów w polityce i niczym nieuzasadnionych rażących przywilejów. Płacenie normalnego ZUSu, opodatkowanie dochodów kościoła i księży na normalnych zasadach, koniec finansowania i płacenia pensji klechom z naszych podatków, rozdawania majątku za darmo, dość utrzymywania katechetów z naszych podatków, dość finansowania uczelni katolickich i seminariów duchownych (niech sobie je utrzymuje kościół). Chcę normalnego świeckiego państwa, z kościołem w kościele a nie w polityce, w urzędach, szkołach i na ulicy
Gonić tych sukienkowych pasożytów i darmozjadów !!!!! Dosyć mamy tej złodziejskiej, czarnej zarazy panoszącej i okupującej nasz kraj !!!!!!