Publikacja "białej księgi" na temat katastrofy smoleńskiej przeszła w zagranicznej prasie bez echa. Informacje na ten temat z trudem można znaleźć tylko w wyszukiwarkach niektórych portali największych zagranicznych dzienników.
Na stronie internetowej francuskiego dziennika "Le Figaro" trudno doszukać się informacji o publikacji "białej księgi", do krótkiego tekstu na ten temat można dotrzeć tylko za pomocą wyszukiwarki. W notce możemy przeczytać m.in., że raport przedstawiony przez PiS zrzuca większość odpowiedzialności za katastrofę na stronę rosyjską. "PiS oskarża Rosjan o to, że wydali pozwolenie na lądowanie, mimo prawie zerowej widoczności" - czytamy w dzienniku.
Tekst został niemal niedostrzeżony przez francuskich internautów. Można pod nim znaleźć zaledwie 12 opinii. Francuscy internauci zwracają uwagę, że w pracach nad opublikowanym wcześniej raportem MAK brali udział również Polacy. Zastanawiają się też, "od kiedy polscy politycy są na tyle dobrymi ekspertami od lotnictwa, aby pisać takie raporty". Można odnieść wrażenie, że komentujący wyrobili sobie zdanie o przyczynach katastrofy na podstawie raportu MAK. Według komentujących, wina za podjęcie decyzji o lądowaniu w warunkach ograniczonej widoczności leży wyłącznie po stronie pilota.
W komentarzach pojawiają się również opinie sceptyczne wobec raportu MAK. - Ta podróż była wyjątkowo niekorzystna dla Putina i KGB. Z drugiej strony doświadczenie KGB w dziedzinie powodowania takich "wypadków" lotniczych jest znane od dawna - twierdzi Internauta Alexei 59.
(mb)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
"Alexei 59" twierdzi, ze kacyka Putin zamordowal, a "podroz byla "niekorzystna dla Putina i KGB". Watpie zeby W OGOLE zwrocili na to uwage, Lech nie mial niczego, poza szabelka i wlasna arogancja wiec he,he, czym niby mialby wplyw wywierac? A swiat ma gdzies nasza paranoje, dlatego pomija milczeniem PiSowskie "ksiegi".
Bo w cywilizowanych krajach,chorego bełkotu jakiegoś chorego człowieka nikt poważnie nie traktuje.
Nie ulega wątpliwości, że samolot leciał w niepewne. Premier D.T. miał do prezydenta L.K. stosunek co najmniej "przeciwny" od samego poczatku, więc jak mogło mu zależeć na zapewnieniu najwyższego bezpeczeństwa? Nazywanie tych stosunków "wojną polsko polską" oznacza ich lekceważenie, bo to tak brzmi jak telewizyjna "wojna domowa" (był taki serial oględany kiedyś przez prawie wszystkich). Wedłu konwencji "wojny domowej" ta katastrofa naszego samolotu odpowiada wypadkowi taksówki wiozącej nielubianą teściową. Również Europa tak podchodzi do naszej sprawy tej i innych. W 1939 i wcześniej było podobnie a potem nastało to co trwało do 1989 i ciągnie się dalej. Jeżeli my sami nie zaczniemy myśleć poważniej o tym co faktycznie dzieje się u nas i interesować się tym jakie znaczenie dla jutra ma to co dzieje sie dzisiaj - to będzie marnie :-(. Niektórzy nie obudzą się z ręka w nocniku (bo to luksus) tylko w kałuży (!). Może wtedy docenią to co zapisano w "białej księdze" o katastrofie smoleńskiej i jej przyczynach i nieodpowiedzialnych - niestety - rządach tej partii, która teraz rządzi.
Czy to byl atak elektroniczny ? Jedno jest pewne : MAK nigdy tego nie udowodni .
No bo ilez mozna" tluc" na temat oczywisty! Znalismy Lecha z jego kategorycznych decyzji! "Umarl krol -niech zyje krol! " Nikt w koncu nie jest niesmiertelny! Ludzie nam blizsi gina i godzimy sie z wola nieba! To co dzieje sie na swiecie to ta katastrofa jest malym elementem sramatow ludzkich Wystarczy Japonia teraz Oslo A Macierewicz wciaz o swoim PISowym prezydencie ! No coz gdy wladza i stanowisko nagle sie "wypsnie" i trzeba ustapis miejsca nastepnemu to naprawde mozna sie wsciec A nawet swojej kadencji nie" nagrzal "Prawda panie Macierewicz!?
polskie kłótnie i błedy pilotów ma zagranica głęboko w d..... i tak powinno być - należy się pissuarom za gadnie głupot.
Nikt nie chce umierać za Smoleńsk. Ale to jest już postanowione.
A gdzie w tej białej księdze jest rozmowa telefonem satelitarnym braci bliźniaków na sekundy przed lądowaniem??Dlaczego jest tak skrzętnie ukrywana????Najważniejsza przyczyna tragedii a jak jest ukrywana.....
I co sie komentator mb dziwi? Po pierwsze: nie bylo armat... Po pierwsze: nie laduje sie we mgle jak mleko i to jeszcze na jakims prowizorycznym (formalnie: zamknietym) lotnisku, gdy ma sie w poblizu dwa duze, nowoczesne i wolne od mgly. I to z pasazerami na pokladzie, setka najwazniejszych osob w panstwie... Zachod jest pragmatyczny i dlatego kaze Polakom puknac sie w glowe. Poczynajac od publikacji Wolnej Europy na ten temat (mozna sobie to znalezc w necie na ich website). @ oceniacz Idz sie leczyc czlowieku - Le Figaro NIGDY nie byl organem zadnej komunistycznej partii. Wychodzi od 1826 roku, jest dziennikiem prywatnym, obecnie nalezy do Groupe Dassault, min. producentow samolotu pt. Mirage:) Nie martw sie - im latwo znalezc ludzi, co sie znaja na awiacji. Buhahaha!!! Komunistyczne pismo w lapach przemyslowego magnata, Serge'a Dassault i rodzinki! Taka bzdure moze wymyslec jedynie 'prawiczek-samozwaniec' bez rozumu, wyksztalcenia, jezykow, kontaktow, urodzenia i...MAJATKU :)
Le Figaro to gazeta pratii komunistycznej ...moze to cos komus wyjasni