więcej
Pokaż Ukraińcom, że jesteś z nimi! 1096272solidarnych Solidarni z Ukrainą

Galerie

Oni kiedyś trzęśli Polską!

aktualizacja 2011-10-04 (12:56) 2 lata 6 miesięcy 20 dni 11 godzin i 40 minut temu

Lew lewicy - Józef Oleksy

Przewodniczący SLD z 2005 roku nie startuje w tegorocznych wyborach. W programie "Z każdej strony"; Wirtualnej Polski były premier stwierdził: "Dla mnie niezrozumiałe jest to, że w ogóle nie brano pod uwagę mojego kandydowania na Mazowszu, w okręgu, w którym byłem liderem politycznym!". Oleksemu zaproponowano za to "jedynkę" w Nowym Sączu, gdzie od 10 lat SLD nie zdobyło żadnego mandatu. Oleksy zrezygnował więc z ubiegania się o miejsce w parlamencie. Nieoficjalnie mówi się, że Grzegorz Napieralski miał obiecać mu pierwsze miejsce w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku.

Sprawa "Olina" przeciągający się proces lustracyjny, afera paliwowa, taśmy Gudzowatego - Józef Oleksy protestuje przeciwko podkreślaniu tylko ciemnych stron w jego działalności politycznej. W rozmowie z "Wprost" określił siebie jako "człowieka ciekawego ludzi i świata, gotowego służyć innym bardziej niż sobie". Na swoim koncie ma Medal Zasłużonego dla Tolerancji z 2003 roku. W tym samym roku otrzymał też tytuł Mistrza Mowy Polskiej. Do historii przejdą na pewno jego słynne dialogi z Aleksandrem Gudzowatym, ujawnione przez tygodnik "Wprost" w 2007 roku. O Leszku Millerze Oleksy powiedział wtedy "zawzięty dupek". Aleksandra Kwaśniewskiego też ocenił krótko: "Ch.. skończony, oszust".

Józef Oleksy zasiadał na najwyższych w historii Polski stanowiskach: był posłem, marszałkiem sejmu (1993-1995), wiceprzewodniczącym Rady Naczelnej SdRP. Od marca 1995 do stycznia 1996 roku zajmował stanowisko premiera. Reprezentował też sejm w Konwencie Unii Europejskiej, przygotowującym reformę Unii (w 2002 roku). W rządzie Marka Belki otrzymał tekę wicepremiera i szefa MSWiA. Od kwietnia 2004 roku do stycznia 2005 sprawował funkcję marszałka sejmu. Od stycznia 2005 do maja tego roku był przewodniczącym SLD. W 2007 roku Oleksy zrezygnował z członkostwa w partii, wrócił do niej w 2010 roku.

W wywiadzie dla tygodnika "Wprost" Józef Oleksy zastrzegł: "Proszę nie stawiać na mnie krzyżyka. Jeszcze dam o sobie znać".

Bądź na bieżąco z wiadomości.wp.pl

oceń
tak 0 0%
nie 2 100%

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia

Lew lewicy - Józef Oleksy

Opinie (9)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
0
~STARY 2011-10-04 (15:57) 2 lata 6 miesięcy 20 dni 8 godzin i 39 minut temu

WSZYSCY WYSOKO POSTAWIENI W PZPR MUSIELI BYC AGENTAMI. TAKI BYL WYMOG . NIE BRONCIE ICH TO PERFIDNE SZUJE , SPRZEDAWCZYKI . TRUDNO NAZWAC TAKIEGO CZLOWIEKIEM.

odpowiedz

15
0
~GOŚĆ 2011-10-04 (10:16) 2 lata 6 miesięcy 20 dni 14 godzin i 20 minut temu

A DLACZEGO NIE MA SŁOWA O WYSOKICH STANOWISKACH PANA OLEKSEGO W PZPR? TOŻ TO TEŻ HISTORIA. CZYŻBY SIĘ TEGO WSTYDZIŁ?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

2
1
bakiro 2011-10-04 (13:13) 2 lata 6 miesięcy 20 dni 11 godzin i 23 minuty temu

gooowno udowodnili a człowieka zniszczyli.

odpowiedz

1
1
~WM-Ost 2011-10-04 (11:26) 2 lata 6 miesięcy 20 dni 13 godzin i 10 minut temu

"LEF" - obślizgły padalec.

odpowiedz

6
0
~pytajacy 2011-10-04 (10:15) 2 lata 6 miesięcy 20 dni 14 godzin i 21 minut temu

Odnosnie tego pana, to dlaczego nie "siedzi" jesli byl agentem, lub dlaczego nie zostal przeproszony przez Milczanowskiego, gdyby nim nie byl????????????

odpowiedz

1
2
~janusz 2011-10-04 (10:15) 2 lata 6 miesięcy 20 dni 14 godzin i 21 minut temu

Też góral

odpowiedz

Bądź z nami na bieżąco