Stoją już ponad sto lat. Przeżyły dwie wojny, komunizm. Kto je teraz uratuje? Wiele z nich to zabytki jedyne w swoim rodzaju. Domy drewniane typu Świdermajer powstały na przełomie XIX i XX w. w podwarszawskim Otwocku i okolicznych miejscowościach. Można je podziwiać od Wawra po Śródborów.
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia? wyślij nam zdjęcia
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Kto to tam napisał?
Przeżyły dwie wojny,komunizm....Puknij się w głowę.Żeby nie komunizm to wiele z polskich zabytków nie zostałoby nigdy dbudowanych,nie mówiąc już o odrestaurowaniu.Mija dwadzieścia lat po zbudowaniu ustroju "wiecznej szczęśliwości dla wybranych" i co zostało zrobione,co odbudowane,albo poprawione.Ano nic.Przyjrzyj się budynkom,dworcom,peronom,drogom.Dwadzieścia lat nawiedzeni szaleńcy opowiadają głupstwa typu:"komuna nie zrobila to czy tamto".Minie następnych dwadzieścia lat a oni dalej będą zwalać na komunę.Tylko mam nadzieję,że tych zawodowych obsrywaczy PRL naród
wreszcie pogoni i skończą tam,gdzie ich właściwe miejsce.Na śmietniku...historii.
Domy?.
Chyba czas je wyburzyć i zbudować coś nowego nie tak łatwo palnego.!Nie oglądać się za siebie.
A ten co lezy, brazowy w paski to Duchowny /nie mylic z klerem/
No co się dzieje patrzcie z tego dobrobytu już
W głowach im sie poprzewracało fikuśne werandy okna na bakier samochody po rekonstrukcji.Coś niesamowitego.
Grzyb,siedlisko zarazków i tandety.Żle odbieram ten teren.
Dla nostalgii i sentymentów muszą wystarczyć fotografie i wspomnienia, jeśli ktoś chce.Dla przyszłości jedyne co można z tym uczynić to zburzyć i zostawić las.A tak wogóle na przyszłość: domów nie powinno budować się w lesie .
Byłem tam. Znaczy w Otwocku nad rz.Świder.ładna okolica
Z dala to jest ładne,
a z bliska tylko grzyb.Można jedynie wykonać szczegółową dokumentację,stare rozebrać i budować od nowa.