Historia schodów ruchomych przedstawiona jest w gablotach. W jednej z nich znajduje się regulamin schodów, który zabrania m.in. "wielokrotnej jazdy z peronu dolnego na górny i odwrotnie", a pasażerowie powinni wchodzić na schody "zwykłym krokiem trzymając się poręczy ruchomej".
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Hmmm...
warszawa o wiocha , Wrocław , Kraków , to są prawdziwe miasta i nie darmo napisałem nazwę tej wiochy gdzie 300m2 połączone jest z okolicznymi weiooskami z małej litery , na nic innego nie zasługuje
Warszawa najbrzydsze miasto w Polsce które nie ma dostępu do ustępu,morza i autostrady
do dziasiaj Warszawa kojarzy mi sie
z Palacem Kultury i Trasa WZ - w tym ruchomymi schodami. Caly narod budowal swoja stolice rozbierajac wlasne domy i wysylajac cegielki do Warszawy...
Komuna była super! Czepiacie sie komuny bo nie było mp3
czy komórek ale wtedy nigdzie nie było tego bo nikt tego nie wymyslił. Za t0o kazdy miał prace mieszkanie wczasy i chodził do restauracji a teraz mamy kina solaria tylko nikogo nie stac na to. I po co mi wino Portow sklepie jak i tak nie kupie tego i 90% polakow?
A co powinno być w instukcji??
Doyczy przecież ruchomych schodów!! Ponadto przed 60 laty nie mogli pisać o telefonów komórkowych, laptopach i mp3