W warszawskim muzeum motoryzacji możemy zobaczyć samochody, które dawno zniknęły z polskich szos. Na zwiedzających czeka m.in. Ford T, Humber Torpedo z 1908 roku, Warszawa, wyścigowy Polonez i Syrena.
Dużym zainteresowaniem cieszą się również prototypy pojazdów, które nigdy nie weszły do produkcji seryjnej.
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
To raczej żart nie muzeum. Naszego państwa i polaków nie interesują zabytki, bo po co komu stare rupiecie. Co innego jakaś rocznica, wybuchu, stłumienia, upadku lub odrodzenia, to tak, wtedy są wszyscy na wyścigi. W rezultacie zabytki techniki trafiają w prywatne ręce a potem najczęściej za granicę. Jedźcie chociażby do Czech to zobaczycie muzea i samochody.
moja stara jest piękna
nie bita, zawieszenie nie skorodowane, powłoki w stanie dobrym, mały przebieg.
To ona jeszcze biega? W tym wieku powinna
chodzić. A jak z wyciekami? Zostawia plamy na podłodze?