Czołg PT-91 w wersji dla Malezji.
Do maja tego roku Bumar zakończy realizację wartego 380 mln USD kontraktu na dostawę czołgów i innych pojazdów wojskowych do Malezji. W środę, 28 stycznia w zakładzie Bumar Łabędy w Gliwicach zakończyła się produkcja ostatniego czołgu dla tego kraju. Podpisany w 2003 r. kontrakt należał do największych w historii polskiej zbrojeniówki. Dotyczył w sumie 64 pojazdów wojskowych, w tym 48 czołgów. Pozostałe to m.in. wozy zabezpieczenia technicznego WZT-4, mosty towarzyszące PMC Leguan, uniwersalne wozy inżynieryjne MID-M oraz części zamienne i materiały eksploatacyjne.
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
ciekawe że znaleźli się jeszcze frajerzy na ten złom, przecież to T-34 trochę przemalowany i dodane parę blaszek i rurek, wcisnęliśmy im większy złom niż nam amerykanie f16 pingwin
setki podobnych
stoi na pustyni tyle ze wypalonych ,ta sylwetka przypomina mi lata 70.dziesiate tez takim jechalem .ten nowy to tylko liftling do starej baby.
dobre teraz malezejczycy będą nawet mieli lepsze czołgi niz my
ciekawy jestem kiedy my dostaniemy takie maszynki bo na razie jeżdzimy 25 letnim złomem.a może dla nas kupić parę T34.HURRRRRRAAA
A malezja nie ma forsy ..podobno mają
płacić , olejem palmowym..?
A chociaż będą umieli je obsłużyć...
Sukces?
Podobno kary za opóźnienia w realizacji kontraktu przewyższają zyski.
Optymizm
mam nadzieję , że z tym dalszym ciągiem to nie przesadny optymizm....