Zima stulecia na przełomie 1978/79 roku sparaliżowała kraj. Samochody utykały w zaspach, karetki nie mogły dojechać do chorych
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Zima.
Największa zaspa na drodze w Polsce była we Wronkach Wielkich przed Gołdapią, siegała wysokości drugiego piętra...
Zima
Tak 1978/79 to byla zima stulecia i jak to sie mowi, rzadzila wtedy komuna, ale wtedy nikt nie mowil ciagle o klesce urodzaju, albo o klesce snieznej. Niby milo byc lepiej, ale Polska jest zrujnowana, afera za afra za afera, siagajaca coraz wyzsze stolki. Najbardziej jednak cierpia ludzie najubozsi. Niestety ale nie mamy na to wplywu.to tyle mam do powiedzenia.
pamiętam tę zimę - śniegu było więcej niż teraz, ale
wszędzie bez problemu dojeżdżałem. Za komuny drogi były regularnie odśnieżane
Snieg.
Ja tez mieszkam na Mazurach i w owym roku1978 szedlem pieszo na zabawe sylwestrową.A śniegu był po jaja.Bal byl przy świeczkach,ale miło to wspominam.
Zima.
Hej Warszawko i inne mieszczuchy! Tak często pyskujecie na wieśniaków, ale zastanówcie się, kto jest górą? Wyobraźcie sobie, że u Was w mieszkaniu zabraknie nagle prądu i gazu, a za chwilę wody, bo zamarzną rury. I co dalej? Klęska ! Teoretycznie i faktycznie to możliwe. Co z małymi dziećmi? Co ze starszymi uwięzionymi w domach-obłożnie chorzy, inwalidzi na wózkach? Co z w.c. których nie będzie czym spłukiwać? Co z gotowaniem jedzenia, myciem? Ile osób zamarznie w swoich domach, bo nie będzie miało dokąd się ewakuować?Jak poradzą sobie Ci z wieżowców? Na wsi sobie poradzą, ale miasta to istne pułapki pod każdym względem. Przemyślcie to sobie.Lepsza kurna chata, niż apartament w wieżowcu.
Zima.
Hej Warszawko i inne mieszczuchy! Tak często pyskujecie na wieśniaków, ale zastanówcie się, kto jest górą? Wyobraźcie sobie, że u Was w mieszkaniu zabraknie nagle prądu i gazu, a za chwilę wody, bo zamarzną rury. I co dalej? Klęska ! Teoretycznie i faktycznie to możliwe. Co z małymi dziećmi? Co ze starszymi uwięzionymi w domach-obłożnie chorzy, inwalidzi na wózkach? Co z w.c. których nie będzie czym spłukiwać? Co z gotowaniem jedzenia, myciem? Ile osób zamarznie w swoich domach, bo nie będzie miało dokąd się ewakuować?Jak poradzą sobie Ci z wieżowców? Na wsi sobie poradzą, ale miasta to istne pułapki pod każdym względem. Przemyślcie to sobie.Lepsza kurna chata, niż apartament w wieżowcu.
zima stulecia
Co jest parametrem "zimy stulecia" ? Pochodzę z tej części Mazur w której przeżyłem zimę 78' i 79' ; potwierdzam śnieg do parapetów okna na parterze w blokach mieszkalnych ( temperatury wtedy były znośne , bo mniej więcej podobne od listopada do marca) w 81' pamiętam temperaturę - 36' C (pękła wtedy szyba w oknie mieszkania moich rodziców), ale śniegu było mniej niż dwa lata wcześniej, potem była zima 94' i zmierzone 90 cm grubość lodu na jeziorze Niegocin a np w 96' tak długo jeździłem skodą 105 L po jeziorze aż w trakcie jazdy ! Zamarzł (wprawdzie "chrzczony" ;-)) płyn chłodniczy w dużym obiegu !
Mamy w końcu porządną mroźną zimę, która wyniszczy zarazki wszystkich ptasich, świńskich i innych gryp (bo chyba już po pandemii ;-) teraz tematem nr 1 jest zima :-D), na dodatek rokuje bardzo ciepłe lato.
Pozdrawiam,
Pamiętam dokładnie.
Też jeździłem w pogotowiu, w tamtym okresie. Było ciężko dojechać do chorych, ale każdy robił prawie cuda żeby dojechać na czas.
Różne zimowe wspomnienia
W 1979 r dostałam mieszkanie . W mieszkaniu chodziłam w kożuchu, a woda pod kaloryferem zamarzła.
Darmozjady
W tamtych latach więzniowie nie grzali sobie tyłków w celi (za nasze peniądze) tylko dymali z szuflami na drogach,chodnikach itp. Jak któryś niechciał robić to nie dostawał drugiego dania bo darmozjadów nikt nie chciał utrzymywać...a dziś...szkoda słów
zima stulecja
ludzie sobie radzili mimo mniejszychsrodkow a globalisci to tylko sposob na zycie gdzie mozna zrobic zadyme
urodzona w 1979 w czasie "zimy stulecia"
jestem wyjatkowa hihi, cale zycie slysze ze urodzilam sie w zimie stulecia. moja mama mi wiele razy wspominala to. bylo tyle sniegu i mrozu ze byly problemy z dojazdem do szpitali. teraz mam namiastke tego w jakich mrozach sie rodzilam. moze chociaz zahartowalam sie:)
Wygląda apokaliptycznie...
Jak z filmów Emmericha!
zima stulecia
Zima stulecia była w 1978 roku - potem były wielkie roztopy - a potem na świat od września do listopada 1979 przyszło na świat wielu moich znajomych.
Tak zimno było ;-)