"Sarko do pracy! Rolnictwo zagrożone! Razem do Paryża!" z takimi hasłami na ciągnikach około 10 tys. francuskich rolników uprawiających zboże manifestowało w stolicy przeciwko pogarszającej się sytuacji finansowej i europejskiej polityce rolnej. Dochody z rolnictwa spadły w ciągu roku we Francji o ponad 50%. Rolnicy czują się pokrzywdzeni i pozostawieni przez rząd.
Przeczytaj całość:
Wściekli rolnicy zablokowali traktorami Paryż
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Już im nie wystarczy judzenie przeciwko muslimom.
Teraz rozpoczeli nagonkę na Cyganów-Romów.
albo asymilacja albo deportacja
I słusznie.uważam że jeśli ktoś chce się osiedlić w jakimś kraju to powinien przynajmniej szanować kulturę tego kraju i przestrzegać prawa. a jeśli chce gospodarzom narzucać swoje - wtedy wynocha.
To samo dotyczy innych grup społecznych i wyznaniowych.
a Francuzi powinni się wreszcie ocknąć,bo może być za późno.
Zresztą,cała Europa. Polska też.
Pan Henri Braun "coś kręci"
Z artykułu wynika, że nikt nie zamierza wyrzucać tych ludzi z mieszkań, które zajmują od dawna. Francuzi zamierzają zlikwidować "dzikie obozowiska", zakładane przez "ludność napływową". Pamiętam, jak oni "napływali" do nas -w lecie tył autobusu był "uch" -smród tam był nie do wytrzymania. Biletów oczywiście też nikt z nich nie kupował. Nawet kontrolerzy omijali ich z daleka -i tak udawali, że nie rozumieją o co tym Polakom chodzi.