Do starć z policją doszło podczas przemarszu ulicami Aten ponad 10 tys. demonstrantów sprzeciwiających się drakońskim środkom oszczędnościowym zapowiedzianym przez rząd Grecji w ramach walki z kryzysem finansów publicznych. 24-godzinny strajk generalny zorganizowanego przez związki zawodowe sparaliżował ruch lotniczy i transport publiczny w całym kraju. W Atenach zebrały się dwie demonstracje strajkujących i obie kierują się na plac przed parlamentem.
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
mają racje
Grecy mają rację tak trzymać jestem z Wami
Ile można tego znieść
Tego okradania nas obywateli,tylko więcej i więcej,ciągłe prawa i zakazy a ty dajesz z siebie wszystko zeby móc godnie żyć.Fala idzie tam gdzie narodziła sie europa
Niedługo czeka nas to samo. Mam na myśli "reformy".
Tylko jak się dogada 20000 zarejestrowanych organizacji związkowych. Zazdroszczę Grekom, że potrafili się tak zjednoczyć. W Polsce to niemożliwe wiadomo, że gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania.