Szwedzcy i fińscy nurkowie zlokalizowali wrak radzieckiego okrętu podwodnego zatopionego w Bałtyku w trakcie tzw. wojny zimowej między ZSRR i Finlandią
toczonej w latach 1939-40.
Wrak okrętu S-2, który w 1940 roku zatonął z 46 marynarzami i 4
pasażerami na pokładzie, został znaleziony w rejonie Wysp
Alandzkich oddzielających Finlandię i Szwecję.
Według szwedzkich i fińskich informacji, radziecki okręt trafił
na minę, kiedy w styczniu 1940 roku próbował przepłynąć między
Wyspami Alandzkimi. Władze rosyjskie zostały poinformowane o
znalezisku.
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
czyżby szwedzi sie 1980 r. odkuli z abitwe pod Oliwą?
To był OKRĘT-NATRĘT i dlatego został zatopiony. Na zdjęciu wygląda jakby coś w środku mu wybuchło. A kto zatopił naszego "Orła"?! Pewnie Angole.
może na dnie Bałtyku spoczywa jeden z dwóch polskich okrętów podwodnych, namierzonych i zaatakowanych w 1980 roku przez Szwedów w okolicy archipelagu sztokholmskiego.
to nie może być nasz okręt, gdyż wszystkie 4 przekazane nam rosyjskie okręty zostały wyzłomowane kilka lat temu.... pozdrawiam
ale jaja z tymi szwedami nie dziwo że chleją na umur
skol
To sfedzi zatopili nam okręt??
polskich okrętów podwodnych, namierzonych i zaatakowanych w 1980 roku przez Szwedów w okolicy archipelagu sztokholmskiego.
Nastepny zlom na dno Baltyku to prezes i cale Biuro Polityczne Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii PiS. Wowczas nastapi pewien spokoj psychiczny w Polsce.
Armaty przeciwko muchom
Takie są efekty zaatakowania przez Szwedów konwoju złomowanych Nautilusów.
Wszędzie wszystkim zajmuje się albo psycholog albo prokurator
omnibusy jakieś czy co?