Symbolem solidarności Rosjan stał się gest Władimira Putina, który objął Donalda Tuska na miejscu katastrofy. Prasa - nie tylko w Polsce i Rosji - zauważyła ten gest; mówiono, że oto następuje nowy rozdział we wzajemnych stosunkach między oboma krajami. Władimir Putin objął przewodnictwo komisji ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy. Na miejscu tragedii był także Jarosław Kaczyński, brat Lecha. To on rozpoznał ciało Prezydenta. Dzięki temu już następnego dnia możliwy był transport do Polski.
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
nie chce nikogo obrażać ale dlaczego ten niejaki premier polski Tusk tak perfidnie sie śmieje z tego wszystkiego, powinien chyba płakać a nie sie śmiać, w końcu to był dzień tragedii, chyba ze maczał w tym palce i sie cieszy ze udało sie mu zabić tyle ludzi